• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Listopad 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
poniedziałek, 2 listopada, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Biznes Biznes pod lupą

Zondacrypto: o co chodzi w tej aferze? Blokady wypłat, zaginiony założyciel i śledztwo na setki milionów

Magdalena Grochocka autor Magdalena Grochocka
2026-06-19
w Biznes pod lupą
0
crypto

Afera wokół Zondacrypto rozgrzewa internet do czerwoności – pojawiają się sprzeczne informacje, nowe wątki i coraz więcej pytań niż odpowiedzi. To historia, która zaczyna się znacznie wcześniej niż same problemy z wypłatami. Żeby to uporządkować, przeanalizowałam dostępne dane, wypowiedzi i publikacje, a następnie ułożyłam je w jedną, spójną chronologię – od początków działalności giełdy, przez pierwsze sygnały problemów, aż po moment, w którym sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.

Spis treści schowaj
1 Początki działalności i rozwój Zondacrypto
2 Moment krytyczny – od pierwszych problemów z wypłatami do eksplozji kryzysu
3 Co stało się z pieniędzmi użytkowników? Twarde dane z blockchaina
4 Sprzeczne wersje – ile bitcoinów naprawdę ma Zondacrypto?
5 Zaginiony założyciel i „klucz do fortuny”
6 Śledztwo, setki milionów i tysiące poszkodowanych
7 Rezygnacje, rozbieżności i utrata kontroli – co działo się wewnątrz spółki?
8 Co dalej ze środkami użytkowników? Najważniejsze pytania bez jasnych odpowiedzi
9 Konsekwencje afery Zondacrypto dla rynku kryptowalut

Początki działalności i rozwój Zondacrypto

Historia Zondacrypto sięga 2014 roku, kiedy jako BitBay była jedną z pierwszych giełd kryptowalut w Europie Środkowo-Wschodniej i szybko zyskała popularność wraz z rosnącym zainteresowaniem rynkiem krypto. Dynamiczny rozwój szedł jednak w parze z wyzwaniami regulacyjnymi, co doprowadziło do przeniesienia działalności poza Polskę – najpierw na Maltę, a następnie do Estonii, gdzie spółka działała w oparciu o lokalne regulacje.

Kluczowym momentem był rebranding do Zondacrypto, który miał podkreślić ambicje globalne oraz bardziej „instytucjonalny” charakter platformy. W kolejnych latach spółka rozwijała się na rynkach europejskich, inwestując w technologie, licencje i zgodność regulacyjną, a jednocześnie konsekwentnie budując wizerunek bezpiecznej giełdy, opartej na procedurach KYC/AML i transparentności.

Równolegle intensywne działania marketingowe, w tym sponsoring sportowy i współprace wizerunkowe, wyniosły markę do mainstreamu. Efektem było ugruntowanie pozycji jednego z najbardziej rozpoznawalnych podmiotów kryptowalutowych w regionie – co między innymi sprawiło, że późniejsze wydarzenia wywołały tak silną reakcję rynku i użytkowników.

Moment krytyczny – od pierwszych problemów z wypłatami do eksplozji kryzysu

Pierwsze sygnały problemów wokół Zondacrypto pojawiły się już w grudniu 2025 roku, kiedy użytkownicy zaczęli zgłaszać na oficjalnym kanale Telegram trudności z wypłatą środków. Początkowo były to pojedyncze przypadki – opóźnienia liczone w godzinach, a czasem dniach, które spółka tłumaczyła ogólnie „problemami technicznymi” i ręczną obsługą transakcji.

Na początku 2026 roku liczba zgłoszeń zaczęła jednak rosnąć, a użytkownicy zaczęli dostrzegać powtarzalność problemów. W mediach społecznościowych pojawiało się coraz więcej relacji wskazujących na te same trudności – wydłużone wypłaty, brak jasnych informacji i rosnącą frustrację. To był moment, w którym sytuacja przestała wyglądać jak pojedyncze incydenty, a zaczęła budzić realne obawy.

Punktem przełomowym okazał się początek kwietnia 2026 roku, kiedy sprawą zainteresowały się media. Publikacje uruchomiły efekt domina – użytkownicy zaczęli masowo wypłacać środki, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu liczby zleceń. Jak przyznał sam prezes giełdy, tylko w jeden dzień zlecono około 25 tys. wypłat, czyli tyle, ile wcześniej realizowano w ciągu kilku miesięcy.

W tym samym czasie w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się coraz bardziej niepokojące informacje – analizy blockchain, pytania o rezerwy i pierwsze poważne wątpliwości co do sytuacji finansowej platformy. Równolegle komunikacja spółki pozostawała ogólna i niespójna z doświadczeniami użytkowników, co tylko pogłębiało chaos informacyjny.

Od tego momentu sytuacja przestała wyglądać jak problem techniczny, a zaczęła wyglądać jak poważny kryzys.

side banner

Co stało się z pieniędzmi użytkowników? Twarde dane z blockchaina

Po eskalacji sytuacji na początku kwietnia 2026 roku pojawił się wątek, który całkowicie zmienił ciężar tej sprawy – analizy blockchain zaczęły podważać oficjalną narrację dotyczącą stabilności Zondacrypto.

Firma analityczna Recoveris wykazała, że stan bitcoinów w tzw. gorącym portfelu giełdy (czyli tym, z którego na bieżąco realizowane są wypłaty klientów) spadł drastycznie – z około 55,7 BTC w sierpniu 2024 roku do zaledwie 0,18 BTC w marcu 2026. To oznacza spadek o ponad 99,7%. Okazało się zatem, że portfel, który powinien obsługiwać wypłaty, był niemal pusty.

Równolegle odnotowano intensywne transfery środków poza giełdę. W okresie od 18 grudnia 2025 do 2 kwietnia 2026 wykonano ponad 500 transakcji, w ramach których wyprowadzono aktywa o wartości przekraczającej 21 mln dolarów (ok. 76 mln zł). Część tych środków trafiała na adresy powiązane z giełdą Kraken – jedną z największych globalnych platform kryptowalutowych.

I tu pojawia się kluczowe pytanie, które zaczęli zadawać użytkownicy i analitycy: dlaczego środki były transferowane na inną giełdę, zamiast być wykorzystywane do realizacji wypłat klientów?

Mówiąc prościej: w momencie, gdy użytkownicy próbowali wypłacić swoje środki, część pieniędzy była jednocześnie przenoszona gdzie indziej. To automatycznie rodzi pytanie, czy giełda ma wystarczającą płynność, by obsłużyć wszystkich klientów.

Podobne artykuły

magazyn

Sprzedaż detaliczna w Polsce rośnie. Co kupują Polacy?

2026-10-29
biuro biznes

Program partnerski czy piramida? Kiedy promotor ryzykuje karę

2026-10-23
analiza finansowanie

Kredyt nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Jak dobrać finansowanie do potrzeb firmy?

2026-10-23
pexels cmrcn 29224559

Produkcja przemysłowa wzrosła o 4,6 proc. Zatrudnienie w firmach nadal spada

2026-10-22
drewno

EUDR: sprawdź obowiązki firmy i dostawców

2026-10-16
cashflow eFaktor

3 sygnały ostrzegawcze, że firma zaczyna tracić kontrolę nad płynnością

2026-09-21

To był pierwszy moment, w którym dyskusja przestała opierać się na opiniach i relacjach użytkowników. Pojawiły się twarde dane, które zaczęły rodzić pytania nie tylko o bieżące problemy techniczne, ale o realną dostępność środków i sposób ich zarządzania.

Sprzeczne wersje – ile bitcoinów naprawdę ma Zondacrypto?

W odpowiedzi na pojawiające się analizy prezes Zondacrypto, Przemysław Kral, przedstawił zupełnie inną wersję sytuacji. Według jego deklaracji giełda miała dysponować ponad 4,5 tys. bitcoinów, czyli aktywami o wartości sięgającej setek milionów dolarów.

Problem polegał jednak na tym, że te środki – jak sam przyznał – nie znajdowały się pod bezpośrednią kontrolą spółki. Klucze do portfeli miała posiadać osoba trzecia, co natychmiast stało się jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków całej sprawy. Dodatkowo nie przedstawiono publicznie dowodów potwierdzających deklarowany stan rezerw, co jeszcze bardziej pogłębiło niepewność.

W tym momencie narracja wokół Zondacrypto zaczęła się zmieniać – z problemu operacyjnego w pytanie o faktyczną kontrolę nad środkami użytkowników.

Zaginiony założyciel i „klucz do fortuny”

Najbardziej zaskakującym elementem tej układanki okazał się wątek zaginionego założyciela giełdy BitBay – Sylwestra Suszka.

Jak ujawniono, to właśnie on miał posiadać dostęp do części kluczowych portfeli, w tym tych zawierających znaczną część bitcoinów należących do giełdy. Problem w tym, że Suszek zaginął w 2022 roku i – według nieoficjalnych ustaleń – mógł zostać uprowadzony. Do dziś nie wiadomo, gdzie się znajduje ani czy żyje.

Ten wątek całkowicie zmienił charakter sprawy. Z poziomu kryzysu technologiczno-finansowego przeszedł w obszar potencjalnych zagrożeń o charakterze kryminalnym i operacyjnym. Pojawiło się fundamentalne pytanie: jeśli dostęp do części rezerw zależy od osoby, z którą nie ma kontaktu, to jaka jest realna kontrola nad środkami klientów?

Śledztwo, setki milionów i tysiące poszkodowanych

Wraz z kolejnymi informacjami, jakie zaczęły wychodzić na jaw, sprawa Zondacrypto przestała być wyłącznie kryzysem wizerunkowym czy operacyjnym – weszła na poziom formalnego postępowania i zainteresowania instytucji państwowych.

Kluczowym momentem było wszczęcie śledztwa przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach, która bada sprawę pod kątem możliwego wprowadzenia w błąd użytkowników co do bezpieczeństwa środków i funkcjonowania platformy. Według śledczych łączna wartość szkód może wynosić co najmniej 350 mln zł, a zawiadomienia od potencjalnie poszkodowanych napływają z całego kraju.

Równolegle pojawiły się informacje o możliwej skali problemu – według szacunków może on dotyczyć nawet 30 tys. użytkowników, co czyni tę sprawę jedną z największych tego typu w historii polskiego rynku kryptowalut. Wraz z rosnącą liczbą zgłoszeń zmieniła się również percepcja sytuacji – z problemu pojedynczej platformy w potencjalny kryzys o szerokim zasięgu społecznym i finansowym.

Dodatkowy ciężar sprawie nadał wymiar polityczny. Donald Tusk publicznie wskazywał na możliwe powiązania z rosyjskim kapitałem i strukturami przestępczymi, co – niezależnie od dalszych ustaleń – znacząco podniosło temperaturę całej sprawy i przeniosło ją do głównego nurtu debaty publicznej. W tle pojawił się również kontekst regulacyjny – brak skutecznych narzędzi nadzoru nad rynkiem kryptowalut, wynikający m.in. z nieuchwalenia odpowiednich przepisów, co dodatkowo utrudnia pełną weryfikację działalności platformy.

Na tym etapie nie mówimy już o problemach technicznych czy błędach operacyjnych. Mówimy o sprawie, która łączy w sobie wątki finansowe, prawne i potencjalnie kryminalne – i której konsekwencje mogą wykraczać daleko poza jedną giełdę.

Rezygnacje, rozbieżności i utrata kontroli – co działo się wewnątrz spółki?

Kolejnym sygnałem, że sytuacja wokół Zondacrypto wymyka się spod kontroli, były wydarzenia wewnątrz samej struktury właścicielskiej. W krótkim czasie doszło do rezygnacji wszystkich członków rady nadzorczej spółki będącej właścicielem giełdy, co w praktyce oznaczało poważny kryzys zarządczy i brak stabilności na najwyższym poziomie nadzoru.

W opublikowanych oświadczeniach podkreślono, że decyzje te były efektem analizy sytuacji oraz informacji, które zaczęły wychodzić na jaw po publikacjach medialnych. Szczególnie istotne były wskazania na rozbieżności między publicznymi komunikatami spółki, rzeczywistą sytuacją operacyjną a informacjami przekazywanymi wcześniej radzie nadzorczej. To właśnie ten element wzbudził największe obawy – sugerując, że problem nie dotyczył wyłącznie technologii czy płynności, ale również przepływu informacji wewnątrz organizacji.

W praktyce oznaczało to jedno: nawet osoby formalnie odpowiedzialne za nadzór nad działalnością spółki mogły nie mieć pełnego obrazu sytuacji. A to w kontekście instytucji operującej środkami klientów jest jednym z najpoważniejszych sygnałów ostrzegawczych.

Rezygnacje na tym poziomie rzadko są przypadkowe – zwykle pojawiają się w momentach, gdy ryzyko prawne i reputacyjne zaczyna znacząco przewyższać potencjalne korzyści z dalszego zaangażowania. W przypadku Zondacrypto był to kolejny krok w eskalacji kryzysu – potwierdzający, że problem ma charakter systemowy, a nie incydentalny.

Co dalej ze środkami użytkowników? Najważniejsze pytania bez jasnych odpowiedzi

Na tym etapie sprawy wokół Zondacrypto najważniejsze przestaje być już to, co dokładnie się wydarzyło, a zaczyna – co stanie się dalej ze środkami użytkowników. Mimo kolejnych komunikatów spółki i deklaracji o stabilności, wciąż pozostaje szereg kluczowych pytań, na które nie ma jednoznacznych odpowiedzi.

Po pierwsze, nie jest w pełni jasne, jaka część środków klientów jest realnie dostępna i w jakim czasie może zostać wypłacona. Rozbieżności między danymi z blockchaina a deklaracjami spółki, a także wątek braku dostępu do części portfeli, sprawiają, że ocena faktycznej płynności platformy pozostaje trudna.

Po drugie, istotne są kwestie prawne – w przypadku dalszej eskalacji sytuacji użytkownicy mogą być zmuszeni do dochodzenia swoich roszczeń w ramach postępowań cywilnych lub karnych. W praktyce oznacza to często długi i skomplikowany proces, szczególnie w kontekście międzynarodowej struktury spółki i jurysdykcji, w których operuje.

Po trzecie, pozostaje pytanie o scenariusz dalszego rozwoju wydarzeń. Czy spółka będzie w stanie ustabilizować sytuację i odbudować zaufanie, czy też sprawa przybierze kierunek znany z innych kryzysów na rynku kryptowalut? Na tym etapie nie można wykluczyć żadnego wariantu – od stopniowego powrotu do normalnego funkcjonowania po dalszą eskalację problemów.

Jedno jest pewne: dla użytkowników Zondacrypto to moment najwyższej niepewności, w którym decyzje podejmowane są nie na podstawie deklaracji, ale realnej oceny ryzyka.

Konsekwencje afery Zondacrypto dla rynku kryptowalut

Afera wokół Zondacrypto wykracza daleko poza jedną platformę i uderza w fundament całego rynku kryptowalut. Po raz kolejny pokazuje, że nawet duże, rozpoznawalne podmioty, budujące wizerunek bezpieczeństwa i zgodności z regulacjami, mogą w krótkim czasie znaleźć się w sytuacji, która podważa zaufanie użytkowników.

Dla inwestorów to wyraźny sygnał, że rynek krypto nadal nie funkcjonuje na takich samych zasadach jak tradycyjne instytucje finansowe. Brak pełnej przejrzystości, skomplikowane struktury właścicielskie i ograniczony nadzór sprawiają, że ryzyko nie kończy się na zmienności kursów – obejmuje również dostęp do własnych środków.

Z kolei dla samej branży to kolejny moment weryfikacji. Każdy taki kryzys przyspiesza presję na wprowadzenie realnych regulacji, większej transparentności i standardów, które ograniczą podobne sytuacje w przyszłości. Bez tego nawet najbardziej dynamiczny rozwój technologiczny nie wystarczy, by odbudować zaufanie na większą skalę.

To także punkt zwrotny w podejściu użytkowników. Coraz więcej inwestorów zaczyna rozumieć, że „trzymanie środków na giełdzie” to nie to samo co ich posiadanie i że kontrola nad aktywami staje się kluczowym elementem zarządzania ryzykiem.

Sprawa Zondacrypto może więc okazać się nie tylko jednym z największych kryzysów na polskim rynku kryptowalut, ale też momentem, który na dłużej zmieni sposób myślenia o bezpieczeństwie w całej branży.

Co wiemy do tej pory?

Sprawa Zondacrypto pozostaje dynamiczna i wciąż rozwija się na wielu poziomach – operacyjnym, finansowym i prawnym. Jednocześnie już teraz można wskazać fakty definiujące skalę i charakter tego kryzysu.

Co wiemy do tej pory:

  • użytkownicy od miesięcy zgłaszali problemy z wypłatą środków,
  • na początku kwietnia 2026 doszło do masowego wzrostu wypłat (efekt „runu na giełdę”),
  • analizy blockchain wskazują na znaczący spadek dostępnych rezerw (–99,7% w hot walletach),
  • z giełdy wytransferowano środki o wartości ok. 76 mln zł na inne platformy (m.in. Kraken),
  • spółka deklaruje posiadanie dużych rezerw, ale nie ma dostępu do części z nich,
  • klucz do części aktywów ma zaginiony założyciel Sylwester Suszek,
  • prokuratura wszczęła śledztwo – szacowane straty to min. 350 mln zł,
  • liczba potencjalnie poszkodowanych może sięgać nawet 30 tys. osób,

Dalszy rozwój wydarzeń będzie kluczowy dla oceny, czy mamy do czynienia z kryzysem do opanowania, czy jedną z największych afer na polskim rynku kryptowalut oraz jakie realne konsekwencje poniosą użytkownicy oraz sama spółka. Wiele zależy od wyników śledztwa, skali potwierdzonych strat oraz tego, czy uda się jednoznacznie ustalić, co stało się ze środkami i kto ponosi za to odpowiedzialność.

3.5/5 - (38 votes)
Tags: biznse pod lupąeFaktorkryptowalutyzondazonda crypto
Share2Share
Magdalena Grochocka

Magdalena Grochocka

Dziennikarka, copywriterka, marketingowiec. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat związana z digital marketingiem. W ostatnim czasie skupia się już wyłącznie na tworzeniu treści. W kręgu jej zainteresowań jest szeroko pojęty marketing, ale również nowoczesne technologie (w tym AI), biznes czy ESG. W wolnych chwilach trenuje grę w scrabble i bywa na ogólnopolskich turniejach organizowanych przez Polską Federację Scrabble. W związku z tym zainteresowaniem zgłębia tajniki nie tylko strategii, ale także poznaje nieznane słowa, studiując słowniki.

Podobne Wpisy

Sprzedaż detaliczna w Polsce rośnie. Co kupują Polacy?

autor Julia Mraczny
2026-10-29
0
magazyn

Polacy kupują więcej niż rok wcześniej, ale wzrost sprzedaży nie rozkłada się równomiernie między wszystkie kategorie. W sierpniu 2026 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych zwiększyła się o 3,8% w skali rok do roku, podczas gdy sprzedaż internetowa liczona w cenach bieżących wzrosła aż o 17,5%. W tym samym czasie udział zakupów internetowych w całej sprzedaży detalicznej zwiększył się z 8,1% do 9%. Różnica między tempem wzrostu całego rynku a e-commerce to potwierdzenie tego, że dla sprzedawców znaczenie ma nie tylko to, co klient kupuje, lecz także miejsce i sposób finalizacji transakcji. Sprzedaż detaliczna w ostatnich latach W całym 2024 r. sprzedaż detaliczna w cenach stałych wzrosła o 2,7%, a w 2025 r. tempo wzrostu zwiększyło się do 4,3%. Zgodnie...

Czytaj więcejDetails

Program partnerski czy piramida? Kiedy promotor ryzykuje karę

autor Dominik Bożek
2026-10-23
0
biuro biznes

Prezes UOKiK wydał sześć nieprawomocnych decyzji wobec konkretnych przedsiębiorców, którym przypisał propagowanie systemu iGenius. Łączna kwota kar wynosi 413 tys. zł. Sprawy pokazują, że ryzyko może dotyczyć także osoby promującej program, ale sama afiliacja, MLM, prowizja lub link referencyjny nie dowodzą istnienia piramidy. UOKiK nałożył kary na sześciu promotorów iGenius iGenius oferował cyfrowe szkolenia, nagrania i materiały dostępne w aplikacji. Zgodnie z ofertą miały rozwijać umiejętności związane między innymi z inwestowaniem i zarządzaniem finansami osobistymi. Według Prezesa UOKiK istotą projektu był jednak program partnerski i pozyskiwanie kolejnych uczestników. W Polsce ofertę propagowali członkowie nieformalnej grupy GameChangers Polska. UOKiK podał, że korzystali z mediów społecznościowych, stron internetowych i wydarzeń stacjonarnych. Zachęcali do rejestracji przez linki referencyjne, a dalsze korzyści miały wiązać...

Czytaj więcejDetails

Kredyt nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Jak dobrać finansowanie do potrzeb firmy?

autor Dominik Bożek
2026-10-23
0
analiza finansowanie

Firma potrzebuje dodatkowych 500 tys. zł. Czy powinna wystąpić o kredyt, skorzystać z faktoringu, czy poszukać innego rozwiązania? Odpowiedź zależy nie tylko od jej kondycji finansowej, ale przede wszystkim od tego, na co mają zostać przeznaczone pieniądze. Innego finansowania wymaga zakup maszyny, a innego realizacja nowych zamówień czy oczekiwanie na zapłatę od kontrahenta. Wybór niewłaściwego produktu może zwiększyć koszty działalności, nawet jeśli przedsiębiorstwo bez problemu uzyska potrzebną kwotę. Cel finansowania ważniejszy od jego wysokości Przedsiębiorcy poszukujący dodatkowego kapitału często rozpoczynają rozmowę z instytucją finansową od określenia potrzebnej kwoty. Tymczasem wysokość finansowania nie przesądza jeszcze o wyborze odpowiedniego rozwiązania. Znaczenie ma przede wszystkim cel, okres, na jaki firma potrzebuje pieniędzy, oraz źródło ich późniejszej spłaty. Najważniejsze są rodzaj i cel finansowania....

Czytaj więcejDetails

Produkcja przemysłowa wzrosła o 4,6 proc. Zatrudnienie w firmach nadal spada

autor Dominik Bożek
2026-10-22
0
pexels cmrcn 29224559

Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła we wrześniu 2026 r. o 4,6 proc. rok do roku. Wzrost objął większość badanych działów, ale produkcja budowlano-montażowa spadła o 9 proc., a przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było niższe niż przed rokiem. Dane GUS pokazują poprawę w przemyśle i duże różnice między sektorami. Nie przesądzają jeszcze o trwałości ożywienia. Produkcja przemysłowa wzrosła o 4,6 proc. rok do roku Według wstępnych danych GUS produkcja sprzedana przemysłu była we wrześniu 2026 r. o 4,6 proc. wyższa niż rok wcześniej. W okresie od stycznia do września wzrost wyniósł 3,6 proc. wobec analogicznego okresu 2025 r. Badanie obejmuje przedsiębiorstwa przemysłowe zatrudniające co najmniej 10 osób, a dynamikę produkcji GUS liczy w cenach stałych. Oznacza to zmianę wolumenu, bez wpływu...

Czytaj więcejDetails

EUDR: sprawdź obowiązki firmy i dostawców

autor Dominik Bożek
2026-10-16
0
drewno

O obowiązkach firmy nie rozstrzyga sama obecność drewna, kawy lub kakao w produkcie. Najpierw trzeba ustalić dokładny kod CN i opis pozycji, potem czynność firmy, jej rolę oraz właściwy termin. Dopiero z tej ścieżki wynika, jakie dane zebrać i czy potrzebne jest oświadczenie o należytej staranności (DDS). EUDR to unijne rozporządzenie 2023/1115 dotyczące produktów niepowodujących wylesiania. Obejmuje wskazane w załączniku I towary i produkty, których produkcja może wiązać się z wylesianiem. Reguluje ich pierwsze wprowadzenie do obrotu w UE, dalsze udostępnianie na rynku oraz eksport. Zgodnie z art. 3 produkt objęty EUDR musi być niepowodujący wylesiania, wyprodukowany zgodnie z prawem kraju produkcji oraz objęty wymaganym oświadczeniem o należytej staranności albo uproszczoną deklaracją. Wymóg braku wylesiania odnosi się do okresu po...

Czytaj więcejDetails

3 sygnały ostrzegawcze, że firma zaczyna tracić kontrolę nad płynnością

autor Dominik Bożek
2026-09-21
0
cashflow eFaktor

Firma nie traci płynności dopiero wtedy, gdy na rachunku zabraknie pieniędzy. Problemy są widoczne wcześniej. Klienci potrzebują coraz więcej czasu na zapłatę, zysk przestaje przekładać się na gotówkę, a przedsiębiorca zaczyna decydować, które zobowiązania uregulować teraz, a które przesunąć. Każdy z tych sygnałów mówi o innym etapie pogarszania się sytuacji finansowej. Skala problemu z terminowością płatności pozostaje duża. W drugim kwartale 2026 r. 87 proc. firm objętych badaniem Skaner MŚP deklarowało, że ich kontrahenci spóźniają się z regulowaniem faktur. Wśród przedsiębiorstw stosujących odroczone terminy płatności ponad połowa miała należności przeterminowane o więcej niż miesiąc. Niemal 29 proc. czekało na część pieniędzy dłużej niż dwa miesiące. 74 proc. badanych deklarowało, że takie zaległości wpływają na kondycję ich biznesu. Same opóźnienia nie...

Czytaj więcejDetails

Przetargi publiczne: kiedy małej firmie opłaca się złożyć ofertę

autor Dominik Bożek
2026-09-18
0
przetarg publiczny

Małe i średnie firmy są mocno obecne w zamówieniach publicznych. Nie znaczy to, że każdy kontrakt będzie dla nich dobrym interesem. Przedsiębiorca musi sprawdzić warunki udziału, marżę, zapotrzebowanie na gotówkę i odpowiedzialność, którą bierze na siebie. Kontrakt publiczny może zapewnić firmie duże, przewidywalne zamówienie. Może też zamienić zysk widoczny w kalkulacji w kłopot z płynnością: pracownicy, dostawcy i urząd skarbowy wymagają zapłaty wcześniej, niż pieniądze pojawią się na koncie. Dlatego pierwsze pytanie, jakie powinien zadać sobie przedsiębiorca to, czy potrafimy wykonać ten kontrakt na warunkach zamawiającego i dotrwać do zapłaty? Małe firmy są na tym rynku obecne, ale zdobyły mniejszą część pieniędzy Zamówienia publiczne nie są rynkiem zarezerwowanym dla największych przedsiębiorstw. W 2025 r. prawie dziewięć na dziesięć ofert w...

Czytaj więcejDetails

Płaca minimalna 2027: ile firma zapłaci za pracownika?

autor Dominik Bożek
2026-09-16
0
zus 2025 składki zdrowotnej składek zus składka emerytalna ubezpieczenia społeczne składka rentowa preferencyjne składki zus wysokość składek zus ubezpieczenia emerytalne składek na ubezpieczenia społeczne minimalnego wynagrodzenia wysokość składki zdrowotnej składka chorobowa podstawy wymiaru składek przeciętnego wynagrodzenia minimalna składka zdrowotna podwyżka składek zus prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego fundusz pracy sumy składek zus prognozowane przeciętne wynagrodzenie sprzedaży środków trwałych ubezpieczenie zdrowotne składki zus w 2025 60 prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia opłacania składek przychodów ewidencjonowanych wysokości osiąganego dochodu składka wypadkowa składki na ubezpieczenie wysokość składki poszczególne składki skali podatkowej zus w 2025 następujące składki wymiaru składek na ubezpieczenia podatek liniowy zasadach ogólnych formy opodatkowania działalności gospodarczej zasiłku chorobowego ubezpieczenie chorobowe działalność gospodarczą preferencji zus składek zus dla przedsiębiorców duży zus zasiłku macierzyńskiego formy opodatkowania opłacać przedsiębiorcy 2025 r mały zus przedsiębiorca zobowiązany samodzielnego ustalania wyższe składki podstawa wymiaru których dochody gospodarce narodowej sektorze przedsiębiorstw główny urząd statystyczny osób rozliczających składki rok składkowy

Od 1 stycznia minimalne wynagrodzenie wyniesie 4950 zł brutto. W modelowym wariancie małej firmy bezpośredni koszt płacowy to 6038,02 zł miesięcznie, ale wynik zależy od składki wypadkowej, PPK i funduszy.

Czytaj więcejDetails
Więcej

Rekomendowane.

finanse osobiste w czasie wojny

Finanse osobiste w czasie wojny – jak zadbać o ich bezpieczeństwo?

2023-09-13
nieruchomosc klucz

„Mieszkanie na Start” – czy ceny nieruchomości znowu pójdą w górę?

2024-04-09

Rankingi dla firm

Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking programów do fakturowania Ranking programów KSeF Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking kantor internetowy Ranking ubezpieczenie mieszkania Kredyty dla firm Ranking najlepszych leasingów Ranking najlepszych programów dla biur rachunkowych Ranking najlepszy programów do mailingu Ranking programów do fakturowania

Poszukujesz finansowania?

Porozmawiaj z ekspertem
z efaktor!

Portal.Faktura.pl

Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

Znajdź nas tutaj:

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Kategorie

  • Alarm podatkowy
  • Bez kategorii
  • Biznes
  • Biznes pod lupą
  • Finanse
  • Player
  • Podatki
  • Poradnik przedsiębiorcy
  • Prawo
  • Technologia
  • Zadbaj o swój portfel
Współpraca

Najciekawsze

polski sejm

Polska waluta słabnie. Co kurs złotego mówi o kryzysie wokół TK?

2026-11-02
kursy

Mikrofirmy poniżej kreski, duże wyraźnie na plusie. MIK dzieli firmy o 18,5 pkt

2026-11-02
  • Polityka prywatności
  • Regulamin usługi newsletter
  • Regulamin korzystania z serwisu

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

No Result
View All Result
  • Biznes
  • Podatki
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
  • Prawo
  • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Listopad 2026
  • Technologia

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Not enough quota to unlock this post
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?