Wolumen produkcji sprzedanej polskiego przemysłu był w czerwcu 2026 r. o 7,6 proc. wyższy niż w czerwcu 2025 r. Wskaźnik Głównego Urzędu Statystycznego jest liczony w cenach stałych. Pokazuje więc zmianę realnej skali sprzedaży wyrobów i usług przemysłowych, bez wpływu podwyżek cen.
Wynik okazał się lepszy od prognoz ekonomistów i potwierdził, że ożywienie obejmuje większość branż. Największą rolę odgrywają inwestycje infrastrukturalne, energetyczne i transportowe. Słabsza pozostaje produkcja dóbr trwałych przeznaczonych dla konsumentów.
W porównaniu z majem 2026 r. wolumen produkcji sprzedanej zwiększył się o 2 proc. Po uwzględnieniu czynników sezonowych roczna dynamika wyniosła 5,5 proc. Poprawa pozostaje więc widoczna także po odjęciu wpływu liczby dni roboczych i typowych wahań występujących w poszczególnych miesiącach.
Czerwcowy rezultat został częściowo podbity przez jeden dzień roboczy więcej niż w czerwcu 2025 r. oraz niską bazę odniesienia. W czerwcu ubiegłego roku produkcja przemysłowa spadła o 0,4 proc. Ekonomiści Banku Pekao szacują, że sam efekt niskiej bazy mógł dodać do tegorocznej dynamiki około 1 pkt proc. Wynik sektora poprawia się jednak nie tylko na tle słabego miesiąca sprzed roku.
Od stycznia do końca czerwca 2026 r. wolumen produkcji sprzedanej przemysłu był o 3,9 proc. wyższy niż w pierwszym półroczu 2025 r. Rok wcześniej wzrost w analogicznym okresie wynosił 1,3 proc. Przyspieszenie nie ogranicza się więc do jednego odczytu.
Produkcja przemysłowa rośnie dzięki inwestycjom
Najwyższą dynamikę zanotowano w produkcji dóbr zaopatrzeniowych. Jej wolumen był o 11,9 proc. wyższy niż rok wcześniej. To między innymi materiały i komponenty wykorzystywane później przez inne przedsiębiorstwa. Taki wzrost może być związany z większą liczbą zamówień oraz przygotowaniami firm do zwiększenia skali działalności.
O 7,3 proc. zwiększył się wolumen produkcji dóbr inwestycyjnych. W tej kategorii mieszczą się maszyny, urządzenia oraz środki transportu wykorzystywane przez przedsiębiorstwa i instytucje. Wyniki wspierają zamówienia publiczne, inwestycje energetyczne i infrastrukturalne oraz projekty finansowane z funduszy europejskich.
Firmy zwiększają też nakłady na modernizację zakładów. Rosnące koszty pracy i energii skłaniają przedsiębiorstwa do automatyzacji oraz wymiany starszego sprzętu. Dodatkową presję tworzy konkurencja producentów azjatyckich, którzy umacniają swoją pozycję na rynku europejskim.
Dobre wyniki inwestycji widać również w budownictwie. Produkcja budowlano-montażowa była w czerwcu 2026 r. o 5,2 proc. wyższa niż rok wcześniej i o 11,5 proc. wyższa niż w maju. W segmencie infrastruktury lądowej i wodnej wzrost względem czerwca 2025 r. sięgnął niemal 19 proc. Jeszcze szybciej zwiększyła się wartość robót o charakterze inwestycyjnym. Jednocześnie wyraźnie ograniczono prace remontowe.
Transport i energetyka ciągną wyniki przemysłu
Wyższy niż rok wcześniej wolumen produkcji sprzedanej wystąpił w 26 z 34 badanych działów przemysłu. Branże, które poprawiły wyniki, odpowiadają za blisko 80 proc. wartości całej produkcji. Ożywienie ma więc szeroki zasięg, choć jego skala różni się między sektorami.
Najmocniej, o prawie 25 proc. rok do roku, zwiększył się wolumen produkcji pozostałego sprzętu transportowego. Kategoria obejmuje między innymi tabor kolejowy, statki oraz pojazdy wojskowe. Wyniki mogą być związane z realizacją dużych kontraktów transportowych i pierwszymi zamówieniami wynikającymi ze wzrostu wydatków obronnych.
Produkcja papieru i wyrobów papierniczych była o około 19 proc. wyższa niż w czerwcu 2025 r. Dwucyfrowe wzrosty zanotowano także w gospodarce odpadami oraz w części działalności związanej z energetyką. W ujęciu miesięcznym wyróżnili się producenci napojów. Wolumen ich produkcji zwiększył się o ponad 19 proc. w porównaniu z majem.
Produkcja dóbr konsumpcyjnych nietrwałych, do których należą między innymi żywność, kosmetyki i środki czystości, zwiększyła się o 7,4 proc. rok do roku. Popyt na te towary jest mniej podatny na wahania koniunktury, ponieważ ich zakupów nie można długo odkładać.

Trwałe dobra konsumpcyjne nadal pod presją
Słabiej wygląda sytuacja producentów dóbr trwałego użytku. Wolumen ich produkcji był w czerwcu 2026 r. o 1,2 proc. niższy niż rok wcześniej. Do tej grupy zaliczają się meble, sprzęt RTV i AGD oraz część pojazdów przeznaczonych dla gospodarstw domowych.
Popyt na takie towary pozostaje ograniczony, mimo poprawy realnych dochodów konsumentów. Zakupy wyposażenia mieszkań czy elektroniki można przesunąć w czasie, a polscy producenci mierzą się z rosnącą konkurencją cenową ze strony firm z Chin i Turcji. Spadki odnotowały między innymi zakłady meblarskie i włókiennicze.
Najgłębszy spadek dotyczył wyrobów tytoniowych. Wolumen ich produkcji był o ponad 10 proc. niższy niż rok wcześniej. Łącznie gorsze wyniki niż w czerwcu 2025 r. zanotowało osiem działów przemysłu.
Ceny producentów rosną wolniej
Ceny produkcji sprzedanej przemysłu były w czerwcu 2026 r. o 1,7 proc. wyższe niż w czerwcu 2025 r. W poprzednich dwóch miesiącach roczna dynamika przekraczała 2 proc. W porównaniu z majem ceny spadły o 0,2 proc.
Dane o cenach są publikowane oddzielnie od wskaźnika wolumenu produkcji. Dzięki temu wzrost aktywności przemysłu można odróżnić od wzrostu nominalnej wartości sprzedaży wynikającego wyłącznie z droższych produktów. Firma może uzyskać wyższe przychody bez zwiększania liczby sprzedanych wyrobów, jeśli podniesie ceny. Czerwcowy wzrost produkcji o 7,6 proc. został obliczony po wyeliminowaniu tego efektu.
Niższa presja cenowa ogranicza ryzyko, że poprawa koniunktury w przemyśle szybko przełoży się na wyższe ceny towarów konsumpcyjnych. Firmy nadal ponoszą wysokie koszty energii i pracy, ale nie przenoszą ich na odbiorców w takim stopniu jak w okresie wysokiej inflacji.
Czerwcowe dane GUS wskazują, że wzrost aktywności przemysłu opiera się obecnie głównie na inwestycjach, infrastrukturze i zamówieniach transportowych. Sektor konsumpcyjny rozwija się wolniej, zwłaszcza w obszarze dóbr trwałych. Dalsza poprawa będzie zależała od tempa realizacji projektów finansowanych ze środków europejskich oraz od sytuacji na głównych rynkach eksportowych.


















