• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Październik 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
czwartek, 1 października, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Biznes Biznes pod lupą

Legenda, która zaspała. Dlaczego Kodak nie przetrwał własnej wizji?

Magdalena Grochocka autor Magdalena Grochocka
2025-12-11
w Biznes pod lupą, Technologia
0
jakob owens K1eZHFrUfiE unsplash

Niegdyś – król fotografii, który wprowadził aparat do domów na całym świecie i przez dekady dyktował tempo innowacji. A jednak, gdy świat zaczął się zmieniać, Kodak nie nadążył za własną rewolucją. To nie tylko ciekawa historia o upadku legendy, ale przede wszystkim studium strategii, decyzji i błędów, z których dziś może skorzystać każdy lider, founder i przedsiębiorca budujący firmę.

Spis treści schowaj
1 Narodziny marki, która zmieniła sposób, w jaki patrzymy na świat
2 Przełom XIX/XX wieku: fotografia trafia „pod strzechy”
3 Lata 30.–60., czyli złota era technologicznego imperium
4 Pierwszy aparat cyfrowy i decyzja, która zmieniła historię
5 Lata 90. – cyfrowa rewolucja i złudne poczucie nietykalności
6 Lata 2000–2010: utrata przewagi i brutalna konfrontacja z cyfryzacją
7 Rok 2012: bankructwo i koniec pewnej epoki
8 Restrukturyzacja, repozycjonowanie i budowa nowej przewagi
9 Medialna burza w trakcie pandemii Covid-19
10 Jak wygląda Kodak dzisiaj?
11 Opinia eksperta

Narodziny marki, która zmieniła sposób, w jaki patrzymy na świat

Kiedy w 1888 roku George Eastman zakładał firmę Eastman Kodak Company, fotografia była domeną chemików, inżynierów i pasjonatów z zapleczem technicznym. Aparaty były ciężkie, proces wywoływania skomplikowany, a każde zdjęcie wymagało wiedzy i cierpliwości. Eastman spojrzał na tę rzeczywistość jak przedsiębiorca, który wyczuł szansę – zamiast doskonalić technikę dla profesjonalistów, chciał ją uprościć i udostępnić każdemu.

Kluczowym momentem było wprowadzenie pierwszego aparatu Kodak – prostego, kompaktowego urządzenia na film w rolce, sprzedawanego z hasłem: „You press the button, we do the rest”. Użytkownik robił zdjęcia, odsyłał aparat do firmy, a Kodak zajmował się resztą: wywołaniem, drukiem i ponownym załadowaniem filmu. Była to rewolucyjna usługa end-to-end, która w praktyce stworzyła nową kategorię biznesu: masową fotografię.

You press the button we do the rest Kodak

To nie był tylko produkt. Była to zmiana sposobu myślenia o obrazie i wspomnieniach. Kodak sprzedał ludziom nie aparat, ale możliwość zatrzymania chwil – i zrobił to jako pierwszy na taką skalę. W krótkim czasie fotografia z elitarnej, technicznej pasji stała się emocjonalnym doświadczeniem każdej rodziny.

Od początku firma działała jak nowoczesny startup: agresywnie inwestowała w rozwój technologii, przejmowała konkurentów, budowała rozpoznawalność marki i tworzyła rynek, który wcześniej nie istniał. Eastman rozumiał też coś, co wiele firm odkryje dopiero sto lat później – że prawdziwe pieniądze nie zawsze są w sprzęcie, ale w ekosystemie. Aparat był początkiem, ale największe zyski przynosiły klisze, papier, chemikalia i usługi obróbki.

Tak narodził się gigant, który przez kolejne dekady miał dominować globalny rynek fotografii. A wszystko zaczęło się od prostego pytania: co, jeśli każdy mógłby robić zdjęcia?

Przełom XIX/XX wieku: fotografia trafia „pod strzechy”

Wejście w XX wiek było dla Kodaka momentem, w którym wizja Eastmana zaczęła zmieniać kulturę, a nie tylko technologię. Aparaty stały się lżejsze, tańsze i prostsze w obsłudze, a fotografia – elementem codzienności. Firma wprowadzała nowe modele kamer, rozwijała procesy wywoływania, otwierała własne laboratoria i punkty usługowe.

Dzięki masowej produkcji i innowacyjnym metodom marketingowym Kodak zdobył rynek, którego… nikt wcześniej nie widział. Fotografia przestała być eksperymentem dla techników, a stała się sposobem dokumentowania życia – rodzinnych spotkań, podróży, dziecięcych uśmiechów.

W tym okresie powstało pojęcie „Kodak moment” – metafora uchwycenia ulotnej, ważnej chwili. To nie była tylko marka. To był symbol emocji i wspomnień.

Równolegle Kodak działał jak sprawna maszyna przemysłowa. Firma inwestowała gigantyczne środki w badania chemiczne i optyczne, budowała fabryki i dystrybucję na całym świecie. Od aparatu po papier fotograficzny – każdy element łańcucha wartości był pod kontrolą jednego gracza.

To właśnie wtedy ugruntowano model biznesowy, który później stanie się błogosławieństwem… i przekleństwem. Podstawowa logika modelu biznesowego była prosta: aparat mógł być tańszy, bo prawdziwe pieniądze płynęły ze sprzedaży materiałów i usług. Była to wczesna wersja modelu, w którym podstawowy produkt sprzedaje się taniej, a prawdziwy zysk generują akcesoria i usługi niezbędne do jego używania. Czyli strategii, którą dziś perfekcyjnie wykorzystują największe firmy technologiczne.

Na przełomie wieków Kodak nie oferował tylko aparatów, a sposób przeżywania wspomnień. Gigant rósł w siłę i prestiż, umacniając w sobie przekonanie, że kontroluje rynek, którego nikt nie jest w stanie mu odebrać.

Lata 30.–60., czyli złota era technologicznego imperium

W połowie XX wieku Kodak był już nie tylko liderem rynku, a synonimem fotografii. W czasach, gdy większość firm wciąż walczyła o przetrwanie po Wielkim Kryzysie i wojnie, Kodak z rozmachem budował globalne imperium przemysłowe.

Firma miała własne laboratoria badawcze, fabryki chemiczne, sieci dystrybucji i punkty usługowe. Inwestowała w nowe emulsje światłoczułe, doskonaliła rolki filmowe i wszystko, co było potrzebne, aby świat mógł robić zdjęcia szybciej, taniej i lepiej. Powstawały kolejne linie produktów: filmy czarno-białe, kolorowe Kodak Kodachrome, taśmy filmowe dla Hollywood, aparaty dla amatorów i profesjonalistów, papier do odbitek, a nawet wyposażenie laboratoriów fotograficznych.

Fotografia weszła wówczas na stałe do kultury – album rodzinny stał się obowiązkowym elementem domu, a rodzinne zdjęcia z wakacji czy pierwsze ujęcia malucha w ramce były rytuałem. Korporacja pracowała jak perfekcyjna maszyna. Zyski były gigantyczne, a pozycja rynkowa praktycznie niepodważalna – Kodak kontrolował nawet 90% rynku filmów fotograficznych w USA. Marka stała się ikoną, symbolem prestiżu i nowoczesności.

Ale właśnie wtedy, gdy wszystko wyglądało idealnie, w firmie zaczęło kiełkować coś, co w przyszłości przerodzi się w problem: przekonanie, że świat zawsze będzie działał tak, jak dotąd. Kodak wiedział, że jest numerem jeden. Wiedział, że kontroluje rynek. I uwierzył, że nic tego nie zmieni.

Okres spektakularnych sukcesów krył w sobie zalążek przyszłej porażki. Innowatorów rzadko pokonuje rynek. Częściej robi to ich własna pewność, że są nie do ruszenia.

Pierwszy aparat cyfrowy i decyzja, która zmieniła historię

W 1975 roku inżynier Steven Sasson, młody elektronik pracujący w laboratoriach Kodaka, zbudował urządzenie, które mogło całkowicie odmienić przyszłość firmy – pierwszy aparat cyfrowy na świecie. Miał 3,6 kg, wykorzystywał przetwornik CCD, zapisywał obraz na kasetę magnetyczną i robił zdjęcia o rozdzielczości 0,01 megapiksela. Dzisiaj brzmi to jak muzealna ciekawostka, ale wtedy było rewolucją.

Sasson zaprezentował swój prototyp zarządowi, wzbudzając jednocześnie entuzjazm i obawę. Aparat cyfrowy był imponującą innowacją, ale nie pasował do modelu biznesowego, na którym Kodak budował potęgę, czyli sprzedaży filmów, chemii, papieru i usług wywoływania. Cyfrowa fotografia oznaczała ryzyko utraty tego źródła zysków, dlatego firma podjęła decyzję, by zatrzymać technologię w szufladzie i kontynuować dotychczasowy kurs.

Paradoks polegał na tym, że Kodak stworzył przyszłość, ale bał się ją uruchomić. Sukces analogowego biznesu stał się pułapką – wysokie marże i stabilne przychody utrudniły zmianę kierunku, nawet gdy było jasne, że cyfryzacja nadchodzi. Zamiast postawić na rozwój przełomowego rozwiązania, firma próbowała chronić istniejący model.

Ta decyzja nie przyniosła upadku od razu; technologia cyfrowa była rozwijana w tle, jednak zawsze ustępowała priorytetem tradycyjnym produktom. Dziś ten moment analizowany jest w szkołach biznesu na całym świecie jako przykład, jak łatwo innowator może przegrać, jeśli boi się zakłócić własny sukces.

Lata 90. – cyfrowa rewolucja i złudne poczucie nietykalności

W latach 90. świat zaczął gwałtownie przyspieszać. Komputery zaczęły trafiać do zwykłych domów, Internet dopiero raczkował, ale już było jasne, że technologia zmienia reguły gry. To właśnie wtedy cyfrowa fotografia zaczęła wychodzić z laboratoriów na rynek masowy. Sony, Canon, Nikon, Fuji – kolejni gracze inwestowali w nową erę obrazu.

Kodak wciąż był gigantem. Kontrolował rynek filmów fotograficznych, miał rozbudowaną sieć laboratoriów, potężne moce produkcyjne i markę, którą kochały miliony. I to właśnie ta siła stała się jego słabością. Firma widziała nadejście zmian, ale wierzyła, że ma czas. Że cyfrowe aparaty są ciekawostką. Że konsumenci jeszcze długo będą wracać do „prawdziwego filmu”.

Co więcej – Kodak sam inwestował w cyfrowe rozwiązania, tworzył sensory, oprogramowanie, patenty. Problem polegał na tym, że firma nie miała jasnej odpowiedzi na fundamentalne pytanie: jak na tym zarabiać?

Cyfrowa fotografia nie potrzebowała rolek filmu, papieru, chemii, laboratoriów. Ona niszczyła filary, na których Kodak zbudował swoje imperium. A zamiast odważnie przeorganizować biznes, Kodak próbował trzymać jedną nogę w nowej erze, a drugą w starej.

To klasyczny przykład „innowacyjnego dylematu”: im większy sukces masz w danej chwili, tym trudniej zaakceptować przyszłość, która ten sukces podważa.

W tym czasie konkurencja robiła jedno – szła naprzód bez sentymentów. Canon i Nikon budowały przewagę w lustrzankach cyfrowych, Sony stawiała na matryce i elektronikę użytkową, Fuji elastycznie reagowało na trendy i wchodziło w nowe obszary rynku.

Kodak wciąż generował ogromne zyski, ale zaczynała pojawiać się rysa. Cyfra rosła szybciej, niż ktokolwiek przewidywał. Pierwsze aparaty kompaktowe zdobywały fanów, a zdjęcia zaczynały żyć nie tylko na papierze, ale na ekranach komputerów.

Świat zaczął mówić zupełnie nowym językiem obrazu, a Kodak – wciąż pewny siebie – liczył, że zdąży wskoczyć do pędzącego pociągu w ostatniej chwili.

Ale ostatnia chwila w technologii przychodzi szybciej, niż się wydaje.
RSE banner

Lata 2000–2010: utrata przewagi i brutalna konfrontacja z cyfryzacją

Na początku XXI wieku Kodak wszedł w erę, w której cyfrowa fotografia przestała być ciekawostką – stała się nowym standardem. Aparaty kompaktowe zaczęły wypierać analogi ze sklepów, a konsumenci coraz częściej oglądali zdjęcia na komputerach zamiast drukować je w albumach.

Konkurencja rosła jak na drożdżach. Sony i Canon zdominowały segment cyfrówek. Pojawiały się pierwsze telefony z aparatami. Internet przyspieszał. Social media zaczynały redefiniować sposób, w jaki świat konsumuje obraz.

Kodak próbował reagować, ale zamiast podejść do transformacji z chirurgiczną precyzją, działał chaotycznie:

  • wypuszczał aparaty cyfrowe, ale z małymi marżami,
  • inwestował w drukarki domowe, wierząc, że ludzie będą nadal drukować zdjęcia,
  • próbował ratować swoje laboratoria fotograficzne, choć świat przechodził na pamięć cyfrową i wyświetlacze,
  • spóźniał się z usługami online, gdy pojawiały się platformy typu Flickr, Facebook i Instagram.

Firma miała innowacje, ale brakowało jej spójnej strategii. Zasadniczy problem był jeden: Kodak dalej myślał kategoriami filmu i papieru, zamiast myśleć kategoriami danych i ekranów.

Sprzedaż filmów spadła dramatycznie – w ciągu dekady o ponad 90%. Marże topniały. Przychody kurczyły się z roku na rok. A Kodak zamiast budować nową tożsamość, z każdym kwartałem tracił pozycję, którą budował przez sto lat.

W dodatku firma musiała utrzymywać ogromne fabryki, linie produkcyjne, zatrudnienie, sieć dystrybucji – kosztową strukturę zaprojektowaną do świata analogowego, która w cyfrowym była kulą u nogi.

Momentem symbolicznym było pojawienie się smartfonów. Pierwszy iPhone w 2007 roku pokazał, że fotografia nie tylko staje się cyfrowa – ona staje się mobilna, natychmiastowa i społecznościowa. Aparat przestał być osobnym urządzeniem. Stał się funkcją telefonu.

Dla Kodaka to był cios, którego nie dało się już zamortyzować. Firma desperacko szukała sposobu na utrzymanie się na powierzchni, a rynek uciekał coraz szybciej.

Gdy inni budowali przyszłość zdjęć online, Kodak wciąż próbował sprzedać światu… papier.

Rok 2012: bankructwo i koniec pewnej epoki

W styczniu 2012 roku wydarzyło się to, co jeszcze dekadę wcześniej wydawało się niewyobrażalne: Kodak złożył wniosek o ochronę przed wierzycielami w ramach Chapter 11 – procedury amerykańskiego prawa upadłościowego, która pozwala firmie kontynuować działalność, jednocześnie restrukturyzując zadłużenie i model biznesowy.

To nie było nagłe załamanie, lecz finał długiego procesu – konsekwencji lat strategicznych opóźnień, prób ratowania starego modelu przy jednoczesnym zbyt późnym inwestowaniu w nowy. Rynek cyfrowy wygrał, a Kodak w ostatniej chwili próbował gonić konkurencję, która już dawno go wyprzedziła.

W ramach restrukturyzacji firma:

  • sprzedała część patentów fotograficznych (w pakiecie kupionym m.in. przez Apple, Microsoft i Google),
  • odcięła najbardziej nierentowne segmenty,
  • zrezygnowała z fotografii konsumenckiej jako kluczowego filaru,
  • zamknęła duże części dawnego imperium produkcyjnego,
  • zmniejszyła zatrudnienie o dziesiątki tysięcy osób.

To był głośny moment w historii biznesu – nie dlatego, że Kodak po prostu zbankrutował, ale dlatego, że upadł nie z powodu braku innowacji, tylko przez strach przed własną innowacją.

Dla wielu była to metafora ery przemysłowej: gigant, który mógł przewodzić w cyfrowej rewolucji, sam stał się jej ofiarą. I choć Kodak technicznie nie zniknął (firma przetrwała dzięki ochronie sądowej) to symbolicznie był to koniec epoki.

Restrukturyzacja, repozycjonowanie i budowa nowej przewagi

Po zakończeniu ochrony sądowej w 2013 roku Kodak był już zupełnie inną firmą niż ta, którą znał świat przez ponad sto lat. Przetrwał, ale z dawnego rozmachu pozostało niewiele. Z konsumenckiego giganta stał się wyspecjalizowaną firmą B2B, koncentrującą się na druku przemysłowym, materiałach chemicznych i rozwiązaniach dla poligrafii oraz opakowań. Produkty z logo Kodak nadal trafiają do sklepów, lecz w większości to efekt licencjonowania marki, czyli jeden z niewielu sposobów, by utrzymać jej rozpoznawalność wśród konsumentów.

Po restrukturyzacji firma skupiła się na niszach, w których wciąż miała doświadczenie i technologię, budując stabilność kosztem skali. Nie wróciła już do pozycji ikony fotografii, ale odnalazła się jako mniejszy, specjalistyczny gracz, świadomy, że druga szansa na globalną dominację już nie nadejdzie.

Podobne artykuły

polski sejm

Rząd przyjął budżet na 2027 rok. Prawie 978 mld zł wydatków i 282,6 mld zł deficytu

2026-09-29
paliwo

Paliwo znów drożeje. Diesel powyżej 9 zł zwiększa presję na firmy transportowe

2026-09-28
biedronka portal faktura

Ponad pół miliarda złotych kary dla Biedronki za zmowę na rynku pracy

2026-09-23
laptop myslacy przedsiebiorca

AI ułatwia start w biznesie, a nowych firm ubywa. Skąd ten paradoks?

2026-09-21
mleko butelki

Ceny skupu spadają. Które gospodarstwa i firmy odczują to najmocniej?

2026-09-14
wzrost firmy

Firm przybywa coraz wolniej. Na plusie są tylko mikrofirmy

2026-09-15

Medialna burza w trakcie pandemii Covid-19

W 2020 roku Kodak niespodziewanie ponownie znalazł się w centrum uwagi. W czasie pandemii amerykański rząd zapowiedział przyznanie firmie dużego finansowania na przestawienie części fabryk na produkcję składników farmaceutycznych, aby uniezależnić USA od zagranicznych dostaw leków. Przez chwilę wyglądało to na spektakularny powrót – akcje skoczyły o ponad 1000%, a nazwę Kodak znów kojarzono z innowacją i strategicznym znaczeniem.

Entuzjazm szybko jednak opadł. Pojawiły się wątpliwości dotyczące komunikacji projektu i możliwych nadużyć informacyjnych, a śledztwo SEC doprowadziło do zamrożenia finansowania. Planowane wejście w farmację okazało się krótkim epizodem, a nie początkiem nowego kierunku.

Historia ta pokazała, że choć Kodak wciąż dysponuje zapleczem przemysłowym i potencjałem do adaptacji, nie jest już graczem, który wyznacza kierunek zmian. Dziś raczej próbuje odnaleźć swoje miejsce w szybko zmieniającym się świecie technologii, niż go kształtować.

Jak wygląda Kodak dzisiaj?

Współczesny Kodak to już nie gigant konsumencki i nie marka, która dyktuje rytm fotografii. Dziś to znacznie mniejsza, przemysłowa firma technologiczna, nadal działająca, ale z dala od światła reflektorów. Produkuje systemy druku, materiały chemiczne, rozwiązania dla poligrafii i opakowań, a logo Kodak na aparatach czy drukarkach w marketach to przede wszystkim efekt licencjonowania brandu, a nie własnej produkcji.

Kodak istnieje, ale to zupełnie inna organizacja niż ta, która zbudowała emocjonalny alfabet współczesnego świata. Nie jest już symbolem innowacji, a raczej symbolem tego, jak niebezpieczna może być wiara, że przewaga jest wieczna. To firma, która „wynalazła przyszłość” i się jej przestraszyła. Która miała talent, finansowanie, technologię i czas, ale zabrakło jej odwagi i gotowości, by zburzyć własny model biznesowy, zanim zrobił to ktoś inny.

Kodak stał się metaforą zbyt późnej adaptacji. I przestrogą dla wszystkich firm, które wierzą, że sukces zabezpiecza je przed zmianą.

Łukasz Kazimierczak - Dyrektor Regionalny eFaktor

Łukasz Kazimierczak

Dyrektor Regionalny eFaktor

quote

Opinia eksperta

Historia Kodaka to nie tylko opowieść o spektakularnym wzlocie i bolesnym upadku ikony fotografii. To przede wszystkim ostrzeżenie dla każdego przedsiębiorcy – bez względu na skalę działalności – że nawet największy sukces nie gwarantuje nieśmiertelności, jeśli firma nie nadąża za zmianami.

W eFaktor na co dzień współpracujemy z małymi i średnimi firmami, które muszą działać elastycznie i błyskawicznie reagować na zmieniające się otoczenie rynkowe. Wielu z naszych klientów zbudowało swoje przewagi właśnie dzięki odwadze w eksperymentowaniu z nowymi modelami działania, narzędziami i źródłami finansowania.

Kodak przegrał nie dlatego, że nie miał innowacji – wręcz przeciwnie, miał ich aż nadto. Ale zabrakło odwagi, by zburzyć własny model biznesowy i zastąpić go nowym. Dziś ta sama lekcja dotyczy tysięcy polskich firm. Czy będziesz firmą, która boi się „przyszłości”, bo zbyt mocno trzyma się „teraz”?

Chcesz dowiedzieć się więcej, skorzystaj z bezpłatnej konsultacji:

    Zaznacz wszystkie zgody Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez eFaktor S.A. moich danych osobowych Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez eFaktor S.A. telekomunikacyjnych urządzeń końcowych Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną
    5/5 - (2 votes)
    Tags: biznes pod lupąkodak
    Share2Share
    Magdalena Grochocka

    Magdalena Grochocka

    Dziennikarka, copywriterka, marketingowiec. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat związana z digital marketingiem. W ostatnim czasie skupia się już wyłącznie na tworzeniu treści. W kręgu jej zainteresowań jest szeroko pojęty marketing, ale również nowoczesne technologie (w tym AI), biznes czy ESG. W wolnych chwilach trenuje grę w scrabble i bywa na ogólnopolskich turniejach organizowanych przez Polską Federację Scrabble. W związku z tym zainteresowaniem zgłębia tajniki nie tylko strategii, ale także poznaje nieznane słowa, studiując słowniki.

    Podobne Wpisy

    Rząd przyjął budżet na 2027 rok. Prawie 978 mld zł wydatków i 282,6 mld zł deficytu

    autor Dominik Bożek
    2026-09-29
    0
    polski sejm

    Rząd przyjął ostateczny projekt budżetu państwa na 2027 rok. Dochody mają wynieść 695 mld zł, wydatki 977,6 mld zł, a deficyt nie może przekroczyć 282,6 mld zł. Największe kwoty przewidziano na ochronę zdrowia i obronność. Jednocześnie Rada Fiskalna i związki zawodowe wskazują na ryzyka związane z rosnącym zadłużeniem państwa. Przyjęcie projektu przez Radę Ministrów kończy rządowy etap przygotowywania budżetu. Dokument po konsultacjach ze stroną społeczną ma teraz trafić do Sejmu, gdzie rozpoczną się prace parlamentarne. Rząd przeznaczy ponad 470 mld zł na zdrowie i obronność Na obronę narodową w budżecie oraz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych przewidziano 198,1 mld zł. Według Ministerstwa Finansów będzie to równowartość 4,51 proc. prognozowanego PKB. Jeszcze większa kwota ma trafić na ochronę zdrowia. Łączne nakłady zaplanowano...

    Czytaj więcejDetails

    Paliwo znów drożeje. Diesel powyżej 9 zł zwiększa presję na firmy transportowe

    autor Dominik Bożek
    2026-09-28
    0
    paliwo

    Ceny paliw weszły na poziomy, których kierowcy nie widzieli od lat. Średnia cena oleju napędowego oscyluje wokół 9 zł za litr, a na części stacji diesel kosztuje już 9,19 zł. Benzyna 95 przekracza lokalnie 8 zł. Dla firm transportowych problem jest większy niż dla kierowcy samochodu osobowego: paliwo trzeba kupować na bieżąco, podczas gdy pieniądze za wykonany przewóz często wpływają dopiero po terminie zapisanym na fakturze. Dwie główne prognozy na przełom września i października różnią się skalą, ale nie pokazują szybkiego powrotu do niższych cen. Reflex zakłada średnio 7,97 zł za litr benzyny Pb95 i 9 zł za olej napędowy. E-petrol.pl podaje szerszy przedział: 7,97–8,09 zł dla Pb95 oraz 8,99–9,29 zł dla diesla. Diesel drożeje szybciej niż benzyna Jeszcze 9...

    Czytaj więcejDetails

    Ponad pół miliarda złotych kary dla Biedronki za zmowę na rynku pracy

    autor Julia Mraczny
    2026-09-23
    0
    biedronka portal faktura

    Kierowca zatrudniony przy obsłudze Biedronki nie mógł tak po prostu przejść do innej firmy. Znaczenie miało to, u którego przewoźnika wcześniej pracował, zgoda dotychczasowego pracodawcy oraz kilkumiesięczna karencja. Według nieprawomocnej decyzji Prezesa UOKiK takie zasady ograniczały swobodę zmiany pracodawcy i konkurencję na rynku pracy. Na uczestników porozumienia nałożono kary w łącznej wysokości 571,9 mln zł. Jak działał ten mechanizm, kto miał go organizować i dlaczego sprawa zakończyła się tak wysokimi karami? Kierowca chciał zmienić firmę, ale nie zawsze mógł W kontrowersyjnej aferze z Biedronką w tle chodziło przede wszystkim o umowę, zgodnie z którą przewoźnicy obsługujący centra dystrybucyjne Biedronki mieli nie konkurować ze sobą o kierowców. Jeżeli kierowca pracował wcześniej u jednego z przewoźników i chciał przejść do innej firmy...

    Czytaj więcejDetails

    AI ułatwia start w biznesie, a nowych firm ubywa. Skąd ten paradoks?

    autor Magdalena Grochocka
    2026-09-21
    0
    laptop myslacy przedsiebiorca

    W II kwartale 2026 r. zarejestrowano w Polsce o 9,2% mniej przedsiębiorstw niż rok wcześniej. Jednocześnie narzędzia AI sprawiają, że stronę internetową, ofertę, analizę konkurencji czy pierwszą kampanię można przygotować szybciej i taniej niż kiedykolwiek. Technologiczny próg wejścia do biznesu spada. Dlaczego więc nowych firm nie przybywa? Polacy zakładają mniej firm – spadek dotyczy wszystkich branż W II kwartale 2026 r. w Polsce zarejestrowano 80 566 nowych przedsiębiorstw, czyli o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Spadek objął wszystkie główne sekcje gospodarki uwzględniane przez GUS. Nie oznacza to jednak, że liczba firm w Polsce maleje. W tym samym okresie liczba aktywnych przedsiębiorstw była o 1,6% wyższa r/r. Słabnie więc przede wszystkim napływ nowych podmiotów, a nie sama liczba działających firm. Dane...

    Czytaj więcejDetails

    Ceny skupu spadają. Które gospodarstwa i firmy odczują to najmocniej?

    autor Dominik Bożek
    2026-09-14
    0
    mleko butelki

    W lipcu 2026 r. przy niemal niezmienionym wolumenie przybliżona wartość skupu mleka była o 22,0 proc. niższa niż rok wcześniej, a trzody o 24,4 proc. Spośród analizowanych segmentów największa presja dotyczy więc gospodarstw mlecznych i producentów trzody. Jej skutki mogą odczuć także firmy sprzedające im pasze i środki produkcji, serwisy maszyn oraz dostawcy udzielający kredytu kupieckiego. Dla firm obsługujących rolnictwo ważniejszy od samej ceny będzie kolejny etap: ograniczanie zakupów i inwestycji oraz prośby o wydłużenie terminów płatności. To właśnie zachowanie klientów pokaże, czy spadek wartości skupu przenosi się na ich dostawców. Wartość skupu mleka spadła o około 22 proc., trzody o 24 proc. Cena mleka była w lipcu o 22,8 proc. niższa niż rok wcześniej, a trzody o 25,3 proc....

    Czytaj więcejDetails

    Firm przybywa coraz wolniej. Na plusie są tylko mikrofirmy

    autor Dominik Bożek
    2026-09-15
    0
    wzrost firmy

    Wzrost liczby aktywnych przedsiębiorstw wyraźnie hamuje. Dane GUS pokazują też, że od kilku kolejnych odczytów firmy różnych klas idą w inne strony. W II kwartale 2026 r. liczba aktywnych przedsiębiorstw w Polsce wzrosła o 1,6 proc. rok do roku. Rok wcześniej rosła o 4,4 proc. Firm więc nadal przybywa, ale ponad dwa razy wolniej. Co więcej, cały dodatni wynik zapewniły mikrofirmy. Małych, średnich i dużych przedsiębiorstw było mniej niż przed rokiem. Firm wciąż przybywa. Tempo jest już inne Najnowszy odczyt GUS pokazuje 2 896 481 aktywnych przedsiębiorstw. To o 46 864 więcej niż w II kwartale 2025 r. Sam wzrost nie jest zaskoczeniem. Nowe jest tempo i to, jak wąsko rozkłada się dodatni wynik. Jeszcze w II kwartale 2025 r....

    Czytaj więcejDetails

    iPhone Duo od 9999 zł. Drożeją też iPhone 18 Pro i starsze modele

    autor Dominik Bożek
    2026-09-10
    0
    iphone

    iPhone Duo kosztuje w Polsce od 9999 do 15 999 zł. Pierwszy składany smartfon Apple jest o 3200 zł droższy od iPhone’a 18 Pro Max z taką samą pamięcią. Wrześniowa premiera przyniosła jednak zmiany nie tylko w najdroższej części oferty. Wzrosły ceny serii Pro oraz starszych telefonów, a wśród zaprezentowanych urządzeń zabrakło podstawowego iPhone’a 18. iPhone Duo, iPhone 18 Pro i Pro Max — polskie ceny Najtańszy spośród nowych modeli, iPhone 18 Pro z pamięcią 256 GB, został wyceniony na 6299 zł. Większy Pro Max kosztuje o 500 zł więcej. Za składaną konstrukcję trzeba dopłacić znacznie więcej: podstawowy Duo jest droższy od podstawowego Pro Max o ponad 47 proc. Pojemność pamięci pozostaje w obu przypadkach taka sama. Polski cennik Apple...

    Czytaj więcejDetails

    Pyszne.pl zwalnia 5 tys. kurierów. Nowe warunki budzą duże kontrowersje

    autor Dominik Bożek
    2026-08-05
    0
    kurier na rowerze

    Pyszne.pl rozpoczęło zwalnianie około 5 tys. kurierów i kurierek. Do końca sierpnia firma zamierza zakończyć dotychczasowy model współpracy, w którym dostawy organizowała przez własną spółkę. Kurierzy będą mogli nadal rozwozić zamówienia, ale za pośrednictwem jednego z pięciu partnerów flotowych. Zmiana nie sprowadza się do przekazania obsługi kadrowej zewnętrznym firmom. Nowy system przenosi na kurierów większą część ryzyka związanego z liczbą zamówień, kosztami pracy i organizacją dostaw. Jednocześnie następuje w chwili, gdy rząd kończy prace nad przepisami, które mają zwiększyć ochronę osób zarabiających za pomocą aplikacji. Wynagrodzenie zależne od liczby dostaw Takeaway Express Poland, właściciel Pyszne.pl, poinformował o planowanych zwolnieniach 14 lipca. Wypowiedzenia są wręczane od 3 sierpnia do końca miesiąca. Osoby objęte zmianą pracowały dotychczas na umowach cywilnoprawnych zawieranych bezpośrednio...

    Czytaj więcejDetails
    Więcej

    Rekomendowane.

    emerytka naczynia

    Wypłata 14. emerytury coraz bliżej. Świadczenie o blisko 900 zł niższe niż przed rokiem!

    2024-08-12
    praca zadowoleni pracownicy

    Jak przekazać 1,5% podatku na organizację pożytku publicznego (OPP)?

    2023-03-17

    Rankingi dla firm

    Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking programów do fakturowania Ranking programów KSeF Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking kantor internetowy Ranking ubezpieczenie mieszkania Kredyty dla firm Ranking najlepszych leasingów Ranking najlepszych programów dla biur rachunkowych Ranking najlepszy programów do mailingu Ranking programów do fakturowania

    Poszukujesz finansowania?

    Porozmawiaj z ekspertem
    z efaktor!

    Portal.Faktura.pl

    Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

    Znajdź nas tutaj:

    Newsletter

    Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

    Gratulacje!

    Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

    Kategorie

    • Alarm podatkowy
    • Bez kategorii
    • Biznes
    • Biznes pod lupą
    • Finanse
    • Player
    • Podatki
    • Poradnik przedsiębiorcy
    • Prawo
    • Technologia
    • Zadbaj o swój portfel
    Współpraca

    Najciekawsze

    stacja beznynowa paliwo

    Ceny paliw Orlen w dół w hurcie. Olej napędowy po 9,14 zł, benzyna po 8,19 zł na stacjach

    2026-10-01
    cyberatak haker

    Cyberatak na Fakturownia.pl. Firma potwierdza wyciek danych, KSeF bez naruszenia

    2026-09-30
    • Polityka prywatności
    • Regulamin usługi newsletter
    • Regulamin korzystania z serwisu

    © 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
    Projekt i realizacja Digital Daniel Król

    Welcome Back!

    Login to your account below

    Forgotten Password?

    Retrieve your password

    Please enter your username or email address to reset your password.

    Log In

    No Result
    View All Result
    • Biznes
    • Podatki
      • KSeF Pytania i Odpowiedzi
    • Finanse
      • Faktoring dla transportu
    • Prawo
    • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Październik 2026
    • Technologia

    © 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
    Projekt i realizacja Digital Daniel Król

    Not enough quota to unlock this post
    Unlock left : 0
    Are you sure want to cancel subscription?