Prezes UOKiK wydał sześć nieprawomocnych decyzji wobec konkretnych przedsiębiorców, którym przypisał propagowanie systemu iGenius. Łączna kwota kar wynosi 413 tys. zł. Sprawy pokazują, że ryzyko może dotyczyć także osoby promującej program, ale sama afiliacja, MLM, prowizja lub link referencyjny nie dowodzą istnienia piramidy.
UOKiK nałożył kary na sześciu promotorów iGenius
iGenius oferował cyfrowe szkolenia, nagrania i materiały dostępne w aplikacji. Zgodnie z ofertą miały rozwijać umiejętności związane między innymi z inwestowaniem i zarządzaniem finansami osobistymi. Według Prezesa UOKiK istotą projektu był jednak program partnerski i pozyskiwanie kolejnych uczestników.
W Polsce ofertę propagowali członkowie nieformalnej grupy GameChangers Polska. UOKiK podał, że korzystali z mediów społecznościowych, stron internetowych i wydarzeń stacjonarnych. Zachęcali do rejestracji przez linki referencyjne, a dalsze korzyści miały wiązać się z pozyskiwaniem i utrzymywaniem kolejnych użytkowników.
W decyzji RGD-11/2025 z 16 grudnia 2025 r. Prezes UOKiK uznał program prowadzony przez iGenius za system promocyjny typu piramida i nałożył na operatora 14 668 589 zł kary. Spółka złożyła odwołanie, a sprawa sądowa jest w toku.
15 października 2026 r. urząd wydał sześć odrębnych decyzji wobec przedsiębiorców, którym przypisał propagowanie iGenius. Kary wyniosły od 42 tys. do 99 tys. zł, łącznie 413 tys. zł. Decyzje nie są prawomocne. Według stanu na 23 października nie udało się potwierdzić, czy ich adresaci wnieśli odwołania.
W sprawie operatora dostępne jest pełne jawne uzasadnienie. W przypadku sześciu promotorów UOKiK opublikował sentencje. Nie pozwalają one szczegółowo opisać indywidualnego materiału dowodowego, stopnia winy ani sposobu obliczenia każdej kary.
Źródło wynagrodzeń ma znaczenie dla oceny programu
Art. 7 pkt 14 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym opisuje system promocyjny typu piramida za pomocą trzech elementów. Konsument wykonuje świadczenie. W zamian otrzymuje możliwość uzyskania korzyści materialnych. Korzyści te zależą przede wszystkim od wprowadzania innych konsumentów do systemu, a nie od sprzedaży lub konsumpcji produktów.
Najważniejsze jest więc rzeczywiste źródło wypłat. Trzeba ustalić, za co program nalicza prowizję, z jakich wpływów ją finansuje oraz jakie znaczenie mają sprzedaż i korzystanie z produktu. Nazwa „program partnerski” albo „MLM” nie rozstrzyga tej oceny.
Prowizja, struktura wielopoziomowa i link referencyjny także nie wystarczają do uznania programu za piramidę. Wynagrodzenie może pochodzić przede wszystkim z rzeczywistej sprzedaży lub konsumpcji produktu. Potrzebna jest analiza całego mechanizmu, nie pojedynczego elementu oferty.

Obecność produktu nie przesądza o legalności programu
Produkt lub usługa mogą mieć rzeczywistą wartość, ale samo ich istnienie nie rozwiązuje kwestii źródła wynagrodzeń. Pomocne jest porównanie planu wynagrodzeń z informacjami o sprzedaży i korzystaniu z produktu. Dane o zakupach klientów spoza sieci mogą uzupełniać ocenę, lecz nie są samodzielnym testem legalności. Ustawa uwzględnia również konsumpcję produktów przez uczestników systemu.
Przed rozpoczęciem promocji warto uzyskać regulamin, plan wynagrodzeń, cennik i przykładowe rozliczenie prowizji. Dokumenty powinny pokazywać, jakie zdarzenie uruchamia wypłatę i jaka część wynagrodzenia wiąże się ze sprzedażą lub konsumpcją, a jaka z pozyskiwaniem kolejnych uczestników.
Odpowiedzialność może obejmować także reklamowanie systemu
Ustawa zakazuje nie tylko zakładania i prowadzenia systemu promocyjnego typu piramida, lecz także jego propagowania. Ocenie mogą więc podlegać reklamy i polecenia programu. Znaczenie mają treść przekazu, sposób zachęcania do udziału oraz rzeczywista rola osoby promującej ofertę.
Prawidłowe oznaczenie materiału jako reklamy nie usuwa tego ryzyka. UOKiK wyjaśnia w rekomendacjach dla influencerów, że zakaz propagowania piramidy obowiązuje niezależnie od sposobu oznaczenia współpracy komercyjnej.
Nie oznacza to automatycznej odpowiedzialności każdej osoby, która opublikowała link. Publiczne sentencje nowych decyzji nie dają podstaw do stworzenia zamkniętej listy działań, które zawsze stanowią propagowanie. Konkretna ocena wymaga uwzględnienia modelu programu, treści materiałów i roli przedsiębiorcy.
Jeżeli propagowanie zakazanego systemu przez przedsiębiorcę narusza zbiorowe interesy konsumentów, Prezes UOKiK może nałożyć karę pieniężną. Jej ustawowy pułap wynosi co do zasady 10 proc. obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary. Sankcja może dotyczyć naruszenia umyślnego lub nieumyślnego. Podstawą są art. 24 oraz art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.
Konsekwencje nie kończą się na karze finansowej. Sentencja dotycząca Filipa Gaworskiego przewiduje po uprawomocnieniu decyzji publikację oświadczenia na Instagramie, Facebooku i TikToku. Pozostałe sentencje także nakładają obowiązki informacyjne, ale wskazane kanały różnią się między adresatami.
Dokumenty pomocne przed rozpoczęciem współpracy
Poniższe pytania pomagają zebrać informacje przed rozpoczęciem współpracy. Nie są kompletnym testem legalności i nie zastępują oceny konkretnego programu przez prawnika.
| Obszar | Pytanie przed promocją | Dokument do sprawdzenia |
| Warunki udziału | Jakie świadczenie wykonuje uczestnik i co otrzymuje w zamian? | Regulamin, cennik, warunki członkostwa |
| Źródło prowizji | Co uruchamia wypłatę i jakie wpływy ją finansują? | Plan wynagrodzeń i przykładowe rozliczenie |
| Rola produktu | Czy produkt jest rzeczywiście kupowany i wykorzystywany, a jakie znaczenie dla wynagrodzeń ma pozyskiwanie kolejnych uczestników? | Dane o sprzedaży i korzystaniu z produktu, zasady zwrotów |
| Własny przekaz | W jaki sposób moje materiały zachęcają do udziału w programie i jakie korzyści obiecują odbiorcom? | Treść kampanii, podstawa twierdzeń i zgody na publikację |
| Zakres współpracy | Jakie działania mam wykonywać i za co otrzymam wynagrodzenie? | Umowa, zakres obowiązków i zasady rozliczeń |
Brak planu wynagrodzeń albo jasnego wyjaśnienia źródła prowizji powinien zatrzymać publikację do czasu wyjaśnienia modelu. Warto zachować umowę, regulamin, prezentacje, korespondencję oraz kolejne wersje własnych materiałów reklamowych.
Gdy sposób naliczania prowizji pozostaje niejasny, znacząca część wynagrodzenia wiąże się z rekrutacją albo organizator nie potrafi udokumentować twierdzeń o zarobkach, potrzebna jest analiza prawnika zajmującego się prawem konkurencji i konsumentów.



















