7 sierpnia 2026 r. wchodzi w życie tzw. ustawa frankowa, która ma przyspieszyć postępowania dotyczące kredytów denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego. Najważniejszą zmianą dla kredytobiorców będzie automatyczne wstrzymanie obowiązku spłaty rat po doręczeniu pozwu bankowi, ale nowe przepisy zmienią również sposób prowadzenia spraw w pierwszej i drugiej instancji.
Czym jest ustawa frankowa i kiedy zaczyna obowiązywać?
Pod nazwą ustawy frankowej kryją się przepisy regulujące sposób prowadzenia spraw sądowych dotyczących kredytów i pożyczek hipotecznych powiązanych z frankiem szwajcarskim. Obejmują one umowy denominowane lub indeksowane do CHF i zaczną obowiązywać 7 sierpnia 2026 r.
Ustawa nie unieważnia automatycznie umów frankowych ani nie przewalutowuje kredytów. Zmienia przede wszystkim zasady prowadzenia procesów. Ma ograniczyć liczbę dodatkowych postępowań, usprawnić rozliczenia między kredytobiorcami a bankami i przyspieszyć rozpoznawanie spraw w pierwszej oraz drugiej instancji.
Dlaczego wprowadzono ustawę frankową?
Nowe przepisy mają przede wszystkim zmniejszyć obciążenie sądów sprawami dotyczącymi kredytów frankowych. Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości za pierwszy kwartał 2026 r. stanowiły one około 25 proc. cywilnych spraw procesowych oczekujących w sądach okręgowych i aż 70 proc. spraw oczekujących w sądach apelacyjnych. Średni czas trwania postępowania cywilnego w drugiej instancji wzrósł natomiast do 17,2 miesiąca.
Uproszczenie procedur ma pozwolić sędziom szybciej rozstrzygać spory frankowiczów, a jednocześnie zwolnić część terminów potrzebnych do prowadzenia innych spraw cywilnych, m.in. dotyczących rozwodów, podziału majątku, spadków, odszkodowań czy błędów medycznych. Ustawa ma więc usprawnić nie tylko postępowania między kredytobiorcami a bankami, lecz także funkcjonowanie całych wydziałów cywilnych.
Kogo obejmują nowe przepisy frankowe?
Ustawa obejmuje sprawy dotyczące kredytów i pożyczek hipotecznych denominowanych lub indeksowanych do franka szwajcarskiego. Z nowych zasad będą mogli korzystać przede wszystkim konsumenci, którzy zawarli z bankiem taką umowę i dochodzą swoich praw przed sądem.
Przepisy mogą mieć zastosowanie również do spadkobierców kredytobiorcy, poręczycieli, osób, które przystąpiły do długu, oraz właścicieli nieruchomości obciążonej hipoteką zabezpieczającą kredyt frankowy. Obejmą zarówno nowe sprawy, jak i postępowania rozpoczęte przed 7 sierpnia 2026 r., jeżeli nie zostały jeszcze prawomocnie zakończone.
Ustawa dotyczy wyłącznie umów powiązanych z frankiem szwajcarskim. Nie obejmuje kredytów indeksowanych lub denominowanych do euro, dolara ani innych walut.
Kiedy frankowicz może przestać spłacać raty?
Frankowicz będzie mógł wstrzymać spłatę rat od chwili skutecznego doręczenia bankowi odpisu pozwu. Samo wniesienie pozwu do sądu nie wystarczy, dlatego przed zaprzestaniem płatności trzeba upewnić się, że bank rzeczywiście go otrzymał. Wstrzymanie nastąpi automatycznie i będzie obowiązywać do prawomocnego zakończenia postępowania, bez konieczności składania osobnego wniosku o zabezpieczenie ani oczekiwania na postanowienie sądu. W sprawach wszczętych wcześniej, w których pozew doręczono bankowi przed 7 sierpnia 2026 r., obowiązek spłaty rat zostanie wstrzymany z dniem wejścia ustawy w życie. Nierozpoznane wnioski o zabezpieczenie oraz zażalenia dotyczące wstrzymania rat zostaną natomiast umorzone z mocy prawa.
Czy bank może wypowiedzieć umowę lub zgłosić zaległość do BIK?
Wstrzymanie spłaty rat na podstawie ustawy nie będzie traktowane jako naruszenie umowy kredytowej. Bank nie będzie mógł z tego powodu wypowiedzieć umowy, naliczać konsekwencji przewidzianych dla zaległości ani uznać kredytobiorcy za osobę, która nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań.
Informacja o nieopłaconych ratach objętych ustawowym wstrzymaniem nie powinna również trafić do Biura Informacji Kredytowej ani biura informacji gospodarczej. Jeżeli bank przekazał takie dane wcześniej, będzie zobowiązany do ich usunięcia zgodnie z procedurą określoną w ustawie.
Ochrona dotyczy jednak wyłącznie rat, których obowiązek zapłaty został skutecznie wstrzymany. Kredytobiorca powinien więc upewnić się, że pozew został doręczony bankowi i od jakiej dokładnie daty działa ustawowe wstrzymanie.
Jak ustawa frankowa ma przyspieszyć postępowania sądowe?
Nowe przepisy upraszczają sposób prowadzenia spraw frankowych zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji. Sąd pierwszej instancji będzie mógł rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym również wtedy, gdy jedna ze stron złożyła wniosek o jej wysłuchanie na rozprawie. Możliwe będzie również zdalne przesłuchanie świadka mimo sprzeciwu strony oraz odebranie zeznań kredytobiorcy lub przedstawiciela banku w formie pisemnej.
Ustawa pozwala ponadto na sporządzanie skróconych uzasadnień wyroków, jeżeli okoliczności sprawy na to pozwalają. Apelacje i zażalenia będą co do zasady rozpoznawane przez jednego sędziego, a sąd drugiej instancji również będzie mógł wydać rozstrzygnięcie na posiedzeniu niejawnym mimo wniosku o przeprowadzenie rozprawy. Zmiany mają ograniczyć liczbę czasochłonnych czynności, nie gwarantują jednak, że każda sprawa frankowa zakończy się w określonym terminie.
Czy roszczenia kredytobiorcy i banku będą rozliczane w jednym procesie?
Ustawa rozszerza możliwość wniesienia powództwa wzajemnego. W sprawie rozpoczętej przez frankowicza bank będzie mógł zgłosić własne roszczenie aż do zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji. Jeżeli sprawa będzie rozpoznawana na posiedzeniu niejawnym, termin ten upłynie dopiero z chwilą wydania wyroku.
Rozwiązanie ma umożliwić rozliczenie roszczeń obu stron w ramach jednego postępowania. Przykładowo sąd może jednocześnie rozpoznać żądanie kredytobiorcy dotyczące nieważności umowy i roszczenie banku o zwrot wypłaconego kapitału. Nie oznacza to jednak, że wszystkie sprawy zawsze będą prowadzone łącznie. Sąd może wyłączyć powództwo wzajemne do osobnego postępowania, jeżeli jego wspólne rozpoznanie nadmiernie przedłużyłoby proces.
Kiedy można odzyskać połowę opłaty sądowej?
Ustawa wprowadza czasową zachętę do wycofywania pozwów, apelacji i skarg kasacyjnych w sprawach frankowych. Jeżeli strona cofnie taki środek w ciągu sześciu miesięcy od wejścia nowych przepisów w życie, sąd zwróci połowę uiszczonej opłaty.
Rozwiązanie może mieć znaczenie przede wszystkim w sprawach, w których dalsze prowadzenie postępowania nie jest już opłacalne lub strony zdecydują się na ugodę. Ma ono zachęcić kredytobiorców i banki do rezygnacji z części sporów oraz ograniczyć liczbę spraw pozostających w sądach drugiej instancji i w Sądzie Najwyższym.
Zwrot nie nastąpi jednak automatycznie tylko dlatego, że postępowanie zakończyło się wcześniej. Konieczne będzie skuteczne cofnięcie pozwu, apelacji albo skargi kasacyjnej w terminie przewidzianym w ustawie.
Czego ustawa frankowa nie zmienia?
Wejście nowych przepisów w życie nie spowoduje automatycznego unieważnienia umów frankowych ani przewalutowania kredytów. Ustawa nie przesądza również, że każda osoba posiadająca kredyt powiązany z CHF wygra sprawę z bankiem lub odzyska wszystkie wpłacone pieniądze. O ważności umowy i wysokości wzajemnych rozliczeń nadal będzie decydował sąd na podstawie okoliczności konkretnej sprawy.
Nowe regulacje dotyczą przede wszystkim sposobu prowadzenia postępowań. Mają ograniczyć liczbę dodatkowych czynności i usprawnić pracę sądów, ale nie gwarantują wydania wyroku w określonym terminie. Nie oznaczają też, że każdy frankowicz może 7 sierpnia przestać płacić raty – ustawowe wstrzymanie spłaty nastąpi dopiero po skutecznym doręczeniu pozwu bankowi.
Co frankowicz powinien sprawdzić przed wstrzymaniem spłaty rat?
Kredytobiorca nie powinien przerywać spłaty wyłącznie dlatego, że pozew został złożony w sądzie. Ustawowe wstrzymanie obowiązku płacenia rat zaczyna działać dopiero po skutecznym doręczeniu pozwu bankowi. Przed podjęciem decyzji należy więc sprawdzić:
- czy umowa dotyczy kredytu lub pożyczki hipotecznej denominowanej albo indeksowanej do franka szwajcarskiego,
- czy odpis pozwu został już doręczony bankowi,
- w jakim dniu nastąpiło doręczenie,
- czy w sprawie złożono wcześniej wniosek o zabezpieczenie,
- czy bank przekazał informację o zaległości do BIK lub biura informacji gospodarczej,
- czy bank zgłosił własne roszczenie wobec kredytobiorcy.
Datę doręczenia pozwu można ustalić na podstawie akt sprawy lub informacji dostępnych w Portalu Informacyjnym Sądów Powszechnych. Jeżeli nie wynika z nich jednoznacznie, że bank otrzymał pozew, zaprzestanie płacenia rat może być przedwczesne.
Podsumowując
Ustawa frankowa ma przyspieszyć rozpoznawanie sporów z bankami i uprościć część procedur sądowych. Dla kredytobiorców najważniejsze będzie automatyczne wstrzymanie spłaty rat po doręczeniu pozwu bankowi. Nowe przepisy nie unieważniają jednak umów z mocy prawa i nie przesądzają wyniku postępowania.


















