Jeśli masz czasem wrażenie, że w wielu sklepach czy punktach usługowych ceny są traktowane jak tajemnica handlowa, to nie jest tylko subiektywne odczucie. Najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej pokazuje jasno: problem jest powszechny i dotyczy niemal połowy przedsiębiorców.
W 2025 roku sprawdzono ponad 3 tysiące placówek i sposób oznaczenia cen przy ponad 461 tysiącach produktów oraz usług. Wynik jest trudny do zignorowania — aż 1462 firmy nieprawidłowo informowały klientów o cenach. To nie jest margines rynku, tylko jego duża część.
Kontrola objęła niemal cały rynek
Kontrola objęła bardzo szeroki zakres działalności. Inspektorzy pojawili się zarówno w dużych sieciach handlowych, jak i w małych punktach usługowych: u fryzjerów, mechaników, weterynarzy, w hotelach, na parkingach czy stacjach benzynowych. Nie były to przypadkowe wizyty. W wielu przypadkach wynikały z wcześniejszych sygnałów od klientów albo z wcześniejszych nieprawidłowości.
I choć przepisy dotyczące informowania o cenach są jednymi z bardziej podstawowych w handlu, rzeczywistość pokazała coś zupełnie innego. W wielu miejscach klient nadal nie wie, ile zapłaci. Albo dowiaduje się o tym dopiero przy kasie.
Największy problem: brak ceny albo chaos informacyjny
Najczęstszy problem? Brak ceny. Nie „zła cena” czy „drobny błąd”, ale całkowity brak informacji. Tam, gdzie ceny już się pojawiały, często były nieczytelne, niejednoznaczne albo pozbawione kluczowych danych. Zdarzało się na przykład, że brakowało ceny jednostkowej, która pozwala porównać produkty, albo że promocje były oznaczone w sposób sprzeczny z przepisami — bez wskazania najniższej ceny z ostatnich 30 dni.
W usługach sytuacja wygląda równie źle. Klienci zamiast konkretnych kwot widzieli „widełki”, albo w ogóle nie mieli dostępu do cennika. Klient widzi usługę ‘od 100 zł’, ale dopiero przy płatności dowiaduje się, że zapłaci 280 zł…
Skala naruszeń mówi sama za siebie
Trudno uznać to za przypadek, skoro nieprawidłowości dotyczyły aż 13 procent wszystkich sprawdzonych produktów, czyli ponad 60 tysięcy pozycji. Inspekcja Handlowa nałożyła kary na 899 przedsiębiorców, a ich łączna wartość przekroczyła 1,2 mln zł. Co istotne, część firm zaczęła poprawiać oznaczenia dopiero w trakcie kontroli, co najlepiej pokazuje, jak bardzo temat był wcześniej zaniedbany.
Tymczasem prawo w tej kwestii jest wyjątkowo proste i nie pozostawia miejsca na interpretacje. Cena ma być widoczna, jednoznaczna i ostateczna, czyli zawierać wszystkie podatki. Klient nie powinien musieć pytać sprzedawcy, ile zapłaci. Ma to wiedzieć od razu. Dotyczy to zarówno produktów, jak i usług.
Obowiązek obejmuje również podawanie ceny jednostkowej oraz informowanie o najniższej cenie z ostatnich 30 dni w przypadku promocji. Stosowanie widełek cenowych w usługach co do zasady nie spełnia wymogów przepisów, jeśli klient nie jest w stanie jednoznacznie ustalić ostatecznej ceny.
Prezes UOKiK nie pozostawia wątpliwości: to nie jest kwestia dobrej praktyki, tylko podstawowego prawa konsumenta do informacji. Jeśli klient nie wie, ile zapłaci, to jego prawo jest łamane.
Dlaczego firmy wciąż to robią?
Dlaczego więc przedsiębiorcy wciąż ignorują te zasady? W części przypadków można mówić o braku wiedzy albo chaosie organizacyjnym. W wielu jednak trudno oprzeć się wrażeniu, że chodzi o coś więcej. Brak jasnej ceny często działa na korzyść sprzedawcy — utrudnia porównanie ofert i sprzyja impulsywnym decyzjom zakupowym.
Problem w tym, że taka strategia jest krótkowzroczna. Kary finansowe to tylko jeden z elementów. Coraz większym ryzykiem jest utrata zaufania klientów, którzy coraz częściej zwracają uwagę na przejrzystość oferty i nie wahają się zgłaszać nieprawidłowości.
Dla przedsiębiorców wniosek powinien być prosty: kontrole będą się powtarzać, a wymagania nie staną się łagodniejsze. Jeśli w firmie wciąż panuje chaos w oznaczeniach cen, to nie jest drobny problem operacyjny, tylko realne ryzyko finansowe i wizerunkowe.
Transparentność cen nie jest dziś przewagą konkurencyjną. To absolutne minimum. I jak pokazuje ta kontrola, dla wielu firm wciąż nieosiągalne.



















