W Polsce w ciągu dwóch lat ubyło około 17 tys. sklepów. Jednocześnie ich łączna powierzchnia sprzedażowa wzrosła do ponad 40 mln m². W 2025 r. łączna powierzchnia sklepów do 99 m² zmniejszyła się o 3,2 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, a sklepów o powierzchni 400–999 m² wzrosła o 10,1 proc. Dane GUS pokazują zmianę struktury polskiego handlu, ale nie przesądzają, który model jest bardziej rentowny.
Co właściwie zmieniło się w polskim handlu?
Liczba sklepów malała, a ich łączna powierzchnia rosła. Według GUS szacowana liczba sklepów spadła w 2024 r. o 8,3 tys., a w 2025 r. o kolejne 8,6 tys. Pod koniec 2025 r. było ich niespełna 310 tys. W tym samym czasie łączna powierzchnia sprzedażowa wzrosła najpierw o 1,4%, a potem o 2,0%, do 40,4 mln m².
Dane pokazują zmianę struktury rynku, ale nie wyjaśniają przyczyn zamknięć ani nie pozwalają stwierdzić, że większy sklep jest bardziej rentowny.
| Wskaźnik | 2023 | 2024 | 2025 |
| Liczba sklepów, szacunek | blisko 327 tys. | ponad 318 tys.; -8,3 tys. (-2,5%) | niespełna 310 tys.; -8,6 tys. (-2,7%) |
| Powierzchnia sprzedażowa | 39,1 mln m² | 39,7 mln m²; +1,4% | 40,4 mln m²; +2,0% |
| Powierzchnia sklepów do 99 m² | -2,8% r/r | -2,9% r/r | -3,2% r/r |
| Powierzchnia sklepów 400–999 m² | +6,8% r/r | +6,4% r/r | +10,1% r/r |
| Udział sprzedaży internetowej – firmy 10+ | 8,6% | 8,9% | 9,1% |
Źródło: GUS, „Rynek wewnętrzny” 2023–2025 oraz SSGK. Liczba sklepów jest szacunkiem. Dane o sprzedaży internetowej dotyczą przedsiębiorstw o liczbie pracujących powyżej 9 osób.
Poszczególne dane GUS dotyczą różnych grup przedsiębiorstw, dlatego nie należy bezpośrednio porównywać wszystkich wskaźników ani traktować ich jako dowodu na przepływ sprzedaży z małych firm do większych.
Czy większa powierzchnia oznacza przewagę dużych formatów?
Struktura powierzchni jest zgodna z większą rolą klas 400 m² i więcej, przy spadku powierzchni sklepów do 99 m². W 2025 r. powierzchnia najmniejszej klasy zmalała o 3,2%. Klasa 400–999 m² urosła o 10,1%, a klasa od 1000 m² o 2,2%. W klasie 100–399 m² powierzchnia lekko spadła, o 0,3%.
Nie wynika z tego jednak, że większy sklep jest bardziej rentowny. Na wzrost całkowitej powierzchni mogą wpływać choćby duże nowe otwarcia albo konsolidacja placówek należących do tych samych przedsiębiorstw. Dane GUS są więc sygnałem zmiany struktury rynku, a nie argumentem za automatycznym powiększaniem sklepu.
Czy sygnał dotyczy każdej branży tak samo?
Nie. Trzy porównywalne specjalizacje zanotowały dwa kolejne spadki liczby sklepów. Placówki z pojazdami mechanicznymi zmniejszyły się z 22,2 tys. w 2023 r. do 16,5 tys. w 2025 r., czyli w przybliżeniu o 25,7%. Sklepy owocowo-warzywne spadły z 4,8 tys. do 3,9 tys., około 18,8%. Sklepy z meblami i oświetleniem zmniejszyły się z 6,5 tys. do 5,8 tys., około 10,8%.
Dane są zaokrąglone, dlatego procentowe zmiany należy traktować jako przybliżone. Pokazują jednak, że tempo zmian mocno różni się między poszczególnymi segmentami handlu.

Czy sprzedaż internetowa wyjaśnia zamknięcia?
Udział internetu w sprzedaży przedsiębiorstw pracujących powyżej dziewięciu osób wzrósł z 8,9 proc. w 2024 r. do 9,1 proc. w 2025 r. To niewielka zmiana i sama w sobie nie wyjaśnia spadku liczby sklepów. Sprzedaż online może zarówno konkurować z placówką stacjonarną, jak i ją wspierać, np. przez odbiór zamówień w sklepie.
Pięć rzeczy, które warto policzyć przed zmianą sklepu
Krajowe statystyki mogą być punktem wyjścia, ale decyzję o metrażu, lokalizacji czy sprzedaży internetowej trzeba oprzeć na danych własnego sklepu.
| Wymiar | Co sprawdzić? | Dane firmy | Możliwe działanie |
| Format | Czy metraż wspiera obrót i rolę sklepu? | sprzedaż i marża/m², zapas/m², liczba klientów, których sklep może obsłużyć | utrzymać, zmniejszyć, powiększyć lub zmienić funkcję |
| Branża | Które produkty rzeczywiście zarabiają? | marża kategorii, rotacja, zwroty, utracona sprzedaż | zmienić liczbę wariantów i produktów |
| Lokalizacja | Czy lokalny popyt pokrywa koszt obecności? | ruch, konwersja, konkurencja, demografia, sezonowość | renegocjować, relokować lub zmienić godziny |
| Kanał | Czy sprzedaż online uzupełnia sklep stacjonarny? | pozyskanie, kompletacja, zwroty, czy sprzedaż online odbiera sprzedaż sklepowi | utrzymać, wdrożyć odbiór lub odłożyć inwestycję |
| Ekonomika | Czy decyzja poprawia wynik po wszystkich kosztach? | ile zostaje po kosztach sprzedaży, czynsz, praca, zapas, nakłady, płynność | porównać trzy scenariusze przed decyzją |
Przy ocenie sklepu najważniejsze jest nie samo tempo sprzedaży, lecz to, ile firma na niej zarabia. Warto sprawdzić marżę na metr kwadratowy, koszt lokalu, rotację zapasów oraz kwotę pieniędzy zamrożonych w towarze. Jeśli firma prowadzi także sprzedaż internetową, do rachunku trzeba doliczyć koszty płatności, kompletacji, dostaw i zwrotów.
Przed większą inwestycją warto przygotować trzy warianty: bazowy, optymistyczny i pesymistyczny. Trzeba sprawdzić, jak zmienią się sprzedaż, koszty i przepływy pieniężne oraz czy firma poradzi sobie również wtedy, gdy inwestycja przyniesie słabszy efekt od zakładanego.
Kiedy krajowy trend nie powinien zmieniać planu sklepu?
Spadek liczby małych sklepów w Polsce nie oznacza, że każdy taki biznes musi tracić klientów. Lokalna placówka może konkurować położeniem, specjalizacją, szybką obsługą albo usługami niedostępnymi w dużych formatach.
Powodem do zmiany modelu nie powinien być więc sam krajowy trend, lecz pogorszenie wyników konkretnej placówki. Spadający ruch klientów, niższa marża, wolniejsza rotacja zapasów i rosnące koszty lokalu razem dają znacznie mocniejszy sygnał niż sama informacja o malejącej liczbie sklepów w Polsce.



















