• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Kwiecień 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
piątek, 17 kwietnia, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Biznes Biznes pod lupą

Największy wstrząs handlu od lat 30. XX wieku – rekordowe cła uderzą w światową gospodarkę

Julia Mraczny autor Julia Mraczny
2025-08-25
w Biznes pod lupą
0
history in hd 05QvOWAzN3I unsplash scaled e1756128244722

7 sierpnia 2025 roku rozpoczął się nowy rozdział wojny celnej wytoczonej przez Stany Zjednoczone całemu światu. Od dziś ponad 70 krajów, w tym cała Unia Europejska, trafia na amerykańską listę partnerów znajdujących się pod specjalnym nadzorem, co w praktyce przekłada się wyższe koszty eksportu i sygnał, że jedna z czołowych gospodarek świata nie zamierza bawić się w subtelności. Polska, choć nie jest największym eksporterem do Stanów, zostaje wciągnięta w sam środek tej wojny handlowej. To nie spór o stal czy aluminium, jaki pamiętamy sprzed kilku lat. To początek nowego etapu globalnej konfrontacji gospodarczej. Jaka będzie stawka? Miliardy dolarów, miejsca pracy i zmiana oblicza światowego handlu.

Spis treści schowaj
1 Nowe stadium wojny celnej
2 Wszystkie cła Trumpa w tej kadencji
3 Cła z 7 sierpnia 2025 roku — co, dla kogo i w jakim wymiarze
4 Co wojna celna oznacza dla Stanów Zjednoczonych i mieszkańców USA?
5 Co wojna celna oznacza dla Europy?
6 Co wojna celna oznacza dla Polski? Które sektory ucierpią najbardziej?
7 Jak państwa mogą chronić się przed negatywnymi skutkami ceł?
8 Jak przedsiębiorcy mogą chronić się przed negatywnymi skutkami ceł?
9 Kto zapłaci za tę wojnę i co dalej?

Nowe stadium wojny celnej

7 sierpnia 2025 roku weszły w życie nowe stawki celne ogłoszone przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. Rozporządzenie obejmuje około 70 państw oraz Unię Europejską i obejmuje szeroki zakres stawek — od stosunkowo umiarkowanych 10–15%  po wysokie wartości sięgające nawet 50%. To zagranie, które zmienia reguły gry w handlu światowym i zmusza firmy do natychmiastowej reakcji.

To nie jest pierwszy etap wojny celnej Donalda Trumpa w tej kadencji. Od początku roku administracja USA podnosiła stawki etapami. Zaczęło się od ceł sektorowych (stal, aluminium) po cła „wzajemne” ogłoszone na początku kwietnia. Jednak decyzja o wejściu w życie pakietu 7 sierpnia oznacza, że żadne dalsze odsuwanie konsekwencji polityki Trumpa nie wchodzi w grę.

Wszystkie cła Trumpa w tej kadencji

Aby zrozumieć, co wydarzyło się 7 sierpnia, trzeba cofnąć się do pierwszych decyzji administracji. W pierwszym okresie drugiej kadencji Trump ogłosił cła wzajemne na dużą część importu. W kwietniu tego roku zapowiadano bardzo wysokie stawki, ale po negocjacjach wiele z nich zostało obniżonych.

Nieco wcześniej nałożono cła sektorowe, które funkcjonowały jako narzędzia polityki przemysłowej i obejmowały:

  • stal i aluminium (które w pewnych momentach sięgały 50%),
  • samochody i części (25%),
  • miedź (50%).

Wiosną administracja Donalda Trumpa groziła także nałożeniem ceł sektorowych rzędu 100%  na krytyczne komponenty, np. półprzewodniki — co w domyśle w dłuższej perspektywie miało wspierać produkcję wewnątrz USA, ale w krótszej hamowało rozwój amerykańskiego biznesu i obciążało przedsiębiorców. To seryjne podnoszenie stawek spowodowało, że efektywna średnia cła w USA wzrosła z poziomu kilku procent do poziomów nieobserwowanych od lat 30. XX wieku — analizy wskazują na średnie efektywne w granicach 17–18%  (różne źródła i obliczenia dają od 17 do ponad 22%, zależnie od metody).

W dyskusji publicznej przewija się nazwisko Everetta Eissentata — byłego doradcy administracji — który wprost mówi, że nowa polityka celna ma być fundamentem programu gospodarczego i narzędziem przekształcenia globalnego systemu handlu. To nie tylko fiskalny ruch — to świadoma strategia geopolityczna.

Mimo to wielu ekspertów podkreśla, że chaotyczne działania Donalda Trumpa mogą nie być ukierunkowane na rozwój gospodarki, a na zysk własny prezydenta i jego otoczenia, nosząc znamiona manipulacji rynkiem akcji i insider trading, , czyli wykorzystania poufnych informacji.

Podobne artykuły

freak fight

Miliony złotych w jeden wieczór. Jak działa biznes freak fightów?

2026-04-17
brent klop uXOdTnl5Agk unsplash

Firmy bez kontroli nad energią znikną z rynku TSL

2026-04-16
stary czlowiek

Rynek pracy się starzeje. Większość firm nie jest na to gotowa

2026-04-14
finlandia flagi

Dlaczego Finowie są szczęśliwsi od reszty świata?

2026-04-13
alkohol praca

Przyszłość piwa to 0,0%? Eksperci z branży zabierają głos

2026-04-08
ioana cristiana iGLwsUFIY8Y unsplash

Prawie połowa firm gra ceną. Klient dowiaduje się prawdy przy kasie

2026-04-08

Analiza opublikowana na blogu Oxford Business Law Blog przez profesora Paula Oudina przestrzega, że działania administracji Trumpa dotyczące ceł — wprowadzanie, a następnie nagłe zawieszanie ich na okres 90 dni — mogły wywołać gwałtowną reakcję rynków, co jego zdaniem nosi cechy „najbardziej dalekosiężnego oszustwa dotyczącego papierów wartościowych w historii”. W artykule wskazano, że z pozoru techniczne decyzje taryfowe mogły być instrumentem wpływania na kursy giełdowe, co niewątpliwie budzi zastrzeżenia natury prawnej i etycznej.

To wywołało także zastrzeżenia ze strony amerykańskich senatorów, którzy domagają się „pilnego śledztwa” w sprawie potencjalnej manipulacji rynkiem przez osoby z otoczenia prezydenta — w tym wskazanego doradcę. Według analiz retoryka prezydenta oraz decyzje taryfowe tworzyły sprzyjający grunt do praktyk insider tradingu.

Z perspektywy rynku, skala zjawiska była ogromna: w ciągu czterech dni od ogłoszenia ceł indeks S&P 500 stracił aż 5,83 biliona dolarów wartości — to największy spadek w historii indeksu – a oliwy do ognia dolał nawołujący do zakupu akcji wpis Donalda Trumpa w mediach społecznościowych:  „TO ŚWIETNY CZAS, ŻEBY KUPIĆ!!!” (THIS IS A GREAT TIME TO BUY!!!)”, sparowany z nagłą zmianą kursu politycznego. Po nim S&P zyskał w jednym dniu nawet 9,5%, a Nasdaq aż 12,2%, co oznacza jedne z największych jednodniowych wzrostów w historii giełdy.

Niezależnie od intencji, inwestorzy rzucili się na akcje Trump Media. Akcje spółki wzrosły o 22,67% — dwukrotnie więcej niż cały rynek — mimo że firma straciła w zeszłym roku 400 milionów dolarów i nie miała nic wspólnego z polityką celną. 53% udziałów Trumpa w spółce, przechowywane w funduszu powierniczym nadzorowanym przez jego najstarszego syna Donalda Trumpa Jr., zyskało tego dnia na wartości 415 milionów dolarów.
grafika na portal

grafika na portal mobile

Cła z 7 sierpnia 2025 roku — co, dla kogo i w jakim wymiarze

Pakiet obejmuje około 70 państw plus Unię Europejską. Dla większości towarów z UE ustalono 15%  cła. Dla państw z niewielką nadwyżką w handlu z USA także typową stawką jest 15%; kraje o deficycie — 10%  — wyjątki dla państw objętych indywidualnymi porozumieniami.

Pewne państwa zostały potraktowane dużo ostrzej. Na Brazylię nałożono 50%, Szwajcarię 39%, części państw (np. Birma, Bośnia i Hercegowina, RPA) objęto 30%, a Syria według rozporządzenia może mieć nawet 41%.

Katalog towarów objętych wyższymi stawkami skupia się na sektorach strategicznych, takich jak stal i aluminium, samochody i części samochodowe, czy miedź. W zapowiedziach pojawiły się nawet 100% cła na półprzewodniki i chipy. Administracja stara się także ograniczyć proceder unikania płacenia ceł przez reeksport (np. z Chin), przewidując dodatkowe opłaty (nawet 40%) dla towarów przechodzących tranzytem.

Co wojna celna oznacza dla Stanów Zjednoczonych i mieszkańców USA?

Mechanika uiszczania ceł to tajemnica poliszynela: cło opłaca importer, który przerzuca koszt na konsumenta w formie wyższych cen. Firmy mogą zredukować marże, lecz na dłuższą metę presja inflacyjna i chęć zysku odbija się na wysokości cen.

Jak twierdzi Katheryn Russ, profesor ekonomii na Wydziale Literatury i Nauk Ścisłych Kalifornijskiego Uniwersytetu w Davis i czołowy ekspert w dziedzinie ekonomii międzynarodowej:

Kiedy nakładamy cła na towary importowane, ich koszty są wliczone w cenę tego, co kupujemy w bardzo skomplikowany sposób. (…) Konsumenci prawdopodobnie będą musieli płacić wyższe ceny, a być może będą mieli nawet mniejszy wybór w sklepach, ponieważ niektóre produkty staną się po prostu zbyt drogie, aby je importować.

Co więcej, wzrost cen nie dotyczy jedynie produktów importowanych, ale i rodzimych. Wynika to z faktu, że jednym z podstawowych celów ceł jest umożliwienie krajowym producentom podniesienia cen do poziomu nieco poniżej cen konkurencyjnych towarów objętych cłem.

Według analiz Apollo średnia efektywna stawka cła w USA wzrosła z ok. 3% w styczniu do około 18% po serii decyzji Donalda Trumpa, co bezpośrednio uderza w prognozy zysków korporacyjnych i dynamikę rewizji wyników. W efekcie obserwujemy obniżenie szacowanych zysków przedsiębiorstw i presję na spadek wartości rynkowej części spółek.

Z kolei z perspektywy budżetu federalnego cła oznaczają krótkoterminowe wpływy, ale przychody celne są jednocześnie kosztem dla amerykańskich konsumentów i firm. DCReport i komentatorzy alarmują, że polityka celna zwiększa ryzyko recesji i osłabienia wzrostu gospodarczego.

Dla pracowników oznacza to, że przy rosnących kosztach życia realne dochody będą się kurczyć, a większe koszty surowców i komponentów mogą okazać się gwoździem do trumny dla małych przedsiębiorców. Wiele firm, zwłaszcza tych wrażliwych na ceny (detaliści, producenci dóbr konsumpcyjnych), stanie przed koniecznością podwyższania cen lub cięcia kosztów, a obronną ręką z tej sytuacji wyjdą jedynie ogromne konglomeraty i koncerny, które dysponują naddatkiem środków na pokrycie dodatkowych kosztów.

Co wojna celna oznacza dla Europy?

Kontynent europejski znalazł się w szczególnej sytuacji. Chociaż dla większości towarów z UE stawka została ustalona na 15%, to część członków EU jest w znacznym stopniu zależna od eksportu do Stanów Zjednoczonych. Niemcy, gospodarka mocno uzależniona od eksportu motoryzacyjnego i maszynowego, już doświadcza spadków eksportu do USA. W czerwcu wolumen niemieckiego eksportu do USA spadł o 8,4%  rok do roku, a w porównaniu z majem obniżył się o 2,1%.

Konsekwencje dla państw członkowskich Unii Europejskiej będą zróżnicowane. Z jednej strony umowa ramowa z USA obniżyła część zagrożeń (stąd 15%  zamiast 30%), ale z drugiej pogorszy ona konkurencyjność europejskich eksporterów, przepchnie część popytu wewnątrz UE i skieruje eksporterów do nowych klientów.  W efekcie miejsce będzie miała krótkookresowa presja na wzrost cen w Europie (drenaż popytu i presja kosztowa), podczas gdy w dłuższej perspektywie czeka nas restrukturyzacja łańcuchów dostaw i czas na rozważenie nowych możliwości handlowych.

Co wojna celna oznacza dla Polski? Które sektory ucierpią najbardziej?

Sytuację Polski najtrafniej oddają kalkulacje Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE). Zgodnie z nimi koszt gospodarczy ceł spadł po negocjacjach i porozumieniach do około 0,22%  PKB z pierwotnych 0,37%  — w ujęciu wartościowym to oznaczałoby, że wcześniejsze szacunki (ok. 13,5 mld zł) skurczyły się do około 8,0 mld zł strat — poprawa, ale nadal realna szkoda dla gospodarki.

Najbardziej ucierpią następujące sektory gospodarki:

  • Proste wyroby metalowe – ubytek może wynieść 1,3%, ponieważ stawka celna nie została objęta porozumieniem i w istocie wzrośnie z 25 do 50%.
  • Przetwórstwo chemiczne i produkcja maszyn – według PIE negatywne skutki mogą sięgnąć blisko 0,9% spadku.
  • Branża meblarska – małe, ale skumulowane ubytki (szacunki PIE: około 0,8 proc) — szczególnie jeśli wzrosną cła na elementy i komponenty.

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, ograniczenie strat dotyczy w głównej mierze branż szczególnie narażonych na skutki ceł. W górnictwie prognozowany spadek eksportu zmniejsza się z 5,0% do 1,1%, w przetwórstwie żywności – z 3,5% do 0,1%, a w transporcie i magazynowaniu – z 1,0% do 0,3%. Motoryzacja również może odetchnąć – w tym sektorze cła zostają obniżone z 27,5% do 15%. W rezultacie eksport – według analiz PIE – skurczy się o 0,1% zamiast pierwotnie szacowanych 0,9%.

Struktura polskiego eksportu (więcej przetwórstwa niż bardzo zaawansowanych technologii sprzedawanych bezpośrednio do USA) i położenie w łańcuchu europejskim sprawiają, że bezpośrednie skutki mogą być bardziej ograniczone, niż u niemieckich producentów aut. Jednak w dłuższej perspektywie strata popytu u zachodnich partnerów (Niemcy, Włochy) oznacza kanał pośredni przez spadek zamówień wewnątrz UE.

Płynność finansowa

Co trzecia firma MŚP obawia się utraty płynności finansowej

Według raportu PARP, aż 33% przedsiębiorców MŚP wskazuje pogorszenie płynności jako największe zagrożenie dla dalszego działania firmy. Czy znasz narzędzi finansowe, które mogą pomóc w utrzymaniu płynność firmy, bez obciążania jej zdolności kredytowej?

Dowiedz się więcej

Jak państwa mogą chronić się przed negatywnymi skutkami ceł?

W mediach porusza się wiele pomysłów na uniezależnienie się od Stanów Zjednoczonych. Gospodarki światowe mogłyby utworzyć strefę wolnego handlu, która wykluczałaby Stany Zjednoczone, wprowadzając np. sojusz handlowy między Unią Europejską, Wielką Brytanią, Kanadą, Meksykiem, Japonią, Koreą Południową, Australią, Nową Zelandią, a być może także Chinami i Indiami. To dla większości Amerykanów oznaczałoby to katastrofę, zwłaszcza dla milionów pracowników fabryk, których liczba zmniejszyła się podczas pierwszej kadencji Trumpa, ale znacznie wzrosła za rządów Bidena. Kraje te mogłyby również przestać używać dolara jako światowej waluty rezerwowej (około 60% światowych rezerw finansowych jest w dolarach), kończąc hegemonie USA w tym względzie.

Jak przedsiębiorcy mogą chronić się przed negatywnymi skutkami ceł?

Z kolei na szczeblu lokalnym przedsiębiorcy powinni szukać nowych rynków zbytu i intensyfikować swoje działania na terytorium Unii Europejskiej, a także pracować nad skróceniem łańcuchów dostaw, dokonać przeglądów umów (incoterms) i rozważyć tzw. magazynowanie buforowe. Nie można nie wspomnieć także o transferze kosztów na klienta, czyli podnoszeniu cen detalicznych.

Z kolei długofalowo niezbędne są inwestycje w automatyzację, które zwiększającą efektywność kosztową, oraz rozważenie przeniesienia części produkcji bliżej rynków docelowych (nearshoring), choć to wymaga czasu i kapitału.

Kto zapłaci za tę wojnę i co dalej?

Wojna celna Trumpa to próba przepisania reguł międzynarodowego handlu. Skutki będą rozłożone w czasie. W ujęciu krótkookresowym oznaczają wyższe ceny dla konsumentów i koszty dla przedsiębiorców, a w dłuższej perspektywie mogą przełożyć się na nowe układy handlowe, próby tworzenia alternatywnych bloków gospodarczych i zmianę układu sił na globalnym rynku. Dla Polski oznacza to realne, choć umiarkowane (w porównaniu do Niemiec) obciążenia, zwłaszcza w sektorach metalowym, chemicznym, maszynowym i meblarskim. Rządy i firmy powinny już teraz inwestować w odporność łańcuchów dostaw, wsparcie eksportu i negocjacje międzynarodowe, ponieważ brak reakcji zwiększy koszty adaptacji.

Oceń wpis
Tags: biznes pod lupącłaTrumpusa
Share2Share
Julia Mraczny

Julia Mraczny

Doświadczony copywriter, redaktor, twórca cyfrowy oraz tłumacz języka angielskiego, oraz rosyjskiego. Pierwszy tytuł magistra uzyskała na kierunku filologia rosyjska z językiem angielskim na Uniwersytecie Śląskim, a drugi na kierunku International Business Law and Arbitration. Od kilku lat jest wolnym strzelcem i zajmuje się korektą, przekładem i tworzeniem treści w języku polskim, rosyjskim i angielskim. Pasjonuje się światem biznesu, socjologią i słowem pisanym. Ostatnio najwięcej pisze na temat meandrów prawnych, zawiłości finansów i inwestycji, a także tajników marketingu. Spełnia się także jako mentorka aspirujących tłumaczy i copywriterów, angażując się w prowadzenie kursów swojego autorstwa.

Podobne Wpisy

Miliony złotych w jeden wieczór. Jak działa biznes freak fightów?

autor Magdalena Grochocka
2026-04-17
0
freak fight

Freak fighty od kilku lat budują swoją pozycję jako jeden z najbardziej dynamicznych segmentów rynku rozrywki w Polsce. Niezależnie od ocen, trudno je ignorować, szczególnie gdy pojedyncze wydarzenia generują przychody liczone w milionach złotych. To nie jest ani klasyczny sport, ani typowy event medialny. To model biznesowy oparty na uwadze, łączący zasięgi, emocje i sprzedaż w bardzo konkretny wynik finansowy. Skąd wzięły się freak fighty i jak rozwija się ten rynek? Freak fighty pojawiły się jako naturalne połączenie dwóch światów: sportów walki i zasięgów w internecie. Ich początki wiążą się z rosnącą popularnością influencerów oraz formatów rozrywkowych, w których zasadniczą rolę odgrywały emocje, rozpoznawalność i bezpośredni kontakt z odbiorcami. W przeciwieństwie do tradycyjnych gal sportowych, gdzie najważniejsze są umiejętności i...

Czytaj więcejDetails

Firmy bez kontroli nad energią znikną z rynku TSL

autor Julia Mraczny
2026-04-16
0
brent klop uXOdTnl5Agk unsplash

Jeszcze do niedawna zrównoważony rozwój w branży TSL był traktowany jako chwyt reklamowy i narzędzie do kreowania lepszego wizerunku, a nie realny czynnik decyzyjny. Raporty ESG, deklaracje redukcji emisji czy inwestycje w pojedyncze rozwiązania ekologiczne funkcjonowały równolegle z tradycyjną logiką biznesową. Dziś ten model przestaje obowiązywać. Branża TSL weszła w etap, w którym zrównoważony rozwój przestaje być elementem wizerunkowym, a staje się twardym kryterium biznesowym.  Decyzje dotyczące lokalizacji magazynów, inwestycji infrastrukturalnych czy strategii transportowej są coraz częściej uzależnione od dostępu do energii, jej ceny, źródła oraz możliwości ograniczenia emisji. Aktualna sytuacja w branży TSL Obecna sytuacja w sektorze TSL w Polsce jest niejednoznaczna. Z jednej strony mówimy o branży, która pozostaje jednym z filarów gospodarki. Z drugiej o sektorze, który...

Czytaj więcejDetails

Rynek pracy się starzeje. Większość firm nie jest na to gotowa

autor Dominik Bożek
2026-04-14
0
stary czlowiek

Na polskim rynku pracy rośnie liczba osób aktywnych zawodowo po 65. roku życia. To nie jest chwilowa ciekawostka statystyczna, lecz sygnał głębszej zmiany, z którą przedsiębiorcy będą musieli nauczyć się funkcjonować. Z jednej strony mamy coraz mniej młodych pracowników wchodzących na rynek, z drugiej – coraz więcej seniorów, którzy zostają w aktywności zawodowej dłużej niż jeszcze kilka lat temu. Dla biznesu oznacza to konieczność przemyślenia modelu zatrudnienia, organizacji pracy i planowania finansowego. Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego od stycznia do października 2025 r. liczba pracujących osób w wieku 65+ wzrosła o 4 proc., a w październiku w Polsce pracowało już 524 tys. osób powyżej 65. roku życia. Co istotne, wzrost aktywności zawodowej seniorów był wyraźnie silniejszy niż w innych grupach...

Czytaj więcejDetails

Dlaczego Finowie są szczęśliwsi od reszty świata?

autor Julia Mraczny
2026-04-13
0
finlandia flagi

W tym roku Finlandia po raz dziewiąty z rzędu zajęła pierwsze miejsce w World Happiness Report 2025. A zatem nie ma tu mowy o przypadku, lecz o trwałym modelu społecznym i instytucjonalnym, który sprawia, że ludziom dobrze się żyje w tym kraju. Co o tym przesądza? I czego polskie władze mogą nauczyć się od Finów? Ranking szczęścia World Happiness Report opiera się na zestawie konkretnych wskaźników, które razem tworzą obraz dobrostanu społecznego. Uwzględnia się między innymi PKB per capita, poziom wsparcia społecznego (czyli to, czy ludzie mogą liczyć na pomoc w trudnych sytuacjach), oczekiwaną długość życia w zdrowiu, poczucie wolności w podejmowaniu decyzji życiowych, poziom zaufania do instytucji publicznych oraz skalę korupcji, a także tzw. zachowania prospołeczne – czyli gotowość...

Czytaj więcejDetails

Przyszłość piwa to 0,0%? Eksperci z branży zabierają głos

autor Julia Mraczny
2026-04-08
0
alkohol praca

W 2024 roku wolumen sprzedaży piwa spadł do najniższego poziomu od dwóch dekad, a trend ten pogłębił się w 2025 roku. Piwo, które przez lata było najpopularniejszym alkoholem w Polsce i jednym z filarów koszyka zakupowego Polaków, stopniowo traci swoją pozycję. Na tę sytuację wpływają jednocześnie czynniki ekonomiczne, takie jak inflacja i wzrost akcyzy, oraz zmiany społeczne w postaci rosnącej świadomości zdrowotnej i nowych preferencji konsumentów. Czy to koniec branży piwowarskiej? A może nowy, zdrowszy rozdział tej historii? Po publikacji pierwszego artykułu dotyczącego rynku piwa odezwali się do nas przedstawiciele Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie, którzy podzielili się swoją perspektywą, co stało się bezpośrednią inspiracją do przygotowania kontynuacji. Rynek piwa w liczbach Analiza danych liczbowych pozwala jednoznacznie stwierdzić, że...

Czytaj więcejDetails

Prawie połowa firm gra ceną. Klient dowiaduje się prawdy przy kasie

autor Dominik Bożek
2026-04-08
0
ioana cristiana iGLwsUFIY8Y unsplash

Jeśli masz czasem wrażenie, że w wielu sklepach czy punktach usługowych ceny są traktowane jak tajemnica handlowa, to nie jest tylko subiektywne odczucie. Najnowsza kontrola Inspekcji Handlowej pokazuje jasno: problem jest powszechny i dotyczy niemal połowy przedsiębiorców. W 2025 roku sprawdzono ponad 3 tysiące placówek i sposób oznaczenia cen przy ponad 461 tysiącach produktów oraz usług. Wynik jest trudny do zignorowania — aż 1462 firmy nieprawidłowo informowały klientów o cenach. To nie jest margines rynku, tylko jego duża część. Kontrola objęła niemal cały rynek Kontrola objęła bardzo szeroki zakres działalności. Inspektorzy pojawili się zarówno w dużych sieciach handlowych, jak i w małych punktach usługowych: u fryzjerów, mechaników, weterynarzy, w hotelach, na parkingach czy stacjach benzynowych. Nie były to przypadkowe wizyty....

Czytaj więcejDetails

Ile trzeba zarabiać, żeby trafić na listę 1% najbogatszych Polaków?

autor Julia Mraczny
2026-04-08
0
kalkulator pieniadze

Polska jest krajem wyraźnych kontrastów ekonomicznych. Dane o dochodach, majątkach i strukturze społecznej świadczą o tym, że elita finansowa oddala się od przeciętnego obywatela szybciej niż w poprzednich dekadach. Jednocześnie większość Polaków postrzega siebie jako część klasy średniej, nie bacząc na to, że przeczą temu ich wyniki finansowe. Efektem tego stanu rzeczy jest dysonans między społecznym wyobrażeniem na temat dobrobytu a jego rzeczywistym rozkładem w strukturze finansowej naszego kraju. A zatem ile zarabiają najbogatsi Polacy? Jak przedstawiają się dysproporcje majątkowe w różnych grupach społecznych? I kto tak naprawdę może identyfikować się jako klasa średnia? Majątki najbogatszych Polaków Łączny majątek 100 najbogatszych Polaków wzrósł z około 135 mld zł w 2016 roku do około 356 mld zł w 2026 roku, czyli...

Czytaj więcejDetails

Kontrola zaczyna się wcześniej, niż myślisz. Firmy pod stałym nadzorem danych

autor Dominik Bożek
2026-04-08
0
kontrola podatkowa

Kontrole to dla przedsiębiorców chleb powszedni. Niezależnie od branży czy skali działalności, prędzej czy później każda firma musi zmierzyć się z wizytą urzędników. Najnowsze dane z raportu Grant Thornton „Kontrole pracodawców w 2025 roku” pokazują jednak, że choć system kontroli w Polsce nie zwalnia, to wyraźnie się zmienia. Dziś nie chodzi już o liczbę wizyt, ale o ich skuteczność i ciężar dla biznesu. PIP numerem jeden. Kontrole pracy w centrum uwagi Państwowa Inspekcja Pracy nie oddaje pola. W 2025 roku to właśnie ten organ był najaktywniejszy – skontrolował 38% badanych firm. Choć oznacza to niewielki spadek rok do roku, PIP wciąż pozostaje liderem wśród instytucji kontrolnych. To nie przypadek. Rynek pracy od miesięcy znajduje się pod szczególną obserwacją – zarówno...

Czytaj więcejDetails
Więcej

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Rekomendowane.

nowa dyrektywa budowlana

Remont domu albo zakaz jego sprzedaży – nowe przepisy UE

2025-03-19
zakupy online

Fiskus prześwietli nasze dane na Allegro, OLX i Vinted

2023-03-17
Obierz kurs na płynność
Portal.Faktura.pl

Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

Znajdź nas tutaj:

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Kategorie

  • Alarm podatkowy
  • Bez kategorii
  • Biznes
  • Biznes pod lupą
  • Finanse
  • Player
  • Podatki
  • Poradnik przedsiębiorcy
  • Prawo
  • Technologia
  • Zadbaj o swój portfel
Współpraca

Najciekawsze

freak fight

Miliony złotych w jeden wieczór. Jak działa biznes freak fightów?

2026-04-17
brent klop uXOdTnl5Agk unsplash

Firmy bez kontroli nad energią znikną z rynku TSL

2026-04-16
  • Polityka prywatności
  • Regulamin usługi newsletter
  • Regulamin korzystania z serwisu

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

No Result
View All Result
  • Biznes
  • Podatki
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
  • Prawo
  • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Kwiecień 2026
  • Technologia

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Are you sure want to unlock this post?
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?