Tankowanie przed Wszystkich Świętych będzie tańsze dla kierowców samochodów benzynowych, ale sytuacja właścicieli diesli pozostaje trudna. Od piątku, 30 października, obowiązują nowe maksymalne ceny paliw. Litr benzyny 95 może kosztować najwyżej 6,51 zł, benzyny 98 – 7,36 zł, a oleju napędowego – 8,19 zł. Wszystkie trzy limity są nieco niższe niż dzień wcześniej.
Zmiana jest niewielka. W czwartek maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 6,53 zł za litr, benzyny 98 – 7,37 zł, a diesla – 8,20 zł. Tankowanie pełnego, 50-litrowego baku benzyny 95 według piątkowego limitu kosztuje maksymalnie 325,50 zł. W przypadku oleju napędowego jest to już 409,50 zł.
Różnica między benzyną i dieslem przy takim tankowaniu przekracza więc 80 zł.
Tankowanie diesla pozostaje drogie
Największym problemem na rynku paliw pozostaje olej napędowy. Jeszcze tydzień wcześniej jego średnia cena nie przekraczała 8 zł za litr. Pod koniec października średnia stawka wzrosła do około 8,15 zł.
W przypadku benzyny ruch cen jest odwrotny. Średnia cena benzyny 95 spadła w ciągu tygodnia z około 6,70 zł do 6,55 zł za litr. Benzyna 98 kosztuje średnio około 7,24 zł.
Rozjazd między cenami benzyny i oleju napędowego wynika m.in. z sytuacji na międzynarodowym rynku paliw. Problemy z dostępnością diesla oraz napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie zwiększyły presję na ceny tego paliwa. Sam mechanizm cen maksymalnych ogranicza wzrost cen na stacjach, ale nie usunął przyczyn drogiego diesla.
Rządowe limity nie są przy tym cenami, które każda stacja musi stosować. To maksymalny poziom, którego sprzedawcy objęci regulacją nie mogą przekroczyć. W części sieci paliwo można znaleźć taniej.

Ceny na stacjach różnią się nawet o kilkadziesiąt groszy
Dane zebrane na największych sieciach pokazują, że tankowanie benzyny 95 może kosztować mniej niż wynosi urzędowy limit. Stacje Auchan i Moya oferowały ją po 6,43 zł za litr. Na stacjach Avia cena sięgała 6,51 zł.
W kilku największych sieciach stawki wcześniej dochodziły natomiast dokładnie do obowiązującego wtedy limitu 6,53 zł za litr.
Jeszcze większe różnice widać przy oleju napędowym. Auchan oferował diesla za 7,95 zł za litr, Moya za 8,07 zł, a Avia za 8,15 zł. Na stacjach największych sieci ceny dochodziły do 8,17-8,20 zł.
Przy tankowaniu 50 litrów oleju napędowego różnica między ceną 7,95 zł a 8,19 zł wynosi 12 zł.
Ceny zmieniają się również w zależności od regionu. Według danych e-petrol.pl diesel kosztował średnio 7,99 zł za litr w województwach kujawsko-pomorskim i lubelskim. W województwach świętokrzyskim i łódzkim średnia dochodziła do 8,19 zł.
W przypadku benzyny 95 najniższą średnią cenę zanotowano w województwie zachodniopomorskim – 6,49 zł. W kilku innych regionach średnia sięgała 6,55 zł.
LPG poza rządowym limitem
Osobną sytuację mają kierowcy samochodów z instalacją gazową. LPG nie został objęty mechanizmem cen maksymalnych, dlatego jego cena jest kształtowana przez rynek.
Pod koniec października litr autogazu kosztował średnio około 3,61 zł. Na poszczególnych stacjach ceny wynosiły od około 3,65 zł do nawet 3,99 zł za litr.
To wyraźnie więcej niż rok wcześniej. Pod koniec października 2025 r. średnia cena LPG wynosiła około 2,59 zł. Na najdroższych stacjach obecna różnica przekracza więc 1,30 zł na litrze.
Przy 40-litrowym tankowaniu oznacza to wzrost kosztu o ponad 50 zł w porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku.
Ceny maksymalne są elementem programu CPN
Obowiązujące obecnie limity są częścią trzeciej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej”. Mechanizm został uruchomiony w reakcji na wzrost cen surowców i paliw wywołany napiętą sytuacją na rynkach międzynarodowych.
Program umożliwił czasowe zmniejszenie podatków nakładanych na paliwa oraz wprowadzenie maksymalnych cen detalicznych. Jego finansowanie ma być związane z podatkiem od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.
Nowe przepisy przewidują stawkę 60 proc. od określonych nadwyżkowych zysków osiąganych ze sprzedaży paliw ciekłych. Danina ma obejmować zyski uzyskiwane od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. przez firmy zajmujące się produkcją paliw oraz część podmiotów posiadających koncesję na handel paliwami z zagranicą.
Pakiet dotyczący cen paliw ma obowiązywać do końca 2026 r. Jego koszt szacowany jest na około 5 mld zł. Za niestosowanie cen maksymalnych przewidziano karę sięgającą 1 mln zł.
Nowe ceny na weekend pojawią się przed wyjazdami 1 listopada
Piątkowe limity nie przesądzają jeszcze o kosztach tankowania w całym weekendzie Wszystkich Świętych. Minister energii ma opublikować kolejne obwieszczenie, które określi ceny maksymalne obowiązujące w weekend oraz w poniedziałek, 2 listopada.
Na razie kierunek zmian jest korzystniejszy dla właścicieli samochodów benzynowych. Benzyna 95 potaniała w ostatnim tygodniu wyraźniej niż wynikałoby to wyłącznie z jednodniowych zmian limitów.
Diesel pozostaje natomiast powyżej granicy 8 zł za litr, a LPG szybko zbliżyło się na części stacji do poziomu 4 zł. Przed jednym z najbardziej intensywnych weekendów drogowych w roku rodzaj paliwa ma więc większy wpływ na koszt tankowania niż jeszcze kilka tygodni temu.



















