Polskie firmy faktoringowe sfinansowały w pierwszym półroczu 2026 r. wierzytelności o wartości 275,3 mld zł. To o 11,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Za wzrostem rynku stoi przede wszystkim rosnąca wartość transakcji między przedsiębiorstwami oraz szersze wykorzystanie faktoringu przy większych kontraktach.
Dane obejmują wyniki podmiotów zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów, do którego należą cztery banki komercyjne i 21 wyspecjalizowanych firm faktoringowych. Organizacja skupia większość instytucji działających na krajowym rynku.
W ciągu sześciu miesięcy faktorzy obsłużyli 28,4 tys. przedsiębiorstw. Firmy przekazały do finansowania 15,6 mln faktur wystawionych ponad 537 tys. kontrahentów. Liczba płatników objętych finansowaniem wzrosła w ciągu roku o 8,95 proc.

Wyższa wartość pojedynczej faktury napędza rynek
Przeciętna wartość finansowanej faktury wyniosła 17,7 tys. zł. Rok wcześniej było to 14,9 tys. zł. Wzrost sięgnął więc prawie 19 proc. i był wyraźnie szybszy niż tempo, w jakim zwiększyła się łączna wartość sfinansowanych należności.
Zmiana wynika między innymi ze wzrostu nominalnej wartości sprzedaży między firmami. Wyższe ceny energii, usług, pracy i towarów podnoszą koszty realizacji zamówień, a następnie znajdują odzwierciedlenie w kwotach widniejących na fakturach. Większa średnia może też świadczyć o tym, że faktoring obejmuje kontrakty o rosnącej skali.
Jeszcze kilka lat temu usługa była często kojarzona głównie z finansowaniem dużej liczby stosunkowo niewielkich należności. Obecne wyniki wskazują, że firmy wykorzystują ją również do obsługi transakcji o znacznie wyższej wartości jednostkowej.

Długi termin płatności nie zatrzymuje bieżącej działalności
Faktoring pozwala przedsiębiorstwu otrzymać środki z faktury przed terminem, w którym zapłaci odbiorca. Ma to znaczenie zwłaszcza przy umowach przewidujących rozliczenie po 30, 60 lub 90 dniach.
Długi termin płatności bywa dla sprzedawcy warunkiem zdobycia kontraktu. Odbiorca zyskuje czas na uregulowanie zobowiązania, ale dostawca musi wcześniej pokryć koszty wykonania zlecenia. Płaci za materiały, transport, energię i wynagrodzenia, choć wpływ ze sprzedaży pojawi się dopiero po kilku tygodniach.
Finansowanie faktury skraca tę różnicę w czasie. Firma nie musi czekać na przelew od kontrahenta, aby rozpocząć kolejne zamówienie lub regulować bieżące zobowiązania. Jednocześnie może utrzymać warunki handlowe oczekiwane przez klientów.
Znaczenie tego mechanizmu rośnie wraz z długością terminów płatności, liczbą odbiorców i skalą sprzedaży. Im większy portfel należności, tym większa część kapitału pozostaje czasowo poza rachunkiem przedsiębiorstwa.

Faktoring staje się stałym elementem finansowania
Wyniki pierwszego półrocza pokazują, że faktoring coraz rzadziej pełni wyłącznie funkcję interwencyjną. Przedsiębiorstwa włączają go do bieżącego zarządzania kapitałem obrotowym, podobnie jak limity kredytowe, ubezpieczenie należności czy planowanie przepływów pieniężnych.
Takie podejście zmienia moment, w którym firma sięga po finansowanie. Nie musi czekać, aż brak gotówki zacznie utrudniać terminowe rozliczenia. Może wcześniej ustalić, które należności będą finansowane i jaką część sprzedaży obejmie umowa z faktorem.
Faktoring wpływa też na relacje handlowe. Przedsiębiorstwo może zaproponować odbiorcy dłuższy termin zapłaty bez zamrażania własnych środków na cały okres oczekiwania. Daje to większą swobodę przy negocjowaniu kontraktów, szczególnie na rynkach, na których odroczona płatność stała się standardem.

Cyfryzacja skraca dostęp do pieniędzy
Dalszy rozwój branży ma być wspierany przez automatyzację procesów i elektroniczną wymianę danych. Cyfrowy obieg dokumentów ogranicza liczbę czynności wykonywanych ręcznie i przyspiesza ocenę faktur przekazywanych do finansowania.
Skraca się czas między wystawieniem dokumentu a wypłatą środków. Systemy mogą również szybciej wykrywać błędy, sprawdzać status należności oraz porównywać dane dotyczące sprzedaży i płatników.
Technologia będzie miała szczególne znaczenie przy obsłudze przedsiębiorstw wystawiających dużą liczbę faktur. Automatyzacja pozwala finansować większy portfel należności bez proporcjonalnego zwiększania liczby operacji wykonywanych przez pracowników faktora i klienta.

Dalszy wzrost zależy od aktywności firm
Perspektywy rynku na drugą połowę 2026 r. pozostają związane z tempem sprzedaży przedsiębiorstw, poziomem inwestycji oraz sytuacją w handlu krajowym i zagranicznym. Duże znaczenie będzie miała także terminowość rozliczeń między kontrahentami.
Wzrost obrotów firm zwiększa wartość faktur, które mogą zostać przekazane do finansowania. Z kolei wydłużające się terminy zapłaty podnoszą zapotrzebowanie na środki potrzebne do utrzymania bieżącej działalności.
Po pierwszym półroczu faktoring pozostaje jednym z największych źródeł finansowania obrotu gospodarczego w Polsce. Wartość 275,3 mld zł pokazuje, że nie jest to już produkt wykorzystywany wyłącznie w okresach problemów z płynnością. Dla tysięcy przedsiębiorstw stał się częścią codziennego zarządzania sprzedażą i należnościami.



















