W Polsce obowiązuje wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Przepisy nie zmieniły się dla ogółu pracowników, ale jedna grupa zawodowa zyskała możliwość wykonywania swoich obowiązków aż do 70. roku życia. Tymczasem minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz opowiedziała się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Jej propozycja zakłada podniesienie granicy obowiązującej kobiety.
Komornicy sądowi i asesorzy komorniczy mogą wykonywać swój zawód do ukończenia 70 lat. Wcześniej obowiązywała ich granica 65 lat, po której następowało odwołanie ze stanowiska. Zmianę wprowadzono ustawą, która weszła w życie 12 sierpnia 2025 roku. Nie jest to więc nowa regulacja z października 2026 roku, choć temat ponownie pojawił się w doniesieniach medialnych.
Podwyższenie limitu o pięć lat nie zmieniło jednak wieku uprawniającego komorników do otrzymania emerytury. Nowelizacja dotyczy możliwości dalszego wykonywania zawodu, a nie obowiązkowego przedłużenia aktywności zawodowej.

Komornicy mogą pracować do 70. roku życia. Zmiana obowiązuje od 2025 roku
Nowelizację ustawy o komornikach sądowych przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort uzasadniał ją koniecznością wyeliminowania przepisów dyskryminujących pracowników ze względu na wiek.
Wcześniejsze regulacje zobowiązywały do odwoływania komorników po ukończeniu 65 lat. Sądy administracyjne uznawały takie rozwiązanie za sprzeczne z unijnymi przepisami dotyczącymi równego traktowania w zatrudnieniu.
Ministerstwo wskazywało również na różnice między zawodami prawniczymi. Notariusze mogą wykonywać obowiązki do 70. roku życia. Sędziowie zasadniczo przechodzą w stan spoczynku po ukończeniu 65 lat, ale po spełnieniu określonych warunków i uzyskaniu zgody Krajowej Rady Sądownictwa mogą pracować do 70 lat. Adwokaci i radcowie prawni nie mają ustawowo określonej górnej granicy wieku wykonywania zawodu.
Nowelizacja przywróciła komornikom rozwiązania obowiązujące przed 2019 rokiem. Jednocześnie zniesiono sześcioletni limit asesury komorniczej, dzięki czemu asesorzy nie muszą ubiegać się o powołanie na stanowisko komornika w dotychczasowym terminie.
Komornik, który ukończy 65 lat, może więc kontynuować działalność zawodową, ale nie ma takiego obowiązku. Po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego zachowuje prawo do skorzystania ze świadczenia.
Wiek emerytalny kobiet może wzrosnąć. Minister proponuje zrównanie zasad
Równolegle powróciła dyskusja o zmianie wieku emerytalnego dla wszystkich ubezpieczonych. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, w rozmowie z Polsat News 15 października opowiedziała się za ustaleniem jednakowej granicy dla kobiet i mężczyzn.
Zdaniem minister wspólny wiek emerytalny powinien zostać wyznaczony bliżej obecnego progu obowiązującego mężczyzn, a więc 65 lat, niż granicy 60 lat przewidzianej dla kobiet.
Taka reforma wydłużyłaby okres oczekiwania na emeryturę w przypadku kobiet. Minister zaznaczyła jednak, że wcześniej konieczne byłoby przeprowadzenie szerokiej debaty społecznej i wypracowanie porozumienia dotyczącego przyszłości systemu emerytalnego.
Pełczyńska-Nałęcz uzasadniała swoje stanowisko sytuacją demograficzną Polski. Spadająca liczba osób w wieku produkcyjnym przy jednoczesnym wzroście liczby emerytów zwiększa obciążenie systemu ubezpieczeń społecznych. Do tego dochodzą rosnące potrzeby finansowe państwa, związane między innymi z ochroną zdrowia.
Podwyższenie wieku emerytalnego kobiet miałoby również wpływ na wysokość ich przyszłych świadczeń. Dłuższa aktywność zawodowa pozwala zgromadzić dodatkowe składki, a późniejsze rozpoczęcie pobierania emerytury wpływa na sposób jej obliczenia przez ZUS. Nie rozwiązuje to jednak wszystkich przyczyn różnic w wysokości świadczeń kobiet i mężczyzn, takich jak przerwy w zatrudnieniu czy zróżnicowanie wynagrodzeń.
Ministerstwo rodziny nie planuje podwyższenia wieku emerytalnego
Stanowisko Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz nie jest uzgodnionym projektem rządowym. Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przedstawiła na początku października odmienne podejście.
W rozmowie z „Faktem” z 5 października zapewniła, że w rządzie nie trwają dyskusje dotyczące podwyższenia ustawowego wieku emerytalnego. Jako jeden z powodów wskazała brak społecznej akceptacji dla takiej reformy.
Ministerstwo rodziny chce natomiast zwiększać możliwości dobrowolnego pozostawania na rynku pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego. Według danych przytoczonych przez Dziemianowicz-Bąk aktywnych zawodowo jest około 900 tys. emerytów, czyli o połowę więcej niż dziesięć lat temu.
Jednym z rozpatrywanych rozwiązań jest skrócony czas pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Trwający w 2026 roku pilotaż ma pokazać, czy elastyczna organizacja pracy może ułatwić starszym pracownikom kontynuowanie zatrudnienia. Jego wyniki mają zostać przeanalizowane na początku 2027 roku.
Zmiany mogą objąć również 13. emeryturę
Pełczyńska-Nałęcz odniosła się także do zasad przyznawania dodatkowych świadczeń emerytalnych. Jej zdaniem należy rozważyć ograniczenie wypłat 13. emerytury osobom pobierającym wysokie świadczenia z podstawowego systemu.
Obecnie trzynastka jest wypłacana bez kryterium dochodowego. Jej wysokość odpowiada minimalnej emeryturze, która w 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Taką samą kwotę otrzymuje uprawniony senior pobierający minimalne świadczenie oraz osoba, której podstawowa emerytura jest wielokrotnie wyższa.
Minister zaproponowała rozważenie mechanizmu kierującego dodatkowe pieniądze przede wszystkim do osób z najniższymi emeryturami. Nie przedstawiła jednak konkretnego progu dochodowego ani projektu przepisów.
Inaczej funkcjonuje już 14. emerytura. Pełna kwota przysługuje osobom, których podstawowe świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto. Po przekroczeniu tej granicy dodatkowa wypłata jest pomniejszana zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”.
Pełczyńska-Nałęcz zasugerowała również możliwość podwyższenia 800 plus przy jednoczesnym wprowadzeniu kryterium majątkowego. Takie rozwiązanie miałoby skoncentrować wydatki na rodzinach najbardziej potrzebujących wsparcia.
Na 21 października 2026 roku żadna z tych propozycji nie zmieniła obowiązujących zasad przechodzenia na emeryturę. Kobiety nadal mogą uzyskać prawo do powszechnej emerytury po ukończeniu 60 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Podniesienie granicy wieku zakończenia pracy komorników do 70 lat pozostaje odrębną regulacją dotyczącą wykonywania konkretnego zawodu.



















