• Program do faktur
  • Współpraca
  • Najlepsze konta firmowe – Wrzesień 2026
  • Ranking faktoringu
  • KSeF Pytania i Odpowiedzi
poniedziałek, 7 września, 2026
Zaloguj się
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
    • Mikrofaktoring
    • Zadbaj o swój portfel
    • Poradnik przedsiębiorcy
  • Biznes
    • Biznes pod lupą
  • Podatki
    • Alarm podatkowy
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Prawo
  • Technologia
No Result
View All Result
Portal.Faktura.pl
No Result
View All Result
Główna Podatki Alarm podatkowy

Walka z szarą strefą może uderzyć w uczciwych przedsiębiorców

Magdalena Grochocka autor Magdalena Grochocka
2025-12-11
w Alarm podatkowy
0
zalamany przedsiobiorca z blokada konta

Nowy rządowy zespół do spraw gospodarki nieformalnej budzi skrajne emocje. Z jednej strony zapowiadana jest bezkompromisowa walka z szarą strefą i nielegalnym zatrudnieniem. Z drugiej – coraz więcej przedsiębiorców zadaje sobie pytanie: czy to rzeczywiście krok ku uczciwej konkurencji, czy może kolejny sposób na zwiększenie wpływów do budżetu kosztem mikrofirm i samozatrudnionych? W czasach, gdy zaufanie do instytucji państwowych jest kruche, a skomplikowane przepisy pozostawiają szerokie pole do interpretacji, obawy o nadużycia nie są bezzasadne. FINEA BANNER

Spis treści schowaj
1 Nowy zespół rządowy: czym jest i po co powstał?
2 Szlachetne intencje czy pretekst do fiskalnego zaciskania pasa?
3 Jakie działania może podjąć zespół?
4 Dlaczego uczciwi przedsiębiorcy mogą się obawiać?
5 Czy mikrofirmy i samozatrudnieni pójdą na pierwszy ogień?
6 Szara strefa – realny problem czy wygodny mit?
7 Zaufanie przedsiębiorców – czy da się je jeszcze odbudować?
8 Czy to tylko element większego planu?
9 Jak przedsiębiorcy mogą się chronić?
10 Czy jeszcze prowadzisz firmę, czy już tylko odpierasz kontrole?

Nowy zespół rządowy: czym jest i po co powstał?

Pod koniec marca rząd ogłosił powołanie Zespołu do spraw Przeciwdziałania Gospodarce Nieformalnej. Brzmi jak coś pomiędzy think-tankiem a grupą operacyjną – i w pewnym sensie tak właśnie ma działać. Formalnie zespół ma charakter międzyresortowy i skupia przedstawicieli Ministerstwa Finansów, Krajowej Administracji Skarbowej, ZUS-u, NBP, a także – co może budzić pewne obawy – służb specjalnych.

Zadaniem zespołu ma być monitorowanie zjawisk związanych z tzw. szarą strefą i przygotowywanie rozwiązań mających ją ograniczyć. Mowa tutaj między innymi o walce z nielegalnym zatrudnieniem, handlem bez paragonów, działalnością bez rejestracji, wyłudzeniami VAT czy płaceniem „pod stołem”. Wszystko po to, by – jak przekonują twórcy inicjatywy – chronić uczciwych przedsiębiorców i zapewnić im równe warunki gry.

Rzecz w tym, że skład zespołu oraz jego szerokie kompetencje sugerują coś więcej niż tylko funkcję doradczą. Rząd nie ukrywa, że zespół ma nie tylko diagnozować problem, ale także inicjować działania operacyjne i legislacyjne.

Co to oznacza w praktyce? Potencjalnie – kolejną warstwę nadzoru nad przedsiębiorcami, szczególnie tymi najmniejszymi, działającymi na pograniczu pełnej formalizacji, jak samozatrudnieni, freelancerzy czy małe firmy usługowe.

Z perspektywy urzędników to sposób na uszczelnienie systemu i poprawę ściągalności podatków. Z perspektywy przedsiębiorcy – zapowiedź kolejnej fali biurokratycznej presji i ryzyko, że każdy błąd może być zinterpretowany jako próba oszustwa.

Czy to rzeczywiście walka o zdrową konkurencję, czy może próba objęcia jeszcze większej części gospodarki systemem nadzoru – to pytanie, które warto zadać już teraz.


Szukasz finansowania mikroprzedsiębiorstwa lub jednoosobowej działalności gospodarczej?

Nasz partner Finea specjalizuje się w finansowaniu mikroprzedsiębiorców i nie tylko. To co wyróżnia tę firmę spośród innych to:
➔ Finansowanie za pomocą faktoringu
➔ Sfinansuj swoje faktury
➔ Pieniądze u Ciebie jeszcze tego samego dnia
➔ Limit do 200.000 PLN
➔ Dedykowany Opiekun dla Twojej firmy

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ


Szlachetne intencje czy pretekst do fiskalnego zaciskania pasa?

Na papierze wszystko wygląda wzorowo: rząd chce „uporządkować” rynek, wyeliminować nieuczciwe praktyki i chronić legalnie działające firmy. Tyle, że ten oficjalny przekaz coraz częściej rozmija się z rzeczywistością. Bo o ile nikt nie ma problemu ze zwalczaniem zatrudniania „na czarno” czy handlu bez podatków, to coraz więcej ekspertów i przedsiębiorców widzi w nowym zespole nie narzędzie porządkowania rynku, lecz mechanizm szukania pieniędzy.

Nie jest tajemnicą, że finanse publiczne są w trudnej sytuacji. Inflacja, nowe wydatki socjalne, rosnące potrzeby budżetu – wszystko to powoduje, że państwo gorączkowo szuka dodatkowych źródeł dochodu. A gdzie najłatwiej je znaleźć? Tam, gdzie nadzór można szybko zwiększyć, a potencjalne ryzyko oporu jest niewielkie – czyli w mikrofirmach, małych działalnościach i jednoosobowych biznesach.

Oficjalne hasło „dla uczciwej konkurencji” brzmi dobrze w komunikacie prasowym. Ale w praktyce może oznaczać jeszcze więcej obowiązków, więcej raportowania, więcej dokumentów – i więcej kar za najdrobniejsze uchybienia. To niekoniecznie walka z przestępcami podatkowymi, lecz raczej próba maksymalnego uszczelnienia systemu, nawet jeśli oznacza to podważenie zaufania uczciwych przedsiębiorców do państwa.

Coraz głośniej mówi się więc o tym, że intencje mogą być mniej szlachetne, niż rząd deklaruje. Zamiast uczciwej konkurencji – kolejny etap fiskalnej opresji, ubrany w język walki ze „złem systemowym”. Tylko że w tej walce zło może być zdefiniowane bardzo szeroko – i objąć również tych, którzy niczego złego nie robią.

Jakie działania może podjąć zespół?

Choć formalnie nowy zespół ma charakter doradczo-analityczny, w praktyce jego działania mogą szybko przełożyć się na bardzo konkretne narzędzia nacisku. Wszystko dlatego, że jego członkowie mają bezpośredni dostęp do danych, które od kilku lat gromadzą instytucje państwowe – i coraz większe możliwości ich przetwarzania.

Na pierwszy plan wysuwa się analiza danych z kas online oraz plików JPK, które każdy przedsiębiorca prowadzący sprzedaż musi regularnie wysyłać do fiskusa. Do tego dochodzą informacje z terminali płatniczych, rachunków bankowych oraz dane z ZUS-u. W efekcie państwo ma coraz pełniejszy obraz tego, jak działa każda firma – ile wystawia faktur, jakie ma przychody, jakie zatrudnienie, czy zgadzają się składki, czy faktury pasują do deklaracji.

Zespół ma także koordynować działania między instytucjami – od Krajowej Administracji Skarbowej, przez ZUS i NBP, aż po organy ścigania. Efekt? System, który może szybko wychwytywać „nieprawidłowości”, czyli odstępstwa od normy. Tyle, że normy te nie zawsze są jednoznaczne, a każda nieregularność może stać się pretekstem do kontroli.

Co więcej, dzięki rosnącej automatyzacji, takie kontrole mogą być inicjowane niemal automatycznie – bez udziału człowieka. Jeśli algorytm uzna, że Twoje dane nie mieszczą się w „bezpiecznym” schemacie, urząd skarbowy może zapukać do drzwi, zanim zdążysz cokolwiek wyjaśnić. Zespół może więc de facto stać się katalizatorem nowej fali cyfrowych kontroli – bez względu na to, czy jesteś winny, czy po prostu działasz nietypowo.

Brzmi groźnie? Bo takie właśnie może być – szczególnie dla tych, którzy nie mają działu prawnego, armii księgowych i środków na przeciągające się postępowania administracyjne.

Dlaczego uczciwi przedsiębiorcy mogą się obawiać?

W teorii – nie masz się czego bać, jeśli prowadzisz firmę zgodnie z przepisami. W praktyce – właśnie ci, którzy robią wszystko „zgodnie ze sztuką”, coraz częściej wpadają w tryby urzędniczej maszyny. Bo dziś już nie wystarczy być uczciwym – trzeba jeszcze mieć szczęście, by algorytm nie uznał cię za podejrzanego.

Problem polega na tym, że dane zbierane przez państwo analizowane są automatycznie, często bez kontekstu i bez wiedzy o specyfice branży czy sezonowości. Masz nietypowy miesiąc, bo opóźnił się przelew od kontrahenta? Wystawiłeś fakturę zaliczkową, a usługę zrealizujesz za kwartał? Pracujesz zdalnie z zagranicy? Każdy z tych elementów może zostać uznany za nieprawidłowość. I choć realnie nie ma tu żadnego oszustwa, może wystarczyć do wszczęcia kontroli.

Do tego dochodzi coraz powszechniejsze zjawisko tzw. prewencyjnych działań kontrolnych – czyli kontroli „na wszelki wypadek”. To zjawisko, które w ostatnich latach mocno się nasiliło, szczególnie wobec mikroprzedsiębiorców. Efekt? Uczciwi przedsiębiorcy tracą czas, nerwy i pieniądze na udowadnianie, że nie zrobili nic złego.

Ale to nie wszystko. Przesuwa się też coś znacznie poważniejszego – fundament relacji obywatela z państwem: domniemanie niewinności. Coraz częściej to przedsiębiorca musi udowodnić, że nie popełnił błędu, zamiast urzędnika zobowiązanego do udowodnienia winy. W praktyce oznacza to odwrócenie logiki kontroli: jesteś podejrzany, dopóki nie przekonasz systemu, że wszystko jest w porządku.

Podobne artykuły

paliwo

Stacje paliw po końcu CPN. Benzyna 95 kosztuje średnio 7,63 zł, diesel 8,39 zł

2026-09-04
wdowa

Wdowa dostanie więcej z ZUS od stycznia. Renta wdowia wzrośnie nawet o 400 zł miesięcznie

2026-09-02
konto w banku

Bank odmówił kredytu firmowego. Co może obniżyć zdolność kredytową przedsiębiorcy?

2026-08-27
emerytka naczynia

Waloryzacja emerytur 2027. Rząd ustalił minimum w formule podwyżki

2026-09-02
euro pieniadze

Skala podatkowa łagodniejsza, ryczałt z limitem 250 tys. euro. Tak ma zmienić się PIT od 2027 roku

2026-09-02
kalkulator pieniadze

Świadczenie wspierające 2026. ZUS wypłaca do 4352,68 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego

2026-09-02

I właśnie dlatego nawet ci, którzy co miesiąc odprowadzają podatki, zatrudniają legalnie i nie kombinują – mają prawo czuć się zagrożeni. Bo w tej nowej rzeczywistości nie wystarczy być uczciwym. Trzeba jeszcze umieć się skutecznie bronić.

Czy mikrofirmy i samozatrudnieni pójdą na pierwszy ogień?

Oficjalnie wszyscy są równi wobec prawa. W praktyce – aparat kontroli państwowej dużo chętniej i skuteczniej działa tam, gdzie nie napotyka oporu. A to oznacza jedno: na celowniku mogą znaleźć się najmniejsi. Mikroprzedsiębiorcy, samozatrudnieni, małe firmy rodzinne – to właśnie oni są najłatwiejszym celem. Nie mają kancelarii prawnych, działów compliance ani funduszy na kosztowne spory z urzędem. Wielka firma z korporacyjnym zapleczem może przeciągać postępowanie miesiącami. Mały przedsiębiorca – najczęściej po prostu zapłaci, żeby mieć spokój.

Taki układ premiuje działania pozorne – łatwiej „złapać” kogoś, kto wystawił fakturę z literówką albo rozliczył zaliczkę nie w tym miesiącu co trzeba, niż zmierzyć się z realnymi patologiami. Bo prawdziwa szara strefa, czyli wieloosobowe karuzele VAT czy zorganizowane oszustwa, to znacznie trudniejsze zadanie – wymagające czasu, śledztwa, współpracy międzynarodowej. Tymczasem statystyki kontroli trzeba poprawiać szybko.

Niepokoi także rosnąca liczba donosów. Nowoczesne systemy fiskalne umożliwiają zgłoszenia przez Internet – często anonimowo. W połączeniu z automatycznymi systemami analizy danych i tzw. kontrolami krzyżowymi (czyli porównywaniem zeznań różnych podmiotów) oznacza to, że wystarczy podejrzenie – sąsiada, byłego pracownika, zawistnego konkurenta – by urzędnik zyskał pretekst do działania.

W ten sposób nawet legalnie działająca firma może trafić pod lupę. Nie dlatego, że zrobiła coś niezgodnego z prawem – ale dlatego, że jest wystarczająco mała, by się nie bronić. I wystarczająco widoczna, by ktoś ją „sprofilował”.

Szara strefa – realny problem czy wygodny mit?

Szara strefa od lat pełni w debacie publicznej funkcję straszaka. Wystarczy wspomnieć, że „kosztuje budżet miliardy złotych rocznie”, by uzasadnić niemal każdą regulację czy zwiększenie kontroli. Ale czy rzeczywiście mówimy o realnym, rosnącym problemie – czy raczej o wygodnym haśle, które pozwala rządowi wprowadzać coraz głębszą ingerencję w gospodarkę?

Według szacunków GUS i niezależnych instytucji, udział szarej strefy w polskim PKB systematycznie maleje. W 2023 roku oscylował wokół 16–18%, przy czym znaczną część stanowią branże takie jak budownictwo, usługi domowe czy drobny handel – sektory trudne do pełnego uregulowania w każdych warunkach. Tymczasem większość legalnie działających firm, szczególnie tych wystawiających faktury KSeF i korzystających z systemów elektronicznych, już od lat działa pod ścisłym nadzorem skarbówki.

Pytanie brzmi więc: jaki będzie rzeczywisty wpływ nowego zespołu i jego działań na dochody budżetu? Eksperci nie mają złudzeń – największe pieniądze nie leżą w „szarej” działalności mikroprzedsiębiorców, ale w optymalizacjach podatkowych dużych firm, transferach do rajów podatkowych i unikaniu VAT w skali międzynarodowej. Tymczasem to nie tam kieruje się ostrze nowych regulacji.

Zamiast łowić wieloryby, fiskus coraz częściej skupia się na płotkach – bo to łatwiejsze, szybsze i bardziej opłacalne w krótkim terminie. Takie podejście może poprawić statystyki kontroli, ale nie poprawi uczciwości systemu. Co gorsza, może wręcz osłabić morale i zaufanie przedsiębiorców – którzy zaczynają mieć poczucie, że walka z szarą strefą to tylko pretekst, a prawdziwym celem jest ich własny portfel.

Zaufanie przedsiębiorców – czy da się je jeszcze odbudować?

W teorii państwo powinno wspierać przedsiębiorczość, tworzyć stabilne i przewidywalne otoczenie prawne, a nie działać jak przeciwnik. Niestety, w ostatnich latach wielu przedsiębiorców czuje, że zostali postawieni po drugiej stronie barykady. Kolejne fale zmian przepisów, obowiązków sprawozdawczych, cyfryzacji podatków i coraz bardziej zautomatyzowanych kontroli zamiast budować partnerskie relacje – pogłębiają nieufność.

Wielu właścicieli firm przywołuje historie absurdalnych kontroli: kary za literówki w fakturach, domiary podatkowe za rzekome „niewłaściwe” opisy usług, postępowania wszczynane na podstawie automatycznego alertu systemu informatycznego – bez wcześniejszego kontaktu z przedsiębiorcą. W niektórych przypadkach firmy były ciągane po urzędach przez miesiące, mimo że ostatecznie nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości. Ale nikt im nie oddał straconego czasu, reputacji ani pieniędzy.

Głos w sprawie coraz częściej zabierają też organizacje branżowe i samorządy gospodarcze. Wskazują, że zamiast wspierać mikrofirmy – które stanowią kręgosłup polskiej gospodarki – państwo coraz częściej traktuje je jak potencjalnych przestępców. A to nie tylko niesprawiedliwe, ale i niebezpieczne. Bo jeśli zaufanie przedsiębiorców do instytucji publicznych zostanie całkowicie zrujnowane, trudno będzie je odbudować – nawet najlepszą kampanią PR czy kolejną „tarczą”.

Pytanie brzmi: czy nowy zespół ds. gospodarki nieformalnej ma szansę odwrócić ten trend, czy tylko go pogłębi? Na razie więcej wskazuje na to drugie.

Czy to tylko element większego planu?

Nowy zespół ds. gospodarki nieformalnej nie pojawił się znikąd. To kolejny krok w szerszym procesie, który trwa już od kilku lat: cyfryzacja, automatyzacja i centralizacja systemu podatkowego. W tym kontekście nowy organ wygląda bardziej jak trybik w większej machinie niż osobna inicjatywa. A maszyna ta ma jeden cel – maksymalne uszczelnienie systemu i pełną kontrolę nad przepływami gospodarczymi.

W ostatnich latach przedsiębiorcy musieli przystosować się do wielu zmian: obowiązkowe kasy online, pliki JPK, e-faktury, jednolite terminy raportowania, nowy system faktur ustrukturyzowanych, a wkrótce także obowiązkowe KSeF. Wszystko to tworzy coraz bardziej spójny i szczegółowy obraz działalności każdej firmy. W teorii – dla uproszczenia i walki z oszustwami. W praktyce – dla uzyskania pełnej transparentności działań przedsiębiorcy wobec fiskusa.

Zespół ma pełnić funkcję analityczno-operacyjną, ale z czasem może stać się również laboratorium nowych mechanizmów kontroli. Bo jeśli okaże się, że działa efektywnie – nic nie stoi na przeszkodzie, by jego kompetencje rozszerzyć, a rozwiązania testowane „przy okazji” wprowadzić na stałe do systemu.

Czy zatem mówimy o walce z patologią? A może o budowaniu systemu, w którym każda aktywność gospodarcza – od transakcji po zatrudnienie – zostanie zarejestrowana, przeanalizowana i oceniona przez państwowe algorytmy? To już nie tylko fiskalna kontrola, ale coś znacznie większego: próba pełnego objęcia gospodarki cyfrowym nadzorem.

Nie bez powodu coraz częściej mówi się, że zamiast „polskiego ładu” mamy do czynienia z polskim Wielkim Bratem – który patrzy nie tylko na tych, którzy kombinują, ale przede wszystkim na tych, którzy pracują uczciwie.

Jak przedsiębiorcy mogą się chronić?

W świecie, w którym kontrola może pojawić się niespodziewanie – często na podstawie anonimowego zgłoszenia lub algorytmu – profilaktyka staje się równie ważna, co prowadzenie biznesu. Uczciwość to jedno, ale równie istotne jest to, by mieć wszystko pod ręką, w porządku i dobrze udokumentowane.

Podstawą jest regularna współpraca z doświadczonym księgowym, najlepiej takim, który nie tylko rozliczy, ale też uprzedzi o potencjalnych ryzykach i nietypowych sytuacjach. Dobrze mieć również kontakt z prawnikiem znającym realia podatkowe – szczególnie w bardziej złożonych przypadkach, jak rozliczenia transgraniczne, podwykonawstwo czy umowy B2B.

Warto także wdrożyć podstawowe zasady prewencji: archiwizować wszystkie faktury i potwierdzenia przelewów, unikać gotówki (która zawsze budzi większe podejrzenia), sprawdzać kontrahentów (np. na białej liście podatników VAT), a przy większych transakcjach – spisywać umowy i trzymać korespondencję mailową. To wszystko może mieć kluczowe znaczenie, gdy pojawią się pytania z urzędu.

Nie bez znaczenia jest również sposób kontaktu z instytucjami. Choć nie każdy przedsiębiorca ma czas i ochotę na „dobre relacje z urzędami”, czasem jedno uprzedzające pismo lub szybka reakcja na niejasności może uchronić przed kontrolą. Pokazanie, że jesteś aktywnym, świadomym uczestnikiem systemu – a nie biernym obiektem oceny – często działa na korzyść.

Krótko mówiąc: warto prowadzić firmę nie tylko zgodnie z przepisami, ale też z myślą o tym, jak udowodnić swoją uczciwość. W nowym systemie to nie paranoja – to rozsądna strategia przetrwania.

Czy jeszcze prowadzisz firmę, czy już tylko odpierasz kontrole?

To pytanie coraz częściej zadają sobie mikroprzedsiębiorcy i samozatrudnieni. W teorii mieliśmy mieć uproszczenia, cyfryzację i większą przejrzystość systemu. W praktyce wielu właścicieli firm czuje, że większa część ich energii idzie dziś nie na rozwój biznesu, lecz na dostosowywanie się do coraz bardziej skomplikowanych przepisów, nowych obowiązków sprawozdawczych i potencjalnych kontroli.

Zamiast planować nowe usługi, zdobywać klientów czy zatrudniać ludzi – przedsiębiorcy spędzają godziny na rozmowach z księgowymi, analizie przepisów i dokumentowaniu każdej operacji „na wszelki wypadek”. Bo w obecnym klimacie wystarczy mały błąd, nieuwaga albo odstępstwo od schematu, by znaleźć się pod lupą urzędników.

Państwo, które miało wspierać przedsiębiorczość, coraz częściej postrzegane jest jako instytucja, która nie ufa nikomu – nawet tym, którzy od lat płacą podatki, zatrudniają pracowników i działają zgodnie z prawem. A to zaufanie trudno odbudować, szczególnie jeśli głos mikrofirm i jednoosobowych działalności nadal będzie pomijany w debacie publicznej.

Dlatego warto zadać sobie to pytanie raz jeszcze – bez ironii, ale z pełną świadomością realiów: czy jeszcze prowadzisz firmę, czy już tylko bronisz się przed systemem?

Czy przedsiębiorcy mają się czego bać?

Wprowadzenie rządowego zespołu do walki z gospodarką nieformalną to ruch, który na pierwszy rzut oka może wydawać się rozsądny i potrzebny – szczególnie w kraju, gdzie szara strefa wciąż istnieje. Problem w tym, że kierunek działań coraz wyraźniej wskazuje na coś więcej niż tylko walkę z nieuczciwością. Nowe narzędzia kontroli, rosnąca automatyzacja nadzoru, niejasne kryteria oceny i skupienie się na najmniejszych podmiotach sprawiają, że wielu uczciwych przedsiębiorców zaczyna się czuć jak podejrzani z definicji.

Zamiast ulgi i uproszczeń – narasta atmosfera lęku, w której każdy błąd może mieć poważne konsekwencje. Zamiast partnerskiej relacji z państwem – narasta poczucie, że system poluje na własnych obywateli w imię poprawy statystyk fiskalnych. Jeśli ta tendencja się utrzyma, możemy dojść do punktu, w którym prowadzenie legalnej działalności będzie oznaczało nieustanne tłumaczenie się i zabezpieczanie na wypadek… niewinności.

To nie jest już tylko spór o narzędzia kontroli. To pytanie o to, jaka ma być przyszłość przedsiębiorczości w Polsce – i czy państwo chce ją wspierać, czy tylko skutecznie nadzorować.

Zainteresował Cię ten artykuł? Czytaj więcej takich treści w ramach cyklu „Alarm podatkowy”

5/5 - (1 vote)
Tags: alarm podatkowyFinea
Share2Share
Magdalena Grochocka

Magdalena Grochocka

Dziennikarka, copywriterka, marketingowiec. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Od wielu lat związana z digital marketingiem. W ostatnim czasie skupia się już wyłącznie na tworzeniu treści. W kręgu jej zainteresowań jest szeroko pojęty marketing, ale również nowoczesne technologie (w tym AI), biznes czy ESG. W wolnych chwilach trenuje grę w scrabble i bywa na ogólnopolskich turniejach organizowanych przez Polską Federację Scrabble. W związku z tym zainteresowaniem zgłębia tajniki nie tylko strategii, ale także poznaje nieznane słowa, studiując słowniki.

Podobne Wpisy

Stacje paliw po końcu CPN. Benzyna 95 kosztuje średnio 7,63 zł, diesel 8,39 zł

autor Dominik Bożek
2026-09-04
0
paliwo

Początek września przyniósł wyraźny skok cen na stacjach paliw. Średnia cena benzyny 95 wzrosła w ciągu tygodnia o 1,06 zł i sięgnęła 7,63 zł za litr. Olej napędowy podrożał o 88 gr do 8,39 zł. Na ceny jednocześnie wpływają koniec programu CPN oraz problemy z podażą paliw na światowym rynku. Cena benzyny 95 wzrosła o ponad złotówkę w tydzień Jeszcze pod koniec sierpnia cena benzyny 95 była ograniczona przez program CPN. W dniach 29–31 sierpnia maksymalna stawka wynosiła 6,64 zł za litr. Dla oleju napędowego limit ustalono na 7,31 zł. Od 1 września te ograniczenia przestały obowiązywać. Zakończyła się również czasowa obniżka VAT z 23 do 8 proc. Zmiana szybko pojawiła się na pylonach stacji paliw. Według notowania e-petrol.pl z...

Czytaj więcejDetails

Wdowa dostanie więcej z ZUS od stycznia. Renta wdowia wzrośnie nawet o 400 zł miesięcznie

autor Dominik Bożek
2026-09-02
0
wdowa

Wdowa lub wdowiec pobierający rentę wdowią nie będzie musiał składać nowego wniosku, aby od stycznia 2027 r. otrzymać wyższe świadczenie. ZUS automatycznie przeliczy wypłaty. Udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. W niektórych przypadkach podwyżka wyniesie 300–400 zł brutto miesięcznie. Nie każdy otrzyma jednak pełną kwotę, ponieważ nadal będzie obowiązywał limit renty wdowiej. Projekt budżetu państwa na 2027 r. uwzględnia pieniądze potrzebne do sfinansowania kolejnego etapu renty wdowiej. Sama zmiana wysokości świadczenia była zapisana wcześniej. System od początku został podzielony na dwa etapy. W latach 2025–2026 wdowa lub wdowiec spełniający warunki może pobierać 100 proc. jednego świadczenia i 15 proc. drugiego. Od 1 stycznia 2027 r. udział tego drugiego wzrośnie do 25 proc. Dla osób, które już pobierają...

Czytaj więcejDetails

Bank odmówił kredytu firmowego. Co może obniżyć zdolność kredytową przedsiębiorcy?

autor Julia Mraczny
2026-08-27
0
konto w banku

Bank odmówił Ci kredytu, mimo że w Twojej firmie nie brakuje klientów i przychodów? Niestety nawet duża wartość sprzedaży nie wystarczy, by przekonać bank do finansowania. Sprawdź, co może obniżać zdolność kredytową Twojego biznesu, jak poprawić ocenę firmy przed kolejnym wnioskiem i kiedy zamiast kredytu lepiej sięgnąć po inne źródło finansowania. Dlaczego bank odmawia kredytu na firmę? Przy rozpatrywaniu wniosku analizuje się przede wszystkim możliwość terminowej spłaty nowego zobowiązania. W tym celu porównywane są przychody, koszty, dochód, istniejące kredyty i leasingi, a także historia spłat. Znaczenie może mieć również staż firmy, branża, majątek właściciela oraz informacje znajdujące się w bazach kredytowych i gospodarczych. Sam wolumen sprzedaży nie przesądza o pozytywnym wyniku. Firma osiągająca 100 tys. zł miesięcznego przychodu może mieć...

Czytaj więcejDetails

Waloryzacja emerytur 2027. Rząd ustalił minimum w formule podwyżki

autor Dominik Bożek
2026-09-02
0
emerytka naczynia

Waloryzacja emerytur 2027 nie będzie 20-procentowa. Rząd utrzymał ustawowe minimum dla jednego ze składników wzoru: do inflacji zostanie doliczone 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku. Rozporządzenie zostało już opublikowane w Dzienniku Ustaw i obowiązuje od 30 lipca. Ostateczny wskaźnik waloryzacji poznamy dopiero po danych GUS za cały 2026 rok. Decyzja dotycząca części przyszłorocznej waloryzacji jest już formalnie podjęta. Rozporządzenie Rady Ministrów wydano 28 lipca, opublikowano dzień później pod pozycją 1018 Dziennika Ustaw, a przepisy weszły w życie 30 lipca 2026 roku. Rząd ustalił, że część związana z płacami wyniesie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku. Jest to najniższy poziom dopuszczony przez ustawę. Waloryzacja emerytur 2027 będzie zależała przede wszystkim od inflacji Mechanizm waloryzacji nie...

Czytaj więcejDetails

Skala podatkowa łagodniejsza, ryczałt z limitem 250 tys. euro. Tak ma zmienić się PIT od 2027 roku

autor Dominik Bożek
2026-09-02
0
euro pieniadze

Rząd chce od 2027 roku przebudować skalę podatkową i jednocześnie mocno ograniczyć dostęp do ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Osoby rozliczające PIT według skali mają później wchodzić w stawkę 32 proc. Przedsiębiorcy na ryczałcie mogą natomiast dostać znacznie niższy limit przychodów. Z obecnych 2 mln euro miałby spaść do 250 tys. euro. W wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów pojawiły się założenia projektu UD458. Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Na tym etapie nie są jeszcze obowiązującym prawem. Skala podatkowa ma mieć trzy stawki Obecna skala podatkowa jest oparta na dwóch przedziałach. Dochód do 120 tys. zł rocznie podlega stawce 12 proc., a nadwyżka ponad tę kwotę – 32 proc. Kwota wolna od podatku wynosi 30 tys. zł. Rząd...

Czytaj więcejDetails

Świadczenie wspierające 2026. ZUS wypłaca do 4352,68 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego

autor Dominik Bożek
2026-09-02
0
kalkulator pieniadze

Świadczenie wspierające w 2026 roku może wynosić od 791,40 zł do 4352,68 zł miesięcznie. Wysokość dochodów nie wpływa na prawo do wypłaty. Świadczenie można otrzymywać także przy emeryturze, rencie lub dochodach z pracy. Od stycznia dostęp do niego ma większa grupa osób niż w poprzednich latach. Pomoc jest przeznaczona dla pełnoletnich osób z niepełnosprawnościami, które uzyskały odpowiednią decyzję o poziomie potrzeby wsparcia. Nie wystarcza samo orzeczenie o niepełnosprawności. O prawie do pieniędzy i ich wysokości decyduje liczba punktów przyznanych przez wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności. Świadczenie wspierające od 70 punktów System był uruchamiany etapami. W 2024 roku świadczenie obejmowało osoby z wynikiem od 87 do 100 punktów. Rok później granicę obniżono do 78 punktów. Od 1 stycznia 2026...

Czytaj więcejDetails

Pyszne.pl zwalnia 5 tys. kurierów. Nowe warunki budzą duże kontrowersje

autor Dominik Bożek
2026-08-05
0
kurier na rowerze

Pyszne.pl rozpoczęło zwalnianie około 5 tys. kurierów i kurierek. Do końca sierpnia firma zamierza zakończyć dotychczasowy model współpracy, w którym dostawy organizowała przez własną spółkę. Kurierzy będą mogli nadal rozwozić zamówienia, ale za pośrednictwem jednego z pięciu partnerów flotowych. Zmiana nie sprowadza się do przekazania obsługi kadrowej zewnętrznym firmom. Nowy system przenosi na kurierów większą część ryzyka związanego z liczbą zamówień, kosztami pracy i organizacją dostaw. Jednocześnie następuje w chwili, gdy rząd kończy prace nad przepisami, które mają zwiększyć ochronę osób zarabiających za pomocą aplikacji. Wynagrodzenie zależne od liczby dostaw Takeaway Express Poland, właściciel Pyszne.pl, poinformował o planowanych zwolnieniach 14 lipca. Wypowiedzenia są wręczane od 3 sierpnia do końca miesiąca. Osoby objęte zmianą pracowały dotychczas na umowach cywilnoprawnych zawieranych bezpośrednio...

Czytaj więcejDetails

Tania franczyza – 7 pomysłów na biznes z małym budżetem

autor Marek Polubiatko
2026-08-03
0
franczyza

Tania franczyza to model biznesowy, który pozwala rozpocząć działalność przy budżecie kilku tysięcy złotych. Jeżeli masz ograniczone środki, najwięcej konkretnych ofert franczyzowych znajdziesz pośród firm z sektora KEP (usługi kurierskie, ekspresowe i paczkowe) oraz branży edukacyjnej. Przeanalizowałem kilkadziesiąt ofert i wybrałem siedem systemów, które wyróżniają się niskim progiem wejścia oraz przejrzystymi warunkami współpracy. Czym jest i jak działa franczyza? Franczyza to model prowadzenia działalności gospodarczej, w którym przedsiębiorca korzysta z marki, know-how i modelu biznesowego innej firmy. W zamian musi przestrzegać zasad określonych w umowie franczyzowej. Dzięki temu, mimo że nadal odpowiadasz za sprzedaż, pozyskiwanie klientów i rentowność działalności, nie musisz budować firmy od podstaw. Koszty rozpoczęcia działalności pod szyldem innej marki zależą od systemu franczyzowego. Niemal wszystkie sieci pobierają...

Czytaj więcejDetails
Więcej

Rekomendowane.

platforma online zakupy

Czy to koniec finansowej anonimowości?

2026-04-08
zdolnosc kredytowa

Jak poprawić swoją zdolność kredytową?

2022-08-31

Rankingi dla firm

Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking programów do fakturowania Ranking programów KSeF Ranking kont firmowych Ranking faktoringu Ranking kantor internetowy Ranking ubezpieczenie mieszkania Kredyty dla firm Ranking najlepszych leasingów Ranking najlepszych programów dla biur rachunkowych Ranking najlepszy programów do mailingu Ranking programów do fakturowania

Poszukujesz finansowania?

Porozmawiaj z ekspertem
z efaktor!

Portal.Faktura.pl

Najświeższe i najciekawsze wiadomości z zakresu finansów firmy, prawa, podatków i księgowości.

Znajdź nas tutaj:

Newsletter

Jako pierwszy, dowiesz się o ważnych wiadomościach i wydarzeniach bezpośrednio do Twojej skrzynki odbiorczej.

Gratulacje!

Pomyślnie dołączyłeś do naszej listy subskrybentów. Potwierdź proszę swój adres e-mail. Link jest już na Twojej poczcie. 

Kategorie

  • Alarm podatkowy
  • Bez kategorii
  • Biznes
  • Biznes pod lupą
  • Finanse
  • Player
  • Podatki
  • Poradnik przedsiębiorcy
  • Prawo
  • Technologia
  • Zadbaj o swój portfel
Współpraca

Najciekawsze

paliwo

Stacje paliw po końcu CPN. Benzyna 95 kosztuje średnio 7,63 zł, diesel 8,39 zł

2026-09-04
Dyskusja o rankingu firm faktoringowych

Kredyt dla firmy – jak bank ocenia zdolność kredytową i jak przygotować się do złożenia wniosku?

2026-09-03
  • Polityka prywatności
  • Regulamin usługi newsletter
  • Regulamin korzystania z serwisu

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Welcome Back!

Login to your account below

Forgotten Password?

Retrieve your password

Please enter your username or email address to reset your password.

Log In

No Result
View All Result
  • Biznes
  • Podatki
    • KSeF Pytania i Odpowiedzi
  • Finanse
    • Faktoring dla transportu
  • Prawo
  • Ranking faktoringu – TOP 10 Ofert Faktoringu – Wrzesień 2026
  • Technologia

© 2026 - Najświeższe informacje ze świata finansów i biznesu by Faktura.pl
Projekt i realizacja Digital Daniel Król

Not enough quota to unlock this post
Unlock left : 0
Are you sure want to cancel subscription?