Podatek Belki nie zniknie. Od 2027 roku mają jednak pojawić się Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI), które pozwolą korzystać z preferencji podatkowych do określonego poziomu oszczędności i inwestycji. Równocześnie zostanie wprowadzony nowy podatek od aktywów przekraczających ustawowe limity. Dla oszczędzających i inwestorów będzie to jedna z największych zmian podatkowych ostatnich lat.
Podatek Belki zostaje
Pierwsze reakcje na informacje o nowych przepisach często były mieszane. W przestrzeni publicznej pojawiały się nagłówki sugerujące likwidację podatku Belki lub wprowadzenie całkowicie nowego systemu opodatkowania oszczędności. Rzeczywistość jednak przedstawia się inaczej.
Podatek od zysków kapitałowych nadal będzie obowiązywał. To znaczy, że odsetki z lokat bankowych, dochody z obligacji, dywidendy czy zyski ze sprzedaży akcji nadal będą objęte 19-procentową stawką podatku. Mechanizm funkcjonujący od 2002 roku nie zostanie więc zlikwidowany. Zamiast tego ustawodawca proponuje stworzenie dodatkowego systemu zachęt dla osób korzystających z nowych rachunków inwestycyjnych.
Czym są Osobiste Konta Inwestycyjne?
OKI to nowy rachunek inwestycyjny dla osób fizycznych. Jego celem jest zachęcenie Polaków do długoterminowego oszczędzania i inwestowania. W przeciwieństwie do części obecnych produktów emerytalnych środki będzie można wpłacać i wypłacać bez ograniczeń związanych z wiekiem czy okresem oszczędzania.
Jakie korzyści podatkowe przewidziano dla posiadaczy OKI?
Największą zachętą do korzystania z OKI mają być limity aktywów zwolnionych z opodatkowania. Ustawodawca zdecydował się rozdzielić produkty oszczędnościowe i inwestycyjne, przyznając im odmienne limity.
Posiadacze kont będą mogli korzystać ze zwolnienia podatkowego do określonych wartości aktywów:
- do 25 tys. zł dla aktywów o charakterze oszczędnościowym, takich jak lokaty bankowe czy obligacje oszczędnościowe,
- do 100 tys. zł dla aktywów inwestycyjnych, obejmujących między innymi akcje, obligacje notowane na rynku kapitałowym, fundusze inwestycyjne oraz inne instrumenty finansowe dopuszczone do obrotu.
Wyższy limit dotyczy inwestycji, takich jak akcje czy fundusze inwestycyjne. Dzięki temu osoby budujące większy portfel mogą dłużej korzystać z preferencji podatkowych.
Dlaczego rząd nie zdecydował się na całkowitą likwidację podatku Belki?
W kampanii wyborczej temat podatku od zysków kapitałowych pojawiał się wielokrotnie. Wielu ekonomistów wskazywało, że opodatkowanie oszczędności może ograniczać skłonność gospodarstw domowych do budowania kapitału. Całkowita likwidacja podatku oznaczałaby jednak znaczące zmniejszenie wpływów budżetowych. W sytuacji rosnących wydatków publicznych oraz konieczności finansowania wielu programów społecznych rząd nie zdecydował się na tak radykalny krok.
Zamiast tego postawiono na pośrednie rozwiązanie i stworzono nowy mechanizm preferencyjny, który ma promować określone formy inwestowania. Dzięki temu budżet państwa zachowuje wpływy z podatku od zysków kapitałowych, a jednocześnie pojawia się zachęta do lokowania środków w instrumentach finansowych uznawanych za korzystne dla rozwoju rynku.
Zdaniem Samera Masriego, dyrektora Biura Maklerskiego PKO BP:
Program Osobistych Kont Inwestycyjnych, który ma ruszyć od stycznia 2027 roku, może przynieść 200 mld zł aktywów w ciągu dwóch pierwszych lat funkcjonowania.
Nowy podatek od wartości aktywów. Na czym będzie polegał?
Najwięcej emocji budzi jednak nie samo utworzenie OKI, lecz nowy podatek od wartości aktywów. To rozwiązanie niespotykane dotychczas w polskim systemie podatkowym w takiej formie. Podatek ma objąć aktywa zgromadzone na kontach OKI przekraczające ustawowe limity zwolnień. Po przekroczeniu wartości 25 tys. zł lub 100 tys. zł (w zależności od rodzaju aktywów) nadwyżka będzie podlegała nowemu opodatkowaniu.
Istotne znaczenie ma sposób obliczania podstawy opodatkowania. Nie będzie ona zależeć wyłącznie od aktualnej wartości rachunku. W ramach projektu przewiduje się skomplikowany mechanizm uwzględniający codzienne wyceny aktywów, wpłaty, wypłaty oraz czas posiadania środków w danym roku podatkowym. Dla przeciętnego inwestora oznacza to, że wysokość podatku nie będzie wynikała wyłącznie z osiągniętego zysku. Znaczenie będzie miała również wartość zgromadzonego majątku oraz sposób zarządzania środkami na rachunku.
Przykładowo osoba posiadająca aktywa inwestycyjne o wartości 150 tys. zł przekroczy limit zwolnienia o 50 tys. zł. To właśnie ta nadwyżka będzie podstawą do naliczenia nowego podatku.
Ile wyniesie nowy podatek od oszczędności?
Stawka podatku od wartości aktywów będzie uzależniona od wysokości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Mechanizm ma działać automatycznie. Stawka będzie odpowiadała 19% stopy referencyjnej NBP obowiązującej pod koniec października roku poprzedzającego dany rok podatkowy. Jednocześnie nie będzie mogła spaść poniżej poziomu 0,1%.
Według obecnych wyliczeń, przy stopie referencyjnej wynoszącej 3,75%, podatek osiągnąłby poziom około 0,71% wartości aktywów rocznie, ale w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów, czyli w 2027 roku, stawka wyniesie 0,85%. Choć na pierwszy rzut oka wartości te wydają się niewielkie, przy dużych portfelach inwestycyjnych mogą oznaczać zauważalne obciążenie finansowe. Szczególnie w przypadku osób, które zgromadzą na rachunkach aktywa znacznie przekraczające ustawowe limity zwolnień.
Jak nowe przepisy mogą wpłynąć na decyzje oszczędzających?
Mimo najszybciej rosnących zarobków w Europie Polacy wciąż z rezerwą podchodzą do oszczędzania. Średnia wartość naszego majątku po odjęciu zobowiązań wynosi jedynie 4,3-krotność miesięcznego dochodu rozporządzalnego. Duża część oszczędności trafia na lokaty bankowe, rachunki oszczędnościowe lub do gotówki przechowywanej poza systemem finansowym.
Wprowadzenie OKI może częściowo zmienić ten trend. Wyższe limity dla aktywów inwestycyjnych sugerują, że państwo chce zachęcić obywateli do większego zainteresowania giełdą, funduszami inwestycyjnymi oraz innymi instrumentami rynku kapitałowego. Jednocześnie pojawienie się podatku od wartości aktywów może skłonić część inwestorów do dokładniejszego planowania struktury swoich oszczędności.
Co oznaczają nowe przepisy dla osób mieszkających za granicą?
Projekt ustawy zawiera również rozwiązania dotyczące osób posiadających polskie konta OKI, ale mieszkających poza granicami kraju. Ministerstwo Finansów wskazuje, że nowy podatek od wartości aktywów nie będzie objęty umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania. W konsekwencji osoby mieszkające za granicą, które będą posiadały środki na OKI, mogą zostać objęte obowiązkiem podatkowym w Polsce niezależnie od miejsca swojej rezydencji podatkowej. To jedno z bardziej kontrowersyjnych rozwiązań zawartych w projekcie.
Czy OKI będzie opłacalne?
Dla osób posiadających niewielkie oszczędności korzyści mogą być ograniczone. Najwięcej zyskają inwestorzy budujący większe portfele akcji, funduszy lub obligacji notowanych na rynku kapitałowym. To właśnie dla nich przewidziano wyższy limit zwolnienia wynoszący 100 tys. zł.
Zachęta do oszczędzania?
Od 2027 roku Polacy zyskają możliwość korzystania z Osobistych Kont Inwestycyjnych, które mają zapewnić preferencje podatkowe dla części oszczędności i inwestycji. Podatek Belki nie zostanie jednak zlikwidowany, a obok niego pojawi się nowy podatek od wartości aktywów przekraczających określone limity. Największe korzyści przewidziano dla osób inwestujących w akcje, fundusze oraz instrumenty rynku kapitałowego, dla których limit zwolnienia wyniesie 100 tys. zł. Nowe przepisy mogą wpłynąć zarówno na strategie inwestorów indywidualnych, jak i na sposób gromadzenia oszczędności przez gospodarstwa domowe. O tym, czy reforma okaże się sukcesem, zdecydują pierwsze lata funkcjonowania systemu po jego uruchomieniu.
Dla większości oszczędzających kluczowe będzie porównanie korzyści podatkowych z nowymi kosztami wynikającymi z podatku od aktywów. Osoby inwestujące większe kwoty powinny już teraz śledzić dalsze prace nad ustawą, ponieważ ostateczny kształt przepisów może wpłynąć na opłacalność różnych form oszczędzania.



















