• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Listopad 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
piątek, 6 listopada, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Biznes Biznes pod lupą

Jak kard. Dziwisz zwiększał swoje wpływy, dzięki przyjaźni z Janem Pawłem II

Julia Mraczny autor Julia Mraczny
2024-04-09
w Biznes pod lupą, Player
0
kosciol wnetrze lawki

Kardynał Stanisław Dziwisz to kontrowersyjna postać, która znalazła się w centrum wielu skandali zarówno w Polsce, jak i Watykanie. Dzisiaj zgłębimy kilka z nich i zastanowimy się, jakie sekrety ukrywa jeden z najbardziej wpływowych kardynałów Polski.
faktura

Spis treści schowaj
1 Powołanie, jako sposób na awans społeczny
2 Trzej muszkieterowie
3 Błyskawiczna kariera
4 Początek kariery Don Stanislao w Watykanie
5 Zmowa milczenia w kościele katolickim
6 Papież podupada na zdrowiu, a Don Stanislao rośnie w siłę
7 Śmierć Jana Pawła II i niesubordynacja byłego sekretarza papieskiego
8 Kult jednostki i krwawy biznes byłego sekretarza papieskiego
9 Emerytura w luksusach
10 Podsumowanie
11 Może chcesz zgłębić historię Kardynała Dziwisza?

Powołanie, jako sposób na awans społeczny

Stanisław Dziwisz urodził się w 1939 roku w niewielkiej miejscowości w Beskidach, jako piąte dziecko z siedmiorga rodzeństwa. Jego rodzina nie należała do zamożnych, a kiepska sytuacja finansowa pogłębiła się tylko po tragicznym wypadku przy naprawianiu torów kolejowych, w którym zginął jego ojciec. Stanisław miał wówczas zaledwie 8 lat, a starsze rodzeństwo było w szkole średniej, dlatego wychowała go samotna matka, utrzymująca się z pracy w gospodarstwie rolnym. To właśnie ten ubogi rodowód sprawił, że jedyną drogą do awansu społecznego poza systemem komunistycznej hierarchii, jaką obrać mógł młody Stanisław, było kapłaństwo. Nie on jeden wpadł na taki pomysł, bo z jego rocznika po maturze do seminarium duchownego wstąpiło aż jedenastu chłopców. Stanisław Dziwisz dołączył do seminarium, gdzie wykładał Karol Wojtyła i uczył się z klerykami, którzy później znacząco zapisali się w historii polskiego kościoła.

Trzej muszkieterowie

23 czerwca 1963 roku Stanisław Dziwisz otrzymał w katedrze na Wawelu święcenia kapłańskie z rąk biskupa Karola Wojtyły wraz z Janem Zającem, późniejszym rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i kustoszem sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, oraz Tadeuszem Rakoczym, znanym z niekończących się kazań oraz zamiłowania do dobrego jedzenia i trunków, który odegra znaczącą rolę w historii Dziwisza. Całą trójkę połączyła wieloletnia przyjaźń. Duchowni przez dekady udzielali sobie bezwarunkowego wsparcia, przez co krakowskie media okrzyknęły ich mianem „trzech muszkieterów boga”.

Błyskawiczna kariera

Po zaledwie dwóch latach od zakończenia seminarium i otrzymania święceń kapłańskich, w 1966 roku metropolita krakowski  Karol Wojtyła zaproponował swojemu byłemu studentowi stanowisko osobistego kapelana oraz sekretarza.  Poza swoją główną rolą ks. Dziwisz był także sekretarzem rady kapłańskiej, uczestniczył w Duszpasterskim Synodzie Archidiecezji Krakowskiej oraz pełnił rolę sekretarza metropolity krakowskiego, co łączył z pracą wykładowcy liturgiki w Wyższym Instytucie Katechetycznym w Krakowie i funkcją redaktora „Notificationes”, wewnętrznego pisma kurii metropolitalnej. Dzięki współpracy z Karolem Wojtyłą niespełna trzydziestoletni ksiądz, który w innych okolicznościach w komunistycznym państwie z trudem wiązałby koniec z końcem, a o paszporcie mógłby jedynie pomarzyć, zaczął podróżować po całym świecie – od Azji przez Australię aż po Stany Zjednoczone. Podczas tego okresu nawiązywał cenne kontakty w Watykanie i poza nim.

Początek kariery Don Stanislao w Watykanie

Życie 39-letniego księdza diametralnie zmieniło się 16 października 1978 roku, kiedy to jego szef został mianowany papieżem. Wówczas ks. Dziwisz przeniósł się do Watykanu, aby objąć funkcję sekretarza Jana Pawła II i zajął się organizacją jego najbliższego otoczenia. Taka zmiana mogła być przytłaczająca, gdyby nie zrządzenie losu, które sprawiło, że w tym samym czasie w Watykanie przebywał także jego bliski przyjaciel Tadeusz Rakoczy, któremu później papież zlecił stworzenie sekcji polskiej Sekretariatu Stanu wraz z Józefem Kowalczykiem.

Zmowa milczenia w kościele katolickim

Podczas pontyfikatu Jana Pawła II Watykan wielokrotnie był informowany o podejrzeniach dotyczących pedofilii i molestowaniu wśród duchownych. Od lat osiemdziesiątych władze Watykanu otrzymywały informacje o możliwych nadużyciach seksualnych, jakich mieli dopuszczać się księża z Polski i całego świata – chodzi, m.in. o księdza z Tylawy, który został skazany prawomocnym wyrokiem sądu za molestowanie dziewczynek w wieku przedszkolnym i wczesno-szkolnym, sprawę arcybiskupa Juliusza Paetza oskarżanego przez swoich kleryków, czy kardynała Theodore McCarricka, który przez dekady miał dopuszczać się przemocy seksualnej względem nieletnich chłopców.

 

Dalsze oskarżenia znajdziemy między innymi, w publikacji z 2004 roku autorstwa dziennikarzy śledczych Jasona Berryego and Geralda Rennera, zatytułowanej „Śluby milczenia. Nadużywanie władzy za pontyfikatu Jana Pawła II”. W tej książce zbadano rozmaite przypadki wykorzystywania seksualnego w Kościele katolickim i skupiono się nieudolności Jana Pawła II i władz Watykanu w radzeniu sobie z tymi skandalami. Autorzy rzucają światło na przypadki, w których księża oskarżeni o pedofilię byli przenoszeni do innych parafii zamiast odsunięcia od posługi i pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Władze kościoła są posądzane wyciszanie przypadków pedofilii i nadużyć seksualnych, oraz przedkładanie interesów i reputacji kościoła ponad dobro molestowanych dzieci.

I nic nie zrobiły, a przynajmniej nic dla ofiar, bo oskarżani duchowni mieli się całkiem nieźle, a wszystko za sprawą omerty, czyli pierwszej zasady sycylijskiej mafii – wszystko załatwiać w zamkniętym kręgu i nigdy nie zwracać się do organów władzy. Jak twierdzi profesor Arkadiusz Stempin, wybitny historyk, politolog, watykanista, wykładowca Wyższej Szkoły Europejskiej w Krakowie oraz Uniwersytetu we Fryburgu:

Podobne artykuły

sklep market niedziela

Mniej sklepów, większa powierzchnia. Co może zrobić mały handel

2026-11-05
tankowanie stacja

Ponad 550 stacji paliw Moya zmieniło właściciela. Nowi inwestorzy zapowiadają dalszą ekspansję

2026-11-04
biedronka portal faktura

Biedronka ma zapłacić prawie 84 mln zł. Sąd potwierdził zarzuty UOKiK

2026-11-04
polski sejm

Polska waluta słabnie. Co kurs złotego mówi o kryzysie wokół TK?

2026-11-02
kursy

Mikrofirmy poniżej kreski, duże wyraźnie na plusie. MIK dzieli firmy o 18,5 pkt

2026-11-02
stacja paliw

Tankowanie przed Wszystkich Świętych. Benzyna tanieje, diezel nadal kosztuje ponad 8 zł

2026-10-30

Horyzont poznawczy Jana Pawła II i kardynała Dziwisza – tak jak wszystkich pokoleń duchownych do lat dwutysięcznych – wobec nadużyć seksualnych we własnych szeregach zakreślała instrukcja „Crimen Sollitationis”. (…) Nakładała ona na każdego ordynariusza obowiązek przeprowadzenia procesu przeciwko duchownemu, który przy spowiedzi namawiałby wiernego do aktów seksualnych. Teoretycznie więc stała ona na straży molestowanego przez duchownego. Tyle że nakładała ona na osobę przystępującą do spowiedzi – także dziecka – obowiązek zachowania tajemnicy procesowej aż do śmierci pod karą ekskomuniki. W efekcie czyniła ona proces kościelny ściśle tajną, wewnętrzną sprawą Kościoła. (…) Kościół posiadał wszak własną jurysdykcję w postaci sądów biskupich dla każdej diecezji i kodeks prawa kanonicznego. W efekcie kara, która spadała na duchownego, ograniczała się do przeniesienia go do innej parafii, w ekstremalnych sytuacjach na inny kontynent. W ten sposób priorytetu nabierała ochrona wizerunku Kościoła, podczas gdy ofiara stawała się dla Kościoła jedynie stroną w procesie. Nie było tu miejsca na jakiekolwiek współczucie.

Oskarżenia o systematyczne ukrywanie przypadków nadużyć i pedofilii wśród kleru mocno uderzyły w reputację kościoła i sprawiły, że część wiernych przestała identyfikować się z kultywowanymi w nim wartościami. Nadszarpnięty wizerunek poskutkował ograniczeniem ilości wiernych, a co za tym idzie, ofiar, a także powszechnym spadkiem zaufania do tej instytucji. To, oraz jawne oskarżenia papieża Jana Pawła II, zaowocowało sporządzeniem przez Watykan 400-stronicowego raportu dotyczącego kardynała Theodore McCarricka, w którym znalazły się dokumenty potwierdzające to, że Jan Paweł II i jego sekretarz wiedzieli o zarzutach dotyczących przestępstw seksualnych ciążących na amerykańskim duchownym. Idąc za ciosem, latem 2020 roku Watykan zlecił dochodzenie w jego sprawie biskupa Tadeusza Rakoczego w związku z tuszowaniem pedofilii.

Po trwającym niespełna rok kościelnym postępowaniu, w maju 2021 roku przyjaciel kard. Dziwisza został ukarany za zaniedbania, jakich dopuścił się w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez duchownych wobec osób dzieci i otrzymał zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek celebracjach lub spotkaniach publicznych, nakaz prowadzenia życia w duchu pokuty i modlitwy, zakaz uczestniczenia w zebraniach plenarnych Konferencji Episkopatu Polski, wpłacenie z prywatnych środków odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji Świętego Józefa powołanej przez Konferencję Episkopatu Polski z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom pedofili.To stanowi, delikatnie mówiąc, dość łaskawą karę, ponieważ w świetle polskiego prawa za jeden przypadek tego typu, zgodnie z postanowieniami Kodeksu Karnego, osoba mająca wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu określonych czynów i niezawiadamiająca o tym niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw podlega karze do 3 lat więzienia.

Co więcej, władze kościelne krytykowane są za zrobienie z biskupa Rakoczego swoistego kozła ofiarnego, który miał odwrócić uwagę od zaniedbań wyższych mu rangą, czyli papieża Jana Pawła II, jego sekretarzy, zwłaszcza Stanisława Dziwisza, który do tego czasu stał się osobą bardzo wpływową i czuwał nad wszelkimi sprawami dotyczącymi swojego przełożonego, czy choćby arcybiskupa Józefa Kowalczyka, który był bezpośrednim przełożonym Tadeusza Rakoczego. Obecnie pod adresem arcybiskupa Kowalczyka kierowane są zarzuty o bezczynność w sprawie nadużyć seksualnych ówczesnego arcybiskupa metropolity poznańskiego Juliusza Paetza, wspieranie biskupów tuszujących przypadki pedofilii wśród księży, na przykład biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, oraz o współpracę z wywiadem PRL.

Kiedy mowa o skandalach wykorzystywania seksualnego w Kościele, czy to Meksyk, Stany Zjednoczone, Irlandia, Austria, Chile, Brazylia, Argentyna czy Francja – wszystkie drogi prowadzą do Dziwisza. Nie twierdzę, że on sam dopuszczał się wykorzystywania. Nie mam takiej wiedzy i nie wydaje mi się to możliwe. Ale kiedy mowa o tuszowaniu tych skandali, to Dziwisz niemal zawsze pojawia się w tych aktach

– komentuje prawnik, dyplomata, doktor nauk społecznych i autor jednej z najgłośniejszych publikacji demaskujących nadużycia w kościele katolickim, Frédéric Martel.

Papież podupada na zdrowiu, a Don Stanislao rośnie w siłę

Autor publikacji „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza” Marcin Gutkowski twierdzi, że władza Stanisława Dziwisza w kościele katolickim sukcesywnie powiększała się od zamachu na Jana Pawła II z 1981 roku i rosła w miarę pogarszania się stanu zdrowia papieża. Specjaliści i uczestnicy życia w Pałacu Apostolskim zgodnie twierdzą, że od 1995 roku, kiedy zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona, sędziwy i schorowany Jan Paweł II nie był w stanie udźwignąć trudów swego urzędu, przez co znaczenie biskupa Stanisława Dziwisza zdecydowanie przekraczało jego oficjalny status. Jak twierdzi Artur Nowak, adwokat i autor publikacji o pedofilii w polskim Kościele:

Kardynał Dziwisz nie jest osobą jakiegoś wielkiego formatu. On po prostu korzystał z tego blasku bycia przy papieżu, odbijał się w jego świetle. I nagle ten człowiek, kiedy papież jest już poważnie chory, a to się zaczynało w latach dziewięćdziesiątych, staje się kimś naprawdę ważnym. (…) To był człowiek po prostu, do którego pewną specyficzną, i to nie mówię jakoś pejoratywnie, słabość miał Jan Paweł II. I tak się stało, że był on, w tym momencie kiedy doszło do kryzysu związanego z postępującą chorobą Parkinsona, głównym obrotowym i to obrotowym w takim sensie dosłownym, że on otwierał albo zamykał drzwi.

Zdaniem wielu Dziwisz cieszył się preferencyjnym traktowaniem i niespotykaną władzą, którą wykorzystywał wedle swojego uznania. Szczególne oburzenie w świecie kleru wywołało nadanie mu przez papieża najpierw statusu biskupa, a potem arcybiskupa, co było ewenementem w odniesieniu do papieskich sekretarzy, którzy przez całą historię kościoła katolickiego nie mogli cieszyć się tak znaczącymi przywilejami i awansami w hierarchii tej instytucji.

Jego nominację na biskupa odbieraliśmy jako daleko posunięty nepotyzm, ale wtedy papież jeszcze podniósł stawkę. Arcybiskup? Byli tacy, wśród pracujących dla Ratzingera, którzy byli przekonani, że to część planu mającego doprowadzić do tego, że „drugi papież” zostanie „kolejnym papieżem”, że gdy Ojciec Święty poczuje, że jego czas się kończy, wręczy Dziwiszowi kapelusz kardynalski… Był przed siedemdziesiątką, to idealny wiek na papieża i nietrudno o lepszą drogę do tego, by zapewnić całkowitą, absolutną kontynuację władzy

– komentuje pragnący zachować anonimowość amerykański urzędnik Kurii Rzymskiej.

Kardynał Dziwisz zbudował wokół siebie reputację kanału komunikacyjnego między papieżem i innymi duchownymi, a nawet biografami Jana Pawła II. Francuski prawnik, dyplomata, doktor nauk społecznych i urzędnik państwowy Frédéric Martel w swojej głośnej publikacji przytacza następującą wypowiedź współpracownika dawnego watykańskiemu sekretarza stanu Agostino Casarolemo i obecnego pracownika Watykanu:

Dziwiszowi nadano przezwisko „Papież powiedział”. Był sekretarzem nie do zastąpienia i każda sprawa kierowana do Jana Pawła II przechodziła przez jego ręce. Oczywiście, często stawał się „filtrem”, to znaczy przekazywał papieżowi to, co chciał. Stopniowo, w miarę jak nasilała się choroba Jana Pawła II, zaczął się wypowiadać zamiast niego. W końcu nie bardzo było wiadomo, kto wydaje polecenia – papież czy Dziwisz. Tak było również z dossier o pedofilii czy o skandalach finansowych; właśnie na tym tle dochodziło do spięć z kardynałem Ratzingerem.

Śmierć Jana Pawła II i niesubordynacja byłego sekretarza papieskiego

Kiedy w kwietniu 2005 roku zmarł Jan Paweł II, w kuluarach Watykanu mówiło się, o tym, że schedę po nim przejmie kardynał Dziwisz. Tak się jednak nie stało. Nie oznacza to jednak, że w tym czasie nastąpił koniec jego kariery. W testamencie zmarłego papieża możemy przeczytać, że desygnował on kardynała Dziwisza do czuwania nad jego wypełnieniem:

Nie pozostawiam po sobie własności, którą należałoby zadysponować. Rzeczy codziennego użytku, którymi się posługiwałem, proszę rozdać wedle uznania. Notatki osobiste spalić. Proszę, ażeby nad tymi sprawami czuwał Ks. Stanisław, któremu dziękuję za tyloletnią wyrozumiałą współpracę i pomoc.

Jednak sekretarz papieski miał inny plan. Duchowny zignorował ostatnią wolę papieża i zamiast spalić jego prywatne zapiski, skompilował je w formie książki „Jestem bardzo w rękach Bożych” opublikowanej przez wydawnictwo Znak. Swoje zamiary zdradził już niespełna półtora miesiąca po śmierci przełożonego. Jak sam mówił w rozmowie z Polskim Radiem tuż po nominacji na metropolitę krakowskiego:

Po pierwsze trzeba to wszystko przejrzeć, a po drugie nic się nie nadaje do spalenia, a do przechowania i do zachowania dla potomności.

W tym samym roku Stanisław Dziwisz opublikował także własny memuar poświęcony pracy z Janem Pawłem II, zatytułowany „Świadectwo”, w którym kreuje się na jedynego depozytariusza pamięci zmarłego. Obie publikacje ukazały się zaledwie 1,5 roku po jego śmierci i stały się bestsellerami – „Świadectwo” w ciągu kilku pierwszych miesięcy 2007 roku sprzedało się w ilości 500 000 egzemplarzy, a roczna sprzedaż osiągnęła pułap ponad 850 000 kopii. Ogromne zyski ze sprzedaży miały zostać „przeznaczone na cele publiczne”. Poza tym kardynał wydał 11 innych publikacji, z czego pięć skierowanych jest do miłośników zmarłego papieża.

Kult jednostki i krwawy biznes byłego sekretarza papieskiego

Stanisław Dziwisz w 1980 założył Ośrodek Dokumentacji Pontyfikatu Jana Pawła II, gdzie przez cały czas trwania pontyfikatu gromadził różne dokumenty i pamiątki po zmarłym, które przeniósł ze sobą do Polski. Anna Karoń-Ostrowska, członkini zespołu naukowego, który opracowywał krytyczne wydanie pism literackich Karola Wojtyły i otrzymał zgodę na kwerendę w krakowskim archiwum, twierdzi, że część rękopisów zmarłego papieża, która zaginęła, najprawdopodobniej znajduje się w prywatnym archiwum kardynała Dziwisza. Jednak ten zdecydowanie odrzucił propozycję współpracy od zespołu.

Pomniejsze pamiątki, które po beatyfikacji stały się relikwiami i nabrały na wartości, kardynał  Dziwisz ulokował w Mobilnym Muzeum Jana Pawła II, które otworzył 31 marca 2011 roku. Ponadto, na fali kultu jednostki były sekretarz papieski wymieniał przeróżne relikwie na datki.  Jak podaje Katolicka Agencja Informacyjna, były sekretarz papieża miał też rozdysponować w ponad stu kaplicach i kościołach relikwiarze z krwią Jana Pawła II, pobraną podczas odwołanego zabiegu transfuzji krwi. Część z nich miała trafić także do osób prywatnych, natomiast parafii w Legionowie Dziwisz przekazał jego ząb w zamian za „ofiarę”, liczoną w co najmniej w kilku tysiącach złotych.

Jakie to są kwoty, nie wiemy dokładnie, ale wiadomo, że oczywiście są to tak zwane ofiary, za które taka możliwość otrzymania [relikwii] do kościoła parafialnego. Za ofiarę. Pewnie składają się na to całe parafie. Czy papieżowi by się to podobało? Jestem przekonana, że byłby tym oburzony!

– twierdzi badaczka Anna Karoń-Ostrowska.

Wierni zachodzą w głowę, co jeszcze znajduje się w prywatnej kolekcji Stanisława Dziwisza, a krytycy poddają w wątpliwość oryginalność relikwii i zastanawiają się, co jeszcze planuje zmonetyzować duchowny.

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski komentuję tę sprawę w następujący sposób:

Dla mnie jako księdza to jest niewyobrażalne, że papieska krew pobrana podczas zabiegu medycznego staje się czyjąś własnością i ten ktoś rozdaje krople tej krwi po całym świecie. Nie tędy droga! To się rozmija z nauczaniem papieskim. Nie rozumiem, jak człowiek, który tyle lat spędził u boku Jana Pawła II, może robić coś, co jest tak bardzo sprzeczne z duchem jego nauczania.

Emerytura w luksusach

W 2016 roku po licznych dowodach na tuszowanie przypadków pedofilii wśród duchownych wyższego i niższego szczebla, o których informowano władze Watykanu za pontyfikatu Jana Pawła II, kardynał Stanisław Dziwisz rezygnuje z funkcji metropolity Krakowa.  Nie czeka go jednak zapomnienie i skromna emerytura, bowiem duchowny przez lata zgromadził pokaźny majątek, chociaż skrzętnie ukrywa jego rzeczywiste rozmiary i pochodzenie.

Już na początku swojej kariery Stanisław Dziwisz miał finansować budowę ośrodka opiekuńczo-leczniczego w rodzinnej Rabie Wyżnej, a także kościoła w sąsiedniej miejscowości. To także on odpowiada za budowę Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się”  wartego ponad 200 milionów złotych, stworzonego jako pomnik Jana Pawła II i swój własny, bo właśnie tam chce zostać pochowany duchowny. Źródła jego majątku pozostają tajemnicą, ale jego biografowie twierdzą, że lwia część pieniędzy pochodzi z finansowania ze strony zgromadzenia Legion Chrystusa, założonego przez skazanego przestępcę seksualnego, który przez wiele lat molestował dzieci i seminarzystów, księdza Marciala Maciela.

kamienica dziwisza
Kamienica, w której mieszka Stanisław Dziwisz. Źródło: Super Express

Obecnie kard. Stanisław Dziwisz ma do dyspozycji piękną kamienicę tuż pod Wawelem, a dokładnie przy ulicy Kanonicznej, wyposażoną w zabytkowe, drewniane meble, zastęp sióstr sercanek, a także prywatnego kierowcę.

Podsumowanie

Historia kardynała Dziwisza unaocznia niebezpieczeństwa związane z kultem jednostki i ślepą wiarą w bohaterstwo i nieomylność autorytetów i przyjaciół. Przez bliskie powiązania z Janem Pawłem II kardynał Dziwisz mógł przez to bezkarnie pomnażać swój majątek oraz tuszować przestępstwa na tle seksualnym w kościele. Historia Dziwisza to przykład nepotyzmu w najgorszym wydaniu.

Może chcesz zgłębić historię Kardynała Dziwisza?

Zapraszamy na platformę Player.pl, gdzie możesz obejrzeć m.in. program „Don Stanislao. Druga twarz kardynała Dziwisza”. Co poza tym znajdziesz na tej aplikacji?

✅ Nowości kinowe
✅ Interesujące reality show
✅ Aktualne informacje z Polski i ze Świata
✅ Kultowe seriale
✅ Produkcje z najlepszymi aktorami na świecie

SPRAWDŹ SZCZEGÓŁY

3.2/5 - (10 votes)
Tags: biznes pod lupąKardynał Stanisław DziwiszPlayerWatykan
Share2Share
Julia Mraczny

Julia Mraczny

Doświadczony copywriter, redaktor, twórca cyfrowy oraz tłumacz języka angielskiego, oraz rosyjskiego. Pierwszy tytuł magistra uzyskała na kierunku filologia rosyjska z językiem angielskim na Uniwersytecie Śląskim, a drugi na kierunku International Business Law and Arbitration. Od kilku lat jest wolnym strzelcem i zajmuje się korektą, przekładem i tworzeniem treści w języku polskim, rosyjskim i angielskim. Pasjonuje się światem biznesu, socjologią i słowem pisanym. Ostatnio najwięcej pisze na temat meandrów prawnych, zawiłości finansów i inwestycji, a także tajników marketingu. Spełnia się także jako mentorka aspirujących tłumaczy i copywriterów, angażując się w prowadzenie kursów swojego autorstwa.

Podobne Wpisy

Mniej sklepów, większa powierzchnia. Co może zrobić mały handel

autor Dominik Bożek
2026-11-05
0
sklep market niedziela

W Polsce w ciągu dwóch lat ubyło około 17 tys. sklepów. Jednocześnie ich łączna powierzchnia sprzedażowa wzrosła do ponad 40 mln m². W 2025 r. łączna powierzchnia sklepów do 99 m² zmniejszyła się o 3,2 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, a sklepów o powierzchni 400–999 m² wzrosła o 10,1 proc. Dane GUS pokazują zmianę struktury polskiego handlu, ale nie przesądzają, który model jest bardziej rentowny. Co właściwie zmieniło się w polskim handlu? Liczba sklepów malała, a ich łączna powierzchnia rosła. Według GUS szacowana liczba sklepów spadła w 2024 r. o 8,3 tys., a w 2025 r. o kolejne 8,6 tys. Pod koniec 2025 r. było ich niespełna 310 tys. W tym samym czasie łączna powierzchnia sprzedażowa wzrosła najpierw o...

Czytaj więcejDetails

Ponad 550 stacji paliw Moya zmieniło właściciela. Nowi inwestorzy zapowiadają dalszą ekspansję

autor Dominik Bożek
2026-11-04
0
tankowanie stacja

Ponad 550 stacji paliw Moya zmieniło właściciela. Operator sieci, spółka Anwim, został przejęty przez Stonepeak oraz Energy Equation Partners. Inwestorzy kupili 100 proc. akcji firmy, która zarządza trzecią pod względem liczby placówek siecią stacji paliw w Polsce. Transakcję sfinalizowano 3 listopada. Umowę sprzedaży podpisano jeszcze w czerwcu 2026 roku, a jej zamknięcie było uzależnione od uzyskania wymaganych zgód regulacyjnych. Wartość przejęcia nie została ujawniona. Dla kierowców zmiana właściciela na razie nie oznacza zmian na samych stacjach. Anwim deklaruje, że zarząd pozostanie w obecnym składzie, a współpraca z franczyzobiorcami, klientami, dostawcami i pozostałymi partnerami będzie kontynuowana na dotychczasowych zasadach. Moya ma ponad 550 stacji paliw w Polsce Sieć Moya należy dziś do największych operatorów stacji paliw w kraju. Liczy ponad 550...

Czytaj więcejDetails

Biedronka ma zapłacić prawie 84 mln zł. Sąd potwierdził zarzuty UOKiK

autor Dominik Bożek
2026-11-04
0
biedronka portal faktura

Biedronka wprowadzała klientów w błąd przy promocjach obiecujących „100 proc. zwrotu na voucher” – uznał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Sąd potwierdził ustalenia UOKiK dotyczące umyślnego charakteru naruszeń, ale obniżył karę dla Jeronimo Martins Polska z blisko 105 mln zł do prawie 84 mln zł. Wyrok nie jest prawomocny. Sprawa dotyczy promocji „Specjalna Środa” i „Walentynkowa Środa”, które Biedronka organizowała na początku 2024 roku. Klienci byli zachęcani do zakupu określonych produktów hasłem sugerującym zwrot pełnej wartości zakupów w formie vouchera. Problem polegał na tym, że kuponu nie można było później wykorzystać w dowolny sposób. Obowiązywały dodatkowe warunki, w tym ograniczenie do konkretnych kategorii produktów oraz minimalna wartość kolejnego paragonu. Część tych informacji nie była eksponowana równie wyraźnie jak sama obietnica...

Czytaj więcejDetails

Polska waluta słabnie. Co kurs złotego mówi o kryzysie wokół TK?

autor Dominik Bożek
2026-11-02
0
polski sejm

Złoty osłabiał się 30 października jeszcze przed publikacją informacji o zmianach w kierowaniu Trybunałem Konstytucyjnym. Po weekendzie pozostał słaby, także wobec walut regionu, lecz obligacje i giełda nie potwierdziły szerokiej paniki. Dla firm ważniejsze jest jednak to, co wydarzy się dalej. Jeśli konflikt wokół TK zacznie podnosić premię za ryzyko Polski, skutki mogą być odczuwalne w kursie złotego, cenie kredytu i decyzjach inwestycyjnych. Złoty po wstrząsie wokół TK. Rynek nie wydał jednoznacznego wyroku W poniedziałek rano można było patrzeć na dwa ekrany: na jednym były obrazy policji, protestów i sporu o kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym. Na drugim kurs EUR/PLN pozostawał w pobliżu 4,41, polskie obligacje nie były gwałtownie wyprzedawane, a warszawska giełda zaczęła dzień od umiarkowanych spadków. Dla przedsiębiorcy ten rozdźwięk...

Czytaj więcejDetails

Mikrofirmy poniżej kreski, duże wyraźnie na plusie. MIK dzieli firmy o 18,5 pkt

autor Dominik Bożek
2026-11-02
0
kursy

Październikowy MIK wyniósł 90,3 pkt dla mikrofirm i 108,8 pkt dla dużych przedsiębiorstw. Luce 18,5 pkt towarzyszą różnice w deklarowanej płynności i aktywności inwestycyjnej. Dane Faktura.pl dodają kontekst: odroczone terminy płatności częściej pojawiają się na fakturach. 90,3 pkt dla mikrofirm, 108,8 pkt dla dużych przedsiębiorstw i 18,5 pkt różnicy między nimi. Tak wygląda październikowy Miesięczny Indeks Koniunktury Polskiego Instytutu Ekonomicznego po podziale firm według wielkości. Ogólny MIK wyniósł 102,4 pkt, a więc znalazł się nieco powyżej neutralnego poziomu 100 pkt. Ta średnia przykrywa jednak wyraźny podział. Mikrofirmy pozostają 9,7 pkt poniżej kreski, duże przedsiębiorstwa 8,8 pkt powyżej niej. Małe firmy osiągnęły 90,1 pkt, a średnie 102,1 pkt. Jakie różnice widać obok luki? Pełne dane nie pozwalają rozłożyć 18,5 pkt na...

Czytaj więcejDetails

Tankowanie przed Wszystkich Świętych. Benzyna tanieje, diezel nadal kosztuje ponad 8 zł

autor Dominik Bożek
2026-10-30
0
stacja paliw

Tankowanie przed Wszystkich Świętych będzie tańsze dla kierowców samochodów benzynowych, ale sytuacja właścicieli diesli pozostaje trudna. Od piątku, 30 października, obowiązują nowe maksymalne ceny paliw. Litr benzyny 95 może kosztować najwyżej 6,51 zł, benzyny 98 – 7,36 zł, a oleju napędowego – 8,19 zł. Wszystkie trzy limity są nieco niższe niż dzień wcześniej. Zmiana jest niewielka. W czwartek maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,53 zł za litr, benzyny 98 – 7,37 zł, a diesla – 8,20 zł. Tankowanie pełnego, 50-litrowego baku benzyny 95 według piątkowego limitu kosztuje maksymalnie 325,50 zł. W przypadku oleju napędowego jest to już 409,50 zł. Różnica między benzyną i dieslem przy takim tankowaniu przekracza więc 80 zł. Tankowanie diesla pozostaje drogie Największym problemem na rynku paliw...

Czytaj więcejDetails

Bańka AI zaczyna pękać. Chiński rynek stracił setki miliardów dolarów

autor Dominik Bożek
2026-10-29
0
robot czlowiek

Chińskie spółki związane ze sztuczną inteligencją weszły w gwałtowną przecenę po kilkunastu miesiącach bardzo szybkich wzrostów. Indeks STAR50 spadł od lipcowego szczytu o ponad 40 proc., a wartość notowanych na nim firm zmniejszyła się o około 480 mld dolarów. To jeden z najmocniejszych dotąd argumentów w dyskusji o tym, czy na rynku AI powstała bańka spekulacyjna. Jeszcze kilka miesięcy temu inwestorzy kupowali akcje chińskich producentów półprzewodników, robotów i komponentów dla centrów danych niemal bez względu na poziom wycen. Sztuczna inteligencja była jednym z głównych tematów giełdowej hossy. Teraz sytuacja się odwróciła. Indeks STAR50, skupiający największe technologiczne spółki notowane na szanghajskim rynku STAR, stracił ponad 40 proc. względem rekordu z początku lipca. W kilka miesięcy z rynku wyparowało około 480 mld...

Czytaj więcejDetails

Sprzedaż detaliczna w Polsce rośnie. Co kupują Polacy?

autor Julia Mraczny
2026-10-29
0
magazyn

Polacy kupują więcej niż rok wcześniej, ale wzrost sprzedaży nie rozkłada się równomiernie między wszystkie kategorie. W sierpniu 2026 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych zwiększyła się o 3,8% w skali rok do roku, podczas gdy sprzedaż internetowa liczona w cenach bieżących wzrosła aż o 17,5%. W tym samym czasie udział zakupów internetowych w całej sprzedaży detalicznej zwiększył się z 8,1% do 9%. Różnica między tempem wzrostu całego rynku a e-commerce to potwierdzenie tego, że dla sprzedawców znaczenie ma nie tylko to, co klient kupuje, lecz także miejsce i sposób finalizacji transakcji. Sprzedaż detaliczna w ostatnich latach W całym 2024 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 2,7%, a w 2025 r. tempo wzrostu zwiększyło się do 4,3%. Zgodnie...

Czytaj więcejDetails
Więcej

Rekomendowane.

kontrola podatkowa

70% zgłoszeń do fiskusa to konflikty osobiste. Tak zaczynają się problemy przedsiębiorców

2026-06-19
alexandre lallemand Pcs3mOL14Sk unsplash

Unijne pożyczki dla firm

2026-08-13

Rankingi dla firm

Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking programów do fakturowania Ranking programów KSeF Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking kantor internetowy Ranking ubezpieczenie mieszkania Kredyty dla firm Ranking najlepszych leasingów Ranking najlepszych programów dla biur rachunkowych Ranking najlepszy programów do mailingu Ranking programów do fakturowania

Poszukujesz finansowania?

Porozmawiaj z ekspertem
z efaktor!

Portal.Faktura.pl

Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

Znajdź nas tutaj:

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Kategorie

  • Alarm podatkowy
  • Bez kategorii
  • Biznes
  • Biznes pod lupą
  • Finanse
  • Player
  • Podatki
  • Poradnik przedsiębiorcy
  • Prawo
  • Technologia
  • Zadbaj o swój portfel
Współpraca

Najciekawsze

zloto inwestycja

Prowizja od złota – ile kosztuje inwestowanie w ten kruszec?

2026-11-06
analiza finansowanie

Zatory płatnicze: co może zrobić dostawca

2026-11-06
  • Polityka prywatności
  • Regulamin usługi newsletter
  • Regulamin korzystania z serwisu

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

No Result
View All Result
  • Biznes
  • Podatki
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
  • Prawo
  • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Listopad 2026
  • Technologia

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Not enough quota to unlock this post
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?