Waloryzacja emerytur i rent w 2027 roku może wynieść 3,96 proc., a nie 3,48 proc., jak zakładano wcześniej. Zmiana wynika z nowych prognoz inflacji i wyższej kwoty zapisanej w budżecie na podwyżki świadczeń. Jeśli obecne wyliczenia się potwierdzą, najniższa emerytura wzrośnie od marca do około 2056,84 zł brutto. Ostateczny wskaźnik będzie znany dopiero na początku 2027 roku.
Jeszcze kilka miesięcy temu rządowe założenia wskazywały, że przyszłoroczna waloryzacja emerytur i rent może wynieść około 3,48 proc. Najnowsze prognozy są wyższe. Obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada podniesienie świadczeń o około 3,96 proc. Nie zmieniły się przy tym zasady obliczania waloryzacji. Zmieniły się dane, które będą miały wpływ na jej wysokość.
Waloryzacja 2027 może wynieść 3,96 proc.
W czerwcu 2026 roku Rada Ministrów przyjęła propozycję pozostawienia ustawowego mechanizmu waloryzacji. Do wzrostu cen ma zostać doliczone 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Przy ówczesnych prognozach dawało to podwyżkę świadczeń na poziomie około 3,48 proc. Ten sam poziom zwiększenia części płacowej został później utrzymany w rozporządzeniu Rady Ministrów.
Od tego czasu zmieniły się jednak założenia dotyczące inflacji. W projekcie budżetu na 2027 rok przewidziano około 19 mld zł na waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych. To o około 2,3 mld zł więcej niż wynikało z wcześniejszych szacunków. Przy inflacji wyższej od zakładanej wcześniej wskaźnik waloryzacji może dojść do około 103,96 proc. W takim wariancie świadczenia wzrosłyby o 3,96 proc.
Nie jest to jeszcze ostateczna wartość. Zostanie ustalona po publikacji danych dotyczących średniorocznej inflacji i realnego wzrostu wynagrodzeń za cały 2026 rok.
Najniższa emerytura może przekroczyć 2050 zł brutto
Przy waloryzacji na poziomie 3,96 proc. najniższa emerytura wzrosłaby z 1978,49 zł brutto do około 2056,84 zł brutto. Podwyżka wyniosłaby więc około 78,35 zł brutto miesięcznie.
Przy wcześniejszej prognozie zakładającej waloryzację o 3,48 proc. minimalne świadczenie miało wzrosnąć do około 2047,34 zł brutto. Różnica między obydwoma wariantami nie jest duża w skali jednego miesiąca, ale pokazuje, jak mocno ostateczna waloryzacja zależy od danych inflacyjnych.
W przypadku wyższych emerytur nominalna podwyżka będzie odpowiednio większa. Emerytura wynosząca obecnie 3000 zł brutto wzrosłaby przy wskaźniku 3,96 proc. do około 3118,80 zł. Przy świadczeniu w wysokości 4000 zł brutto byłoby to około 4158,40 zł, a przy 5000 zł brutto – około 5198 zł. Waloryzacja procentowa zachowuje bowiem proporcję między dotychczasową wysokością świadczenia a podwyżką.
Podwyżka będzie niższa niż w poprzednich latach
Nawet jeśli sprawdzi się wariant 3,96 proc., przyszłoroczna waloryzacja pozostanie wyraźnie niższa od podwyżek z ostatnich lat. W 2025 roku emerytury i renty wzrosły o 5,5 proc. Rok później wskaźnik wyniósł 5,3 proc.
Spadek tempa waloryzacji jest przede wszystkim skutkiem niższej inflacji. Mechanizm podwyższania świadczeń jest skonstruowany tak, by odzwierciedlał wzrost cen z poprzedniego roku i uwzględniał część realnego wzrostu wynagrodzeń. Jeżeli inflacja hamuje, maleje również podstawowa część waloryzacji.
Waloryzacja wpływa również na 13. i 14. emeryturę
Zmiana wysokości najniższej emerytury ma znaczenie także dla dodatkowych świadczeń wypłacanych seniorom. Trzynasta emerytura jest powiązana z wysokością minimalnej emerytury obowiązującej po marcowej waloryzacji. Przy wskaźniku 3,96 proc. jej kwota brutto również wyniosłaby około 2056,84 zł.
W budżecie na 2027 rok zabezpieczono łącznie około 32,1 mld zł na trzynaste i czternaste emerytury. W przypadku czternastej emerytury wysokość wypłaty zależy dodatkowo od wysokości podstawowego świadczenia i obowiązujących zasad pomniejszania dodatku. Pełna kwota również jest jednak związana z najniższą emeryturą.
Ostateczna waloryzacja będzie znana w 2027 roku
Obecne 3,96 proc. pozostaje prognozą, a nie zatwierdzonym wskaźnikiem waloryzacji na 2027 rok. Do jego wyliczenia potrzebne będą pełne dane za 2026 rok. Kluczowe będą średnioroczny wskaźnik cen oraz dane o realnym wzroście przeciętnego wynagrodzenia.
Dopiero wtedy będzie można dokładnie określić, o ile wzrosną emerytury i renty od 1 marca 2027 roku. Na obecnym etapie kierunek jest jednak inny niż jeszcze kilka miesięcy temu. Pierwotnie zakładano wzrost o 3,48 proc., natomiast aktualne założenia budżetowe pozwalają przyjąć scenariusz bliższy 3,96 proc. Jeśli potwierdzą go dane gospodarcze za cały rok, minimalna emerytura po raz pierwszy przekroczy 2050 zł brutto.




















