Ponad 550 stacji paliw Moya zmieniło właściciela. Operator sieci, spółka Anwim, został przejęty przez Stonepeak oraz Energy Equation Partners. Inwestorzy kupili 100 proc. akcji firmy, która zarządza trzecią pod względem liczby placówek siecią stacji paliw w Polsce. Transakcję sfinalizowano 3 listopada. Umowę sprzedaży podpisano jeszcze w czerwcu 2026 roku, a jej zamknięcie było uzależnione od uzyskania wymaganych zgód regulacyjnych. Wartość przejęcia nie została ujawniona. Dla kierowców zmiana właściciela na razie nie oznacza zmian na samych stacjach. Anwim deklaruje, że zarząd pozostanie w obecnym składzie, a współpraca z franczyzobiorcami, klientami, dostawcami i pozostałymi partnerami będzie kontynuowana na dotychczasowych zasadach.
Moya ma ponad 550 stacji paliw w Polsce
Sieć Moya należy dziś do największych operatorów stacji paliw w kraju. Liczy ponad 550 placówek i pod względem ich liczby zajmuje trzecie miejsce na polskim rynku. Nowi właściciele zamierzają dalej rozwijać sieć. Nie chodzi jednak wyłącznie o kolejne stacje paliw. Kierunek rozwoju Anwimu ma obejmować także elektromobilność, sprzedaż energii oraz usługi dla firm.
Pod marką Moya Energia powstaje infrastruktura ładowania samochodów elektrycznych. Spółka rozwija również ofertę dla klientów flotowych, obejmującą karty Moya Firma w Polsce oraz system TFC działający na rynkach europejskich. Anwim zajmuje się ponadto importem oraz hurtową sprzedażą paliw. Obsługuje klientów biznesowych, w tym przedsiębiorstwa transportowe, więc działalność spółki już dziś wykracza poza sprzedaż benzyny i oleju napędowego na własnych stacjach.
Nowi właściciele mają doświadczenie na rynku stacji paliw
Stonepeak jest firmą inwestycyjną koncentrującą się na infrastrukturze. Energy Equation Partners specjalizuje się natomiast w sektorze energetycznym. Oba podmioty mają już doświadczenie na europejskim rynku stacji paliw. W grudniu 2025 roku Stonepeak i Energy Equation Partners przejęły 65 proc. udziałów w sieci JET Tankstellen, działającej w Niemczech i Austrii. Pozostałe 35 proc. zachował Phillips 66.
To zaplecze ma być wykorzystane również przy rozwoju Anwimu. Spółka liczy m.in. na doświadczenie nowych akcjonariuszy w zarządzaniu rozbudowaną siecią sprzedaży, obsłudze klientów flotowych i rozwijaniu infrastruktury związanej z elektromobilnością. Prezes Anwimu Rafał Pietrasina zapowiada, że celem jest dalsze przekształcanie spółki w przedsiębiorstwo multienergetyczne, a nie firmę opartą wyłącznie na tradycyjnej sprzedaży paliw.
Anwim zwiększył zyski przed przejęciem
Zmiana właściciela następuje w okresie poprawy wyników finansowych Anwimu. W pierwszym półroczu 2026 roku przychody grupy wyniosły 7,76 mld zł. EBITDA sięgnęła niemal 198 mln zł, a zysk netto wzrósł do 90,5 mln zł. Skala działalności oraz rozbudowana sieć stacji sprawiają, że przejęcie Anwimu jest jedną z większych zmian właścicielskich na polskim rynku paliw w ostatnim czasie. Nowi inwestorzy otrzymują nie tylko ponad 550 stacji, ale także działalność hurtową, klientów biznesowych i rozwijane projekty energetyczne.
Stacja paliw ma pełnić coraz więcej funkcji
Strategia Anwimu pokazuje szerszy kierunek zmian na rynku. Stacja paliw coraz rzadziej jest wyłącznie miejscem sprzedaży benzyny, oleju napędowego czy LPG. Duże sieci rozwijają ofertę dla flot, ładowanie samochodów elektrycznych oraz inne usługi związane z transportem i energią.
W przypadku Moya ten kierunek ma zostać utrzymany po zmianie właściciela. Nowi akcjonariusze zapowiadają dalszą rozbudowę sieci stacji paliw, ale równolegle chcą zwiększać udział działalności niezwiązanej bezpośrednio z tradycyjnymi paliwami. Na razie kierowcy nie powinni jednak spodziewać się nagłej zmiany oznaczeń, zasad działania stacji czy oferty przy dystrybutorach. Efekty przejęcia będą widoczne przede wszystkim w tempie kolejnych inwestycji i rozwoju nowych usług pod marką Moya.

















