W 2026 r. cena złota przekroczyła 5500 dolarów za uncję, po czym wyraźnie spadła. Prognozy na 2027 r. nadal zakładają możliwość wzrostów, ale różnią się skalą. Morgan Stanley widzi możliwość przekroczenia 5000 dolarów, UBS wskazuje podobny poziom w pierwszej połowie roku, a Wells Fargo po kolejnej korekcie prognozuje 5400–5600 dolarów na koniec 2027 r. Czy po tegorocznej przecenie złoto nadal może pełnić funkcję zabezpieczenia majątku?
Kto powinien rozważyć inwestowanie w złoto?
Złoto pełni w portfelu inwestycyjnym inną funkcję niż akcje, obligacje czy lokaty. Nie generuje odsetek, dywidendy ani czynszu. Zysk pojawia się dopiero wtedy, gdy cena sprzedaży okaże się wyższa od ceny zakupu, dlatego zakup złota nie powinien być traktowany jako inwestycja nastawiona na regularny dochód.
Jednym z argumentów przemawiających za inwestowaniem w złoto pozostaje jego rola jako zabezpieczenia majątku w okresach osłabienia walut i zwiększonej niepewności gospodarczej. Analitycy UBS wiążą dalszy potencjał wzrostowy ceny kruszcu przede wszystkim ze spadkiem realnych stóp procentowych, słabszym dolarem oraz zakupami złota przez banki centralne. W ich ocenie cena może w pierwszej połowie 2027 r. zbliżyć się do 5000 dolarów za uncję.
Taki scenariusz nie oznacza jednak, że inwestor uniknie strat po zakupie złota. W końcu stycznia 2026 r. cena złota ustanowiła rekord w okolicach 5595 dolarów za uncję. W kolejnych miesiącach spadła nawet poniżej 4000 dolarów, a we wrześniu ponownie znalazła się w rejonie 4300–4400 dolarów. Jeffrey Christian z CPM Group nie wyklucza ponownego zejścia ceny do 4000 dolarów lub niżej, choć długoterminowo nadal ocenia trend na rynku złota jako wzrostowy.
Ostrożniej do obecnych poziomów cenowych podchodzi Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI. W rozmowie z Business Insiderem oszacował wartość fundamentalną złota na około 3000 dolarów za uncję i ocenił, że przy obecnych cenach kruszec nie jest „specjalną okazją”.
Złoto może odpowiadać inwestorowi, który:
- akceptuje kilkuletni horyzont inwestycyjny,
- nie potrzebuje regularnych odsetek ani dywidendy,
- może zaakceptować okresowe spadki ceny,
- chce ograniczyć zależność portfela od jednego rodzaju aktywów.
Cezary Głuch, znany jako Trader21, również zwraca uwagę na zmienność rynku metali szlachetnych. W jego ocenie złoto i srebro mogą pełnić funkcję aktywów ochronnych, ale nie gwarantują zysku. Przy szybkim wzroście ceny szczególnego znaczenia nabiera moment zakupu, ponieważ nawet korzystny długoterminowy scenariusz nie chroni inwestora przed stratą wynikającą z wejścia na rynek przy bardzo wysokiej wycenie.
Cena złota w 2027 roku. Co prognozują eksperci?
Prognozy dotyczące ceny złota w 2027 r. są bardzo różne, ponieważ analitycy przyjmują odmienne założenia dotyczące stóp procentowych, inflacji, kursu dolara, popytu banków centralnych oraz kondycji gospodarki USA.
Specjalistka ds. analizy Morgan Stanley, Amy Gower oceniła:
Cena złota osiągnęła nasz cel na IV kwartał, wynoszący 4 450 USD za uncję, wcześniej niż oczekiwaliśmy (…) Przewidujemy, że w 2027 r. cena przekroczy 5 000 USD za uncję, choć istnieje ryzyko wahań kursu.
Analitycy tego banku wcześniej zakładali cenę 4450 dolarów za uncję w IV kwartale 2026 r., a rynek osiągnął ten poziom wcześniej niż oczekiwali.
W okolice 5000 dolarów w pierwszej połowie 2027 r. może wzrosnąć cena złota także według analityków UBS. W ich scenariuszu wzrostowi ceny złota będą sprzyjać niższe realne stopy procentowe, słabszy dolar oraz dalsze zakupy złota przez banki centralne. Jednocześnie wskazują na ryzyko związane z ruchami gospodarczymi z USA, wyższymi cenami ropy i bardziej restrykcyjną polityką Fed.
Jeszcze kilka miesięcy temu Wells Fargo przedstawiał scenariusze obejmujące zarówno spadek ceny poniżej 4000 dolarów, jak i wzrost powyżej 8000 dolarów. Od tego czasu bank kilkukrotnie zrewidował swoje prognozy. W sierpniu obniżył przedział zakładany na koniec 2027 r. do 5400–5600 dolarów za uncję.

Jak inwestować w złoto?
Inwestor może kupić fizyczne sztabki lub monety, uzyskać ekspozycję na cenę złota za pośrednictwem produktów notowanych na giełdzie. Te rozwiązania różnią się przede wszystkim tym, co faktycznie posiada inwestor, jakie ponosi koszty i jak duże ryzyko podejmuje.
Przy zakupie sztabki lub monety inwestor staje się właścicielem fizycznego kruszcu. Do najpopularniejszych monet bulionowych należą m.in. Krugerrand, Maple Leaf i Wiedeński Filharmonik. Przy większych kwotach trzeba dodatkowo rozwiązać kwestię bezpiecznego przechowywania oraz ubezpieczenia. Złoto jest często wykorzystywane jako element dywersyfikacji portfela i zabezpieczenie przed utratą siły nabywczej pieniądza w długim terminie. Nie gwarantuje jednak ochrony kapitału. Jego cena może przez dłuższy czas spadać, a wynik inwestora zależy również od momentu zakupu.
Inną możliwością są produkty giełdowe odwzorowujące cenę złota. W Europie są to najczęściej instrumenty typu ETC (Exchange Traded Commodity), choć potocznie często określa się je jako ETF-y na złoto.
Inwestowanie w złoto a waluty
Cena złota jest najczęściej podawana w dolarach amerykańskich, dlatego inwestor z Polski musi uwzględnić także kurs USD/PLN. Jeżeli cena złota wzrośnie z 4000 do 5000 dolarów, ale w tym samym czasie dolar osłabi się wobec złotego, zysk liczony w PLN będzie niższy niż wynikałoby to z samej zmiany ceny kruszcu.
Podobny mechanizm działa w drugą stronę. Umocnienie dolara może poprawić wynik inwestycji w złoto z perspektywy osoby rozliczającej majątek w złotych, nawet gdy wzrost ceny kruszcu w dolarach pozostanie niewielki. Zakup waluty i zakup złota nie są więc tym samym zakładem inwestycyjnym. Przy dolarze liczymy przede wszystkim na zmianę kursu USD/PLN, natomiast przy złocie bierze się pod uwagę zarówno zmianę ceny metalu w dolarach, jak i zmianę kursu dolara wobec złotego.
Jeżeli chcesz kupić dolary przed zakupem złota albo zabezpieczyć część portfela walutą, można porównać kursy i spready oferowane przez kantory internetowe – w tym celu dobrze monitorować ranking kantorów internetowych 2026 – najlepsze kantory online, który pozwala zestawić dostępne rozwiązania przed wymianą większej kwoty.

Czy warto inwestować w złoto w 2027 roku?
Argumentów przemawiających za dalszym wzrostem ceny złota jest kilka. UBS i Morgan Stanley zakładają możliwość dalszego wzrostu cen, ale prognozy te nie przesądzają kierunku rynku. W 2026 r. Polska zwiększyła zasoby złota o około 90 ton. Według danych World Gold Council na koniec lipca NBP posiadał około 640 ton kruszcu, wobec docelowych 700 ton. Chiny zwiększyły w tym czasie swoje rezerwy o około 60 ton.
Nie ma jednak podstaw, aby traktować pułap 5000 dolarów jako pewny cel na 2027 r. Jeżeli realne stopy procentowe pozostaną wysokie, dolar się umocni, a popyt inwestycyjny osłabnie, wówczas cena złota może znacząco spaść. Sebastian Buczek podchodzi do tematu z ostrożnością. Skoro jego szacunek wartości fundamentalnej złota wynosi około 3000 dolarów, obecna cena nie daje mu argumentu za uznaniem kruszcu za wyjątkowo tani.
Złoto może być jednym z elementów zdywersyfikowanego portfela, ale decyzja o jego zakupie zależy m.in. od horyzontu inwestycyjnego, akceptowanego ryzyka i udziału innych aktywów. Prognozy UBS, Morgan Stanley i Wells Fargo zakładają wyższe poziomy cen w 2027 r., jednak tegoroczny spadek ze szczytu powyżej 5500 dolarów pokazuje, że nawet podczas długoterminowego trendu wzrostowego inwestor musi liczyć się z dużymi wahaniami.



















