• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Wrzesień 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
wtorek, 22 września, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Biznes Poradnik przedsiębiorcy

Nadchodzi regulacyjna burza – unijne regulacje mogą zmiażdżyć Twój biznes

Magdalena Grochocka autor Magdalena Grochocka
2025-06-02
w Poradnik przedsiębiorcy, Alarm podatkowy
0
polska unia europejska

Rok 2025 niesie dla przedsiębiorców prawdziwą falę zmian. W życie wchodzą liczne regulacje unijne, które mogą diametralnie wpłynąć na sposób prowadzenia biznesu w Polsce. Bruksela mówi o modernizacji, większej odpowiedzialności i inkluzywności. Ale dla wielu polskich firm to również wizja rosnących kosztów, biurokratycznych obowiązków i presji, której nie każdy może sprostać. Czy zatem mamy do czynienia z koniecznym krokiem ku nowoczesnej gospodarce, czy raczej z balastem, który dobije mniejsze podmioty?

Spis treści schowaj
1 Nowa fala regulacji z Brukseli – kontekst i skala zmian
2 EAA – rewolucja w dostępności, której nie da się zignorować
3 Opakowania i odpady – rewolucja ekologiczna czy kosztowny obowiązek?
4 Zakaz eksportu i importu rtęci – cichy cios dla niszowych sektorów
5 Równość płci w zarządach – szansa na zmianę czy formalność do odhaczenia?
6 Dyrektywa SME – zmiany w VAT, które mogą ułatwić życie mikroprzedsiębiorcom
7 Koniec eldorado w e-commerce?
8 Szansa czy obciążenie? Perspektywa ekspertów i przedsiębiorców
9 Nowa rzeczywistość prawna – kto wygra, a kto straci?

Nowa fala regulacji z Brukseli – kontekst i skala zmian

Jesteśmy świadkami najbardziej przełomowych zmian w historii unijnego prawodawstwa gospodarczego. Bruksela przyspiesza tempo i nie pozostawia złudzeń – firmy działające na unijnym rynku muszą przygotować się na nową rzeczywistość regulacyjną.

Na pierwszy rzut oka zmiany wydają się rozproszone: dotyczą zarówno polityki równościowej, jak i ekologii, dostępności cyfrowej czy uproszczeń w VAT. Ale gdy przyjrzymy się im bliżej, rysuje się spójny obraz nowej filozofii unijnej gospodarki: bardziej inkluzywnej, odpowiedzialnej społecznie i zorientowanej na zrównoważony rozwój.

Unia Europejska nie ogranicza się już do miękkich rekomendacji – coraz częściej sięga po twarde prawo, które wymusza konkretne działania i dostosowanie procesów biznesowych. To efekt m.in. realizacji celów Europejskiego Zielonego Ładu, strategii cyfrowej oraz działań na rzecz równości i ochrony konsumenta. Nowe przepisy obejmują nie tylko wielkie korporacje, ale coraz mocniej docierają również do małych i średnich firm, które stanowią trzon polskiej gospodarki.

Dla wielu przedsiębiorców może to oznaczać konieczność głębokich zmian organizacyjnych, inwestycji w nowe technologie, a nawet przedefiniowania modelu biznesowego. Jednocześnie jednak – dla tych, którzy potrafią szybko się adaptować – nowe przepisy mogą stać się szansą na wyróżnienie się na tle konkurencji i ekspansję na bardziej wymagające rynki UE.

Czy zatem polskie firmy czeka modernizacyjny skok, czy raczej bolesna konfrontacja z unijnym aparatem regulacyjnym? Odpowiedź zależy nie tylko od treści konkretnych dyrektyw i rozporządzeń, ale przede wszystkim od gotowości przedsiębiorców do działania – i wsparcia, jakie otrzymają od państwa i instytucji wspomagających biznes.


Czy Ty też nie znosisz czekać na przelew od kontrahentów?

Termin płatności na fakturze może wynieść nawet kilkadziesiąt dni, a pieniądze są potrzebne tu i teraz. Nie czekaj z założonymi rękami, skorzystaj z eFaktor i wymień faktury na gotówkę.
➔ Zaliczka do 100%
➔ Pieniądze z faktury w 24 godziny na koncie
➔ Finansowanie do 15 000 000 zł

WYPRÓBUJ


EAA – rewolucja w dostępności, której nie da się zignorować

Już od 28 czerwca 2025 roku zacznie obowiązywać tzw. EAA, czyli European Accessibility Act – unijna dyrektywa mająca na celu ujednolicenie standardów dostępności usług i produktów na całym rynku UE. Na pierwszy rzut oka brzmi to jak niszowe prawo z zakresu polityki społecznej, ale jego skutki odczuje znaczna część biznesu – od sektora finansowego i transportowego, przez e-commerce, po producentów oprogramowania i terminali płatniczych.

Nowe przepisy zobowiązują firmy do zapewnienia dostępności cyfrowej i funkcjonalnej dla osób z niepełnosprawnościami. W praktyce oznacza to konieczność wdrożenia m.in. dostępnych stron internetowych i aplikacji mobilnych, dostosowania infolinii czy zapewnienia funkcji głosowych i alternatywnych form obsługi klienta. Dotyczy to nie tylko instytucji publicznych – regulacje obejmą także prywatne podmioty oferujące produkty i usługi „masowe”.

Polskie firmy, szczególnie te z sektora MŚP, często nie zdają sobie sprawy z nadchodzących obowiązków. Tymczasem brak zgodności z EAA może oznaczać realne ryzyko – od kar finansowych po wykluczenie z rynku. Co więcej, koszty wdrożenia odpowiednich rozwiązań technologicznych mogą być znaczące, zwłaszcza jeśli firma nie zadbała o to wcześniej.

Z drugiej strony – spełnienie wymogów EAA może stać się istotnym atutem. Dostępność przestaje być wyłącznie kwestią etyki – staje się elementem przewagi konkurencyjnej. Przedsiębiorstwa, które zainwestują w rozwiązania dostępne dla wszystkich, mogą liczyć na większe zaufanie klientów, lepszą pozycję w przetargach publicznych i łatwiejszy dostęp do zagranicznych rynków. Co ważne – wprowadzenie zmian w duchu EAA sprzyja także ogólnej poprawie jakości usług i użyteczności cyfrowej.

Unijne hasło „no one left behind” przestaje być pustym sloganem. Od 2025 roku dostępność stanie się realnym obowiązkiem – i szansą dla tych, którzy traktują ją poważnie.

Opakowania i odpady – rewolucja ekologiczna czy kosztowny obowiązek?

Unijne rozporządzenie dotyczące opakowań i odpadów opakowaniowych (Packaging and Packaging Waste Regulation – PPWR), które zacznie obowiązywać od 2025 roku, to jeden z filarów Zielonego Ładu. Celem regulacji jest radykalne ograniczenie ilości produkowanych odpadów, zwiększenie poziomu recyklingu i wymuszenie projektowania opakowań z myślą o ich ponownym użyciu lub odzysku. Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność realnej zmiany – nie tylko w materiałach, jakich używają, ale w całym podejściu do zarządzania cyklem życia produktu.

Nowe przepisy przewidują m.in.:

  • obowiązek ograniczenia objętości opakowań (koniec z pustymi przestrzeniami w paczkach),
  • zakaz stosowania niektórych rodzajów opakowań jednorazowych,
  • wymóg oznaczeń ułatwiających recykling (także jednolitych w całej UE),
  • obowiązek stosowania materiałów pochodzących z recyklingu w określonych kategoriach opakowań.

Najbardziej odczują to firmy z branż takich jak e-commerce, logistyka, produkcja FMCG, kosmetyki i przemysł spożywczy. Z jednej strony – to presja na szybką transformację i nowe inwestycje, z drugiej – potencjalna szansa na wzmocnienie pozycji poprzez bardziej ekologiczne, nowoczesne rozwiązania. Marki, które już dziś inwestują w zrównoważone opakowania, mogą liczyć na premię wizerunkową i lojalność coraz bardziej świadomych konsumentów.

Jednak dla wielu mniejszych firm PPWR może oznaczać realne trudności – brak dostępu do dostawców „zielonych” materiałów, niejasność przepisów na poziomie krajowym czy dodatkowe obowiązki sprawozdawcze. Eksperci ostrzegają też przed ryzykiem rozmycia celu rozporządzenia – jeśli kraje członkowskie nie wdrożą przepisów w sposób spójny i realistyczny, skutki mogą być odwrotne od zamierzonych.

Wszystko wskazuje na to, że ekologia w wydaniu Brukseli przestaje być wyborem – staje się obowiązkiem, który dotknie każdego podmiotu operującego na unijnym rynku. Kto nie zareaguje na czas, może nie tylko zapłacić kary, ale też wypaść z gry.

Zakaz eksportu i importu rtęci – cichy cios dla niszowych sektorów

W cieniu głośnych regulacji dotyczących opakowań czy dostępności cyfrowej, od 2025 roku zacznie obowiązywać kolejna, mniej medialna, ale znacząca zmiana: całkowity zakaz importu i eksportu rtęci oraz niektórych jej związków chemicznych na terenie Unii Europejskiej. Choć wydaje się to dotyczyć jedynie wąskiej grupy przedsiębiorstw, skutki tej decyzji mogą okazać się dużo szersze, niż się początkowo wydaje.

Rtęć była przez dekady wykorzystywana w wielu sektorach przemysłu – od produkcji sprzętu laboratoryjnego i oświetleniowego, przez przemysł chemiczny, po niszowe zastosowania w medycynie i badaniach naukowych. Choć UE już od lat konsekwentnie ograniczała jej stosowanie (m.in. przez rozporządzenie REACH), nowy zakaz to krok ostateczny – zero tolerancji dla rtęci w obrocie międzynarodowym.

Dla polskich firm może to oznaczać konieczność natychmiastowego znalezienia alternatywnych materiałów, dostosowania procesów technologicznych, a w niektórych przypadkach – zakończenia działalności w dotychczasowej formie. Szczególnie zagrożone są małe podmioty operujące w branżach precyzyjnych, które korzystały z importowanych półproduktów zawierających rtęć lub eksportowały je poza UE.

Warto zaznaczyć, że mimo pozornie niewielkiej skali, konsekwencje mogą mieć charakter łańcuchowy – np. ograniczenia w dostępności komponentów do urządzeń specjalistycznych mogą wpłynąć na całe segmenty przemysłu czy instytucje naukowe.

Z drugiej strony, zakaz wpisuje się w długofalową strategię UE zmierzającą do eliminacji substancji szkodliwych dla zdrowia i środowiska. Komisja Europejska podkreśla, że nowe regulacje mają nie tylko wymiar środowiskowy, ale też zdrowotny – rtęć uznawana jest za jeden z najbardziej toksycznych pierwiastków, a jej śladowe ilości wciąż trafiają do gleby, wody i żywności.

Pytanie, czy firmy zdążą się dostosować na czas, czy znów – jak to bywało – dowiedzą się o zmianie przepisów zbyt późno.

Równość płci w zarządach – szansa na zmianę czy formalność do odhaczenia?

Od czerwca 2025 roku wszystkie spółki giełdowe w Unii Europejskiej, w tym także notowane na GPW, będą zobowiązane do spełnienia wymogów nowej dyrektywy w sprawie równowagi płci w organach spółek. Cel jest jednoznaczny: zwiększenie udziału kobiet w zarządach i radach nadzorczych. Zgodnie z przepisami, co najmniej 33% stanowisk w zarządach lub 40% w radach nadzorczych mają zajmować kobiety.

To regulacja, która od miesięcy budzi skrajne emocje. Zwolennicy wskazują, że obecny model jest nieefektywny i nieodzwierciedlający realnego potencjału kobiet w biznesie. Według danych Komisji Europejskiej kobiety stanowią zaledwie 30,6% członków rad nadzorczych i 20,2% członków zarządów w spółkach notowanych na giełdach państw UE. W Polsce te proporcje są jeszcze niższe – w wielu firmach kobieta w zarządzie to wciąż wyjątek, nie norma.

Przeciwnicy dyrektywy podnoszą z kolei argumenty o sztucznej ingerencji w swobodę doboru kadry zarządzającej, ryzyku faworyzowania płci nad kompetencjami czy wręcz symboliczności zmian. Krytycy pytają, czy „parytetowe” kobiety rzeczywiście będą miały wpływ na decyzje, czy raczej zajmą miejsca dla spełnienia formalnych kryteriów.

Z perspektywy biznesu najważniejsze jednak jest to, jak firmy przygotują się do wdrożenia nowych wymogów. Spółki, które dotąd nie myślały strategicznie o różnorodności w zarządzie, mogą mieć kłopot z szybkim dostosowaniem się do przepisów. Już dziś pojawiają się głosy, że brakuje wystarczająco przygotowanych kandydatek, co tylko pokazuje, jak mało firm inwestowało dotąd w rozwój liderek.

Ale to także impuls do pozytywnej zmiany. Wiele analiz – m.in. raporty McKinsey czy Credit Suisse – pokazuje, że różnorodne zarządy podejmują lepsze decyzje i osiągają lepsze wyniki finansowe. Równowaga płci to więc nie tylko sprawa ideologii, ale także czysty rachunek ekonomiczny.

Dla polskich spółek to ostatni dzwonek, by wdrożyć konkretne działania: programy rozwoju talentów, audyty różnorodności, przejrzyste procedury rekrutacyjne. Czy jednak podejdą do tego poważnie – czy potraktują to jako kolejną tabelkę do odhaczenia w corocznym raporcie ESG?

Podobne artykuły

annie spratt sggw4 qDD54 unsplash

Nowa funkcja e-US: udostępnianie danych księgowemu. Na czym polega?

2026-09-22
cashflow eFaktor

3 sygnały ostrzegawcze, że firma zaczyna tracić kontrolę nad płynnością

2026-09-21
przetarg publiczny

Przetargi publiczne: kiedy małej firmie opłaca się złożyć ofertę

2026-09-18
ukraina wojna flaga

Podatek od dobroczynności – fiskus żąda VAT od zakwaterowania ukraińskich uchodźców!

2026-09-14
kalendarz podatkowy

e-Doręczenia od 1 października 2026. Skrzynka to dopiero początek: co musi zrobić przedsiębiorca z CEIDG

2026-09-17
emerytka naczynia

Świadczenia przedemerytalne 2026. ZUS wypłaci czternastkę 1 października

2026-09-08

Dyrektywa SME – zmiany w VAT, które mogą ułatwić życie mikroprzedsiębiorcom

Wśród gąszczu nowych unijnych regulacji, które wchodzą w życie w 2025 roku, jedna z nich może okazać się wyjątkowo korzystna dla najmniejszych firm. Mowa o tzw. dyrektywie SME (ang. Small and Medium Enterprises), która wprowadza istotne uproszczenia w zakresie rozliczania podatku VAT w całej Unii Europejskiej. Choć temat nie budzi takich emocji jak zmiany w zarządach czy zakaz rtęci, dla tysięcy mikroprzedsiębiorców może oznaczać realną ulgę w codziennej działalności.

Główne założenie dyrektywy to ujednolicenie progów VAT w całej UE i możliwość korzystania ze zwolnienia z tego podatku nie tylko w kraju, w którym firma jest zarejestrowana, ale również w działalności transgranicznej. Obecnie przedsiębiorca może skorzystać z krajowego limitu zwolnienia (w Polsce to 200 tys. zł), ale już przy sprzedaży do klientów w innych krajach UE obowiązują zupełnie inne zasady i często pełna rejestracja VAT za granicą.

Od 2025 roku sytuacja ma się zmienić – jeśli firma działa w więcej niż jednym kraju członkowskim, ale jej łączny obrót w UE nie przekracza 100 tys. euro, będzie mogła korzystać ze zwolnienia z VAT na całym obszarze wspólnoty. Co więcej, dyrektywa przewiduje zcentralizowaną rejestrację i rozliczenia, co oznacza koniec żonglowania przepisami krajowymi i ograniczenie formalności.

Z jednej strony, to ogromna szansa dla polskich mikroprzedsiębiorców, którzy sprzedają swoje produkty lub usługi np. w Niemczech, Czechach czy Holandii – bez konieczności każdorazowego kontaktu z zagranicznymi urzędami skarbowymi. Z drugiej jednak – jak zawsze przy zmianach podatkowych – diabeł tkwi w szczegółach. Pojawia się pytanie o zgodność przepisów krajowych z unijnymi, interpretacje organów podatkowych czy gotowość administracji do obsługi nowego systemu.

Eksperci podkreślają, że to krok w dobrą stronę, szczególnie w kontekście rozwoju e-commerce i transgranicznych usług cyfrowych. Ale przypominają też, że uproszczenia podatkowe nie zadziałają, jeśli przedsiębiorcy nie zostaną odpowiednio poinformowani i przygotowani. A z tym – jak wiadomo – bywa różnie.

Koniec eldorado w e-commerce?

Przez ostatnią dekadę e-commerce był jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się sektorów gospodarki – również w Polsce. Łatwy start, relatywnie niskie bariery wejścia, szeroki rynek zbytu i dynamiczny wzrost zakupów online sprawiły, że tysiące firm, także jednoosobowych, znalazły tu swoje miejsce.

Ale od 2025 roku nadchodzi zmiana reguł gry. Nowe unijne regulacje dotyczące handlu elektronicznego mają na celu zwiększenie przejrzystości, ochrony konsumenta i ujednolicenie rynku. Dla jednych będzie to szansa na profesjonalizację, dla innych – koniec taniego e-commerce „na skróty”.

Wśród kluczowych zmian znajdują się:

  • obowiązek jednoznacznego informowania o algorytmach i mechanizmach pozycjonowania ofert,
  • zakaz tzw. dark patterns, czyli praktyk wprowadzających użytkownika w błąd, np. ukrywania opcji rezygnacji z subskrypcji czy tworzenia fałszywego wrażenia ograniczonej dostępności produktu,
  • większy nadzór nad opiniami i ocenami – sprzedawcy będą musieli udowodnić, że recenzje pochodzą od realnych klientów,
  • obowiązek rejestracji sprzedawców w centralnych rejestrach – zwiększenie identyfikowalności podmiotów działających w sieci,
  • rozszerzenie odpowiedzialności platform sprzedażowych – serwisy typu marketplace nie będą mogły już całkowicie przerzucać odpowiedzialności na sprzedawców.

W praktyce oznacza to koniec „wolnej amerykanki”, jaka przez lata funkcjonowała w wielu segmentach rynku. Firmy będą musiały zainwestować w zgodność z przepisami – od polityki prywatności, przez sposób prezentowania oferty, po systemy zarządzania opiniami i automatyczne mechanizmy zakupowe.

Dla wielu mniejszych podmiotów może to być zbyt duże wyzwanie – i zbyt kosztowne. Część może zdecydować się na wyjście z rynku, inni zostaną wchłonięci przez większe podmioty. Ale ci, którzy potraktują regulacje jako impuls do rozwoju – np. poprzez wdrożenie uczciwej, transparentnej komunikacji i lepszej obsługi klienta – mogą tylko zyskać. E-commerce 2025 nie będzie już tanim sposobem na szybki zysk. Będzie biznesem z prawdziwego zdarzenia – profesjonalnym, przejrzystym i pod pełną kontrolą.

Szansa czy obciążenie? Perspektywa ekspertów i przedsiębiorców

Na tle wszystkich omawianych regulacji wyłania się jeden wspólny wniosek – 2025 rok przyniesie firmom nie tyle jedną dużą zmianę, co całą falę równoległych obowiązków, które mogą się wzajemnie nakładać, komplikować i generować nieoczekiwane koszty. To z jednej strony ogromne wyzwanie organizacyjne, z drugiej – potencjalna dźwignia modernizacyjna. Wszystko zależy od tego, z jakiej perspektywy na to spojrzymy.

Dla dużych firm i korporacji regulacje z Brukseli są raczej do przewidzenia – mają one zasoby, by śledzić zmiany, zatrudniać compliance officerów i wdrażać nowe polityki. Ale już dla polskich MŚP skala wyzwań może być przytłaczająca. Jak wynika z raportów Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, świadomość nadchodzących regulacji jest nadal bardzo niska, a przygotowania – sporadyczne.

Eksperci podkreślają, że regulacje same w sobie nie są problemem – problemem jest brak wsparcia we wdrożeniu. W idealnym scenariuszu zmiany prawne powinny iść w parze z programami dofinansowań, doradztwem, uproszczeniami biurokratycznymi i realnym dialogiem między biznesem a administracją. W praktyce bywa jednak odwrotnie – firmy dowiadują się o nowych obowiązkach w ostatniej chwili, a koszty dostosowania ponoszą samodzielnie.

Nie brakuje też głosów, że wiele z regulacji jest słusznych – szczególnie w zakresie ekologii, praw konsumenta czy równości szans – ale problemem jest ich ilość, tempo i rozproszenie. Zbyt dużo zmian w zbyt krótkim czasie może skutkować nie tyle modernizacją, co dezorganizacją.

Z drugiej strony, niektóre przedsiębiorstwa traktują nowe przepisy jako okazję do wyróżnienia się na tle konkurencji, szczególnie tej, która zlekceważy temat. Dostosowanie do unijnych standardów może otwierać drzwi do współpracy międzynarodowej, zamówień publicznych, a nawet inwestycji. To także dobry moment, by wdrożyć nowoczesne systemy zarządzania, poprawić jakość usług i wejść na wyższy poziom profesjonalizacji.

Ostatecznie więc nowe regulacje nie są ani jednoznaczną szansą, ani wyłącznie zagrożeniem – to test odporności i elastyczności całego sektora prywatnego. Kto go zda, ten może zyskać przewagę, kto zignoruje – może obudzić się za późno.

Nowa rzeczywistość prawna – kto wygra, a kto straci?

Nadchodzące regulacje z Brukseli nie pozostawiają złudzeń: unijny rynek zmienia się na naszych oczach – i nie pyta nikogo o gotowość. Nowe przepisy nie są już miękką rekomendacją ani perspektywą na odległą przyszłość. To konkretne obowiązki, terminy i sankcje. Od dostępności cyfrowej, przez ekologiczną rewolucję opakowaniową, po równowagę płci i nowe zasady gry w e-commerce – każdy sektor gospodarki znajdzie się pod presją dostosowania.

Dla wielu polskich firm będzie to trudna próba. Zmiany przychodzą jednocześnie, są skomplikowane i wymagają nie tylko pieniędzy, ale też strategicznego myślenia, którego w sektorze MŚP często brakuje. Ale jednocześnie to moment, w którym można coś ugrać – zyskać wizerunkowo, wejść na wyższy poziom jakości, otworzyć się na nowe rynki i współprace.

Wbrew pozorom to nie wielkość firmy zdecyduje o tym, kto przetrwa, a kto wypadnie z rynku. Zdecyduje elastyczność, świadomość zmian i gotowość, by potraktować regulacje nie jako przeszkodę, ale jako narzędzie rozwoju. Ci, którzy myślą długofalowo, mają teraz przewagę.

 

3.7/5 - (6 votes)
Tags: alarm podatkowyporadnik przedsiębiorcyUnia Europejska
Share2Share
Magdalena Grochocka

Magdalena Grochocka

Dziennikarka, copywriterka, marketingowiec. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat związana z digital marketingiem. W ostatnim czasie skupia się już wyłącznie na tworzeniu treści. W kręgu jej zainteresowań jest szeroko pojęty marketing, ale również nowoczesne technologie (w tym AI), biznes czy ESG. W wolnych chwilach trenuje grę w scrabble i bywa na ogólnopolskich turniejach organizowanych przez Polską Federację Scrabble. W związku z tym zainteresowaniem zgłębia tajniki nie tylko strategii, ale także poznaje nieznane słowa, studiując słowniki.

Podobne Wpisy

Nowa funkcja e-US: udostępnianie danych księgowemu. Na czym polega?

autor Aleksandra Pluta
2026-09-22
0
annie spratt sggw4 qDD54 unsplash

Różnica między kwotą zaliczek na PIT wynikającą z ksiąg a kwotą widoczną w e-Urzędzie Skarbowym? Wpłata, która została zaliczona przez urząd na inną należność? Zaległość, o której księgowy dowiaduje się dopiero od klienta? Do tej pory wyjaśnienie takich sytuacji często wymagało zaangażowania podatnika. Klient logował się do e-US, pobierał dane albo robił zrzuty ekranu i przekazywał je księgowemu. Krajowa Administracja Skarbowa udostępniła rozwiązanie tego problemu. Nowa usługa pozwala osobie fizycznej lub organizacji przekazać wskazanej osobie dostęp do danych znajdujących się w e-US. Upoważniony ma prawo wyłącznie do ich odczytu, a nie do podejmowania działań w imieniu podatnika. Księgowy może więc zweryfikować potrzebne dane bez możliwości dokonywania zmian czy podejmowania innych czynności na koncie klienta. Sprawdź, jak działa nowa funkcja e-Urzędu...

Czytaj więcejDetails

3 sygnały ostrzegawcze, że firma zaczyna tracić kontrolę nad płynnością

autor Dominik Bożek
2026-09-21
0
cashflow eFaktor

Firma nie traci płynności dopiero wtedy, gdy na rachunku zabraknie pieniędzy. Problemy są widoczne wcześniej. Klienci potrzebują coraz więcej czasu na zapłatę, zysk przestaje przekładać się na gotówkę, a przedsiębiorca zaczyna decydować, które zobowiązania uregulować teraz, a które przesunąć. Każdy z tych sygnałów mówi o innym etapie pogarszania się sytuacji finansowej. Skala problemu z terminowością płatności pozostaje duża. W drugim kwartale 2026 r. 87 proc. firm objętych badaniem Skaner MŚP deklarowało, że ich kontrahenci spóźniają się z regulowaniem faktur. Wśród przedsiębiorstw stosujących odroczone terminy płatności ponad połowa miała należności przeterminowane o więcej niż miesiąc. Niemal 29 proc. czekało na część pieniędzy dłużej niż dwa miesiące. 74 proc. badanych deklarowało, że takie zaległości wpływają na kondycję ich biznesu. Same opóźnienia nie...

Czytaj więcejDetails

Przetargi publiczne: kiedy małej firmie opłaca się złożyć ofertę

autor Dominik Bożek
2026-09-18
0
przetarg publiczny

Małe i średnie firmy są mocno obecne w zamówieniach publicznych. Nie znaczy to, że każdy kontrakt będzie dla nich dobrym interesem. Przedsiębiorca musi sprawdzić warunki udziału, marżę, zapotrzebowanie na gotówkę i odpowiedzialność, którą bierze na siebie. Kontrakt publiczny może zapewnić firmie duże, przewidywalne zamówienie. Może też zamienić zysk widoczny w kalkulacji w kłopot z płynnością: pracownicy, dostawcy i urząd skarbowy wymagają zapłaty wcześniej, niż pieniądze pojawią się na koncie. Dlatego pierwsze pytanie, jakie powinien zadać sobie przedsiębiorca to, czy potrafimy wykonać ten kontrakt na warunkach zamawiającego i dotrwać do zapłaty? Małe firmy są na tym rynku obecne, ale zdobyły mniejszą część pieniędzy Zamówienia publiczne nie są rynkiem zarezerwowanym dla największych przedsiębiorstw. W 2025 r. prawie dziewięć na dziesięć ofert w...

Czytaj więcejDetails

Podatek od dobroczynności – fiskus żąda VAT od zakwaterowania ukraińskich uchodźców!

autor Aleksandra Pluta
2026-09-14
0
ukraina wojna flaga

W 2022 roku państwo potrzebowało miejsc dla ludzi uciekających przed wojną i korzystało z pomocy przedsiębiorców. Dziś część tych przedsiębiorców słyszy od fiskusa, że od pieniędzy otrzymanych za zakwaterowanie uchodźców powinna była zapłacić VAT. Nie są to spory o kilkaset złotych. W przypadku Hotelu Mieszko w Gorzowie Wielkopolskim pojawiła się informacja o około 1,2 mln zł zaległego VAT oraz około 255 tys. zł podatku dochodowego. Hotel miał udzielić pomocy około 2,5 tys. uchodźców. Przedsiębiorca otrzymywał około 70 zł brutto za osobę za dobę. Skąd podatek, skoro osoby uciekające przed wojną mieszkały w hotelach bezpłatnie? Bezpłatnie dla uchodźcy nie znaczy nieodpłatnie na gruncie VAT dla udzielającego świadczenia. Hotelarze otrzymywali pieniądze od państwa za konkretne zakwaterowanie i wyżywienie, co sprawia, że organ...

Czytaj więcejDetails

e-Doręczenia od 1 października 2026. Skrzynka to dopiero początek: co musi zrobić przedsiębiorca z CEIDG

autor Dominik Bożek
2026-09-17
0
kalendarz podatkowy

Przedsiębiorcy wpisani do CEIDG do 31 grudnia 2024 r., którzy nie mają adresu do doręczeń elektronicznych wpisanego do Bazy Adresów Elektronicznych i nie zostali objęci obowiązkiem wcześniej, muszą uzyskać taki wpis do 30 września 2026 r. Od 1 października 2026 r. obejmuje ich obowiązek wynikający z ustawy o doręczeniach elektronicznych. Część przedsiębiorców musiała wykonać tę czynność wcześniej, jeśli po 30 czerwca 2025 r. składała wniosek o zmianę wpisu w CEIDG. e-Doręczenia są elektronicznym odpowiednikiem przesyłki poleconej za potwierdzeniem odbioru. Służą do oficjalnej wymiany korespondencji z podmiotami publicznymi, między innymi urzędami skarbowymi, ZUS czy urzędami gmin. Kogo dotyczy termin 30 września 2026 r.? Art. 152 ust. 3 ustawy o doręczeniach elektronicznych obejmuje podmioty niepubliczne wpisane do CEIDG, które nie mają adresu...

Czytaj więcejDetails

Świadczenia przedemerytalne 2026. ZUS wypłaci czternastkę 1 października

autor Dominik Bożek
2026-09-08
0
emerytka naczynia

Osoby pobierające świadczenia przedemerytalne otrzymają tegoroczną czternastkę 1 października, razem z wypłatą za wrzesień. Pełna kwota dodatku wynosi 1978,49 zł brutto. ZUS przyzna go automatycznie, bez dodatkowego wniosku. Prawo do pieniędzy zależy jednak od sytuacji świadczeniobiorcy na koniec sierpnia. Październikowy termin wynika ze sposobu wypłacania świadczeń przedemerytalnych. ZUS przekazuje je za zakończony miesiąc, pierwszego dnia następnego miesiąca. Należność za wrzesień zostanie więc wypłacona 1 października, a wraz z nią czternastka. Nie jest to osobna październikowa podwyżka ani wyrównanie zaległości. Późniejszy przelew nie przesuwa daty ustalania uprawnień. Liczy się prawo do odpowiedniego świadczenia na 31 sierpnia 2026 r. Osoba, która uzyskała je dopiero we wrześniu, nie nabędzie z tego tytułu prawa do tegorocznej czternastki. Dodatkowe pieniądze nie przysługują również wtedy, gdy...

Czytaj więcejDetails

Kredyt dla firmy – jak bank ocenia zdolność kredytową i jak przygotować się do złożenia wniosku?

autor Magdalena Grochocka
2026-09-03
0
Dyskusja o rankingu firm faktoringowych

Uzyskanie kredytu dla firmy zależy nie tylko od wysokości osiąganych przychodów. Bank sprawdza również dochód, koszty działalności, poziom zadłużenia, historię spłat oraz ewentualne zaległości wobec ZUS i urzędu skarbowego. Liczy się także kompletność dokumentów i to, czy przedsiębiorstwo będzie w stanie regulować raty bez utraty płynności. Sprawdź, jak bank ocenia zdolność kredytową firmy, jakie informacje analizuje przed wydaniem decyzji i jak przygotować wniosek, aby zwiększyć szanse na finansowanie. Jak bank ocenia zdolność kredytową firmy? Zdolność kredytowa pokazuje, czy przedsiębiorstwo będzie w stanie terminowo spłacać raty i jednocześnie zachować płynność finansową. Bank nie opiera decyzji wyłącznie na wynikach finansowych. Analizuje również historię przedsiębiorcy, poziom ryzyka oraz sposób prowadzenia działalności. Podczas oceny zdolności kredytowej bierze pod uwagę przede wszystkim: Sytuację finansową firmy...

Czytaj więcejDetails

WIBOR znika z nowych kredytów. PKO BP zaczyna zmianę 3 września

autor Dominik Bożek
2026-09-02
0
banki

PKO Bank Polski i PKO Bank Hipoteczny od 3 września 2026 r. zaczną oferować nowe kredyty hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu oparte na POLSTR. To pierwszy taki ruch na polskim rynku. Nie oznacza jednak, że WIBOR zniknie z kredytów już teraz. Od początku 2027 r. ma przestać być stosowany w nowych umowach, ale przy już spłacanych kredytach może funkcjonować jeszcze przez ponad dekadę. Zmiana ogłoszona przez PKO BP dotyczy nowych kredytów hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu. Bank oraz należący do grupy PKO Bank Hipoteczny wykorzystają wskaźnik POLSTR 1M Stopa Składana. Tym samym największy polski bank rozpoczyna przechodzenie na nowy wskaźnik kilka miesięcy przed graniczną datą przewidzianą w reformie rynku. Zgodnie z harmonogramem od początku 2027 r. nowe produkty o zmiennym oprocentowaniu mają...

Czytaj więcejDetails
Więcej

Rekomendowane.

kalkulator dlugopis

Jakie faktury nie będą objęte obowiązkiem fakturowania w Krajowym Systemie e-Faktur?

2025-12-23
zalamana kobieta

Kolejne zmiany w wystawianiu faktur. Jak być na bieżąco?

2026-09-15

Rankingi dla firm

Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking programów do fakturowania Ranking programów KSeF Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking kantor internetowy Ranking ubezpieczenie mieszkania Kredyty dla firm Ranking najlepszych leasingów Ranking najlepszych programów dla biur rachunkowych Ranking najlepszy programów do mailingu Ranking programów do fakturowania

Poszukujesz finansowania?

Porozmawiaj z ekspertem
z efaktor!

Portal.Faktura.pl

Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

Znajdź nas tutaj:

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Kategorie

  • Alarm podatkowy
  • Bez kategorii
  • Biznes
  • Biznes pod lupą
  • Finanse
  • Player
  • Podatki
  • Poradnik przedsiębiorcy
  • Prawo
  • Technologia
  • Zadbaj o swój portfel
Współpraca

Najciekawsze

annie spratt sggw4 qDD54 unsplash

Nowa funkcja e-US: udostępnianie danych księgowemu. Na czym polega?

2026-09-22
cashflow eFaktor

3 sygnały ostrzegawcze, że firma zaczyna tracić kontrolę nad płynnością

2026-09-21
  • Polityka prywatności
  • Regulamin usługi newsletter
  • Regulamin korzystania z serwisu

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

No Result
View All Result
  • Biznes
  • Podatki
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
  • Prawo
  • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Wrzesień 2026
  • Technologia

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Not enough quota to unlock this post
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?