Od czwartku 8 października obowiązują nowe ceny maksymalne paliw. Benzyna 95 potaniała o 3 grosze na litrze, a olej napędowy o 6 groszy. Ministerstwo Energii opublikowało kolejne limity, których muszą przestrzegać wszystkie stacje w Polsce. Zmiany są częścią programu „Ceny Paliwa Niżej”, przedłużonego do końca 2026 roku.
Benzyna 95 po 6,83 zł. Nowe ceny maksymalne paliw na 8 października
Zgodnie z obwieszczeniem ministra energii z 7 października 2026 roku, od czwartku maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,83 zł za litr. Za benzynę 98 kierowcy mogą zapłacić najwyżej 7,71 zł, natomiast za olej napędowy 7,74 zł. Wszystkie trzy rodzaje paliw potaniały w porównaniu ze środą. Jeszcze 7 października litr benzyny 95 mógł kosztować maksymalnie 6,86 zł, benzyny 98 – 7,74 zł, a oleju napędowego – 7,80 zł. Największa obniżka dotyczy więc diesla, którego limit spadł o 6 groszy.
Obecne stawki są jednak wyższe od tych, które obowiązywały w pierwszych dniach październikowej odsłony programu CPN. Między 3 a 5 października cena maksymalna benzyny 95 wynosiła 6,73 zł, a benzyny 98 – 7,59 zł. W przypadku oleju napędowego limit był wyższy niż obecnie i sięgał 7,88 zł za litr. W ciągu kilku dni maksymalna cena najpopularniejszej benzyny wzrosła zatem o 10 groszy, a diesla spadła o 14 groszy. Pokazuje to, że mechanizm rządowy nie zamraża cen na jednym poziomie. Limity zmieniają się wraz z sytuacją na rynku paliw.
Cena maksymalna benzyny obowiązuje na wszystkich stacjach
Ustalona przez ministra energii kwota jest górną granicą ceny detalicznej, a nie jednolitą stawką obowiązującą wszystkich sprzedawców. Stacje mogą oferować benzynę i olej napędowy taniej, ale nie mogą przekroczyć limitu opublikowanego w Monitorze Polskim. Przepisy obejmują zarówno duże sieci paliwowe, jak i mniejsze, niezależne stacje. Zakaz dotyczy nie tylko samej sprzedaży, lecz również oferowania paliwa po cenie przekraczającej ustalony poziom.
Za naruszenie tych zasad przedsiębiorcom grożą kary finansowe. Ustawa z 27 marca 2026 roku przewiduje sankcję w wysokości do 1 mln zł. Kontrolę przestrzegania przepisów prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa, a decyzje o nałożeniu kar za przekroczenie limitu podejmują właściwi naczelnicy urzędów celno-skarbowych.
Od czego zależy cena maksymalna benzyny i oleju napędowego
Wysokość limitu nie jest ustalana dowolnie. Podstawą obliczeń są ceny hurtowe paliw stosowane przez pięciu producentów lub handlowców mających największy udział w polskim rynku. Do wyznaczenia ceny maksymalnej wykorzystuje się średnią arytmetyczną stawek hurtowych z poprzedniego dnia roboczego. Uwzględnia się również akcyzę, opłatę paliwową oraz ustawowy składnik przeznaczony na pokrycie kosztów operacyjnych stacji, wynoszący 30 groszy na litrze. Ostateczna cena detaliczna uwzględnia podatek VAT.
Minister energii ogłasza wyliczone limity w Monitorze Polskim. Nowe stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia po publikacji. Inaczej wygląda sytuacja w weekendy i święta. W takich przypadkach stosuje się cenę ogłoszoną w ostatnim dniu roboczym przed okresem wolnym. Pozostaje ona aktualna również w pierwszym dniu roboczym po weekendzie lub święcie.
Mechanizm uwzględnia więc zmiany cen hurtowych, które zależą między innymi od notowań ropy naftowej, kosztów produkcji paliw i sytuacji na międzynarodowych rynkach. Spadek cen hurtowych może prowadzić do obniżenia limitu detalicznego, natomiast ich wzrost pozwala na wyznaczenie wyższej stawki.

Program CPN przedłużony do 31 grudnia 2026 roku
Obowiązujące ceny maksymalne są częścią kolejnej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Rząd uruchomił ją 3 października, przedłużając rozwiązania osłonowe do końca roku. Program opiera się na obniżeniu obciążeń podatkowych oraz ograniczeniu maksymalnych cen detalicznych. Stawka VAT na paliwa została zmniejszona z 23 do 8 proc. Równolegle zastosowano obniżkę akcyzy.
Mechanizm obejmuje benzynę 95, benzynę 98 oraz olej napędowy. Nie przewiduje natomiast analogicznego limitu ceny dla autogazu LPG. Według Ministerstwa Energii utrzymanie programu ma ograniczać skutki wysokich cen paliw wywołanych napięciami na światowych rynkach. Resort wskazuje przede wszystkim na sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym zagrożenia dla dostaw surowca przez Cieśninę Ormuz.
Finansowanie programu mają wspierać wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Danina ma obejmować dodatkowe zyski osiągane przez koncerny w okresie kryzysu, a nie całość ich dochodów. Obecne rozwiązania mają obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku. Nie gwarantuje to jednak utrzymania dzisiejszych cen paliw przez kolejne miesiące. Benzyna i olej napędowy nadal podlegają zmianom wynikającym z codziennych obwieszczeń ministra energii.



















