Dla jednych symbol polskiej innowacyjności, dla innych biznes stworzony na pracy kiepsko opłacanych kurierów pozbawionych praw pracowniczych. Jednak z której strony by na to nie patrzeć InPost,to historia niespotykanego sukcesu polskiej marki na arenie międzynarodowej, a potwierdzeniem tej pozycji jest przejęcie przez amerykańskiego giganta. Konsorcjum inwestorów z udziałem amerykańskiego FedExu oraz funduszy złożyło ofertę nabycia wszystkich akcji InPostu po 15,60 euro za sztukę, co daje łączną wycenę około 7,8 miliarda euro, czyli około 33 miliardów złotych. Czy to koniec InPostu? A może tylko nowy rozdział tej biznesowej historii?
Od kolportażu ulotek do czołowego polskiego biznesu
Historia InPost sięga początków spółki Integer.pl S.A., założonej w 1999 roku przez Rafała Brzoskę jako firma zajmująca się kolportażem najpierw ulotek, a potem druków adresowych oraz bezadresowych. Po siedmiu latach do portfolio firmy dodano InPost.
Automaty pocztowe to wynalazek austriackiej firmy inżynieryjnej KEBA we współpracy DHL w 2001 roku, jednak dopiero właściciele InPost go spopularyzowali. Pierwszy Paczkomat® InPost został uruchomiony we wrześniu 2009 roku, co zbiegło się w czasie ze strajkami listonoszy Poczty Polskiej. W 2012 roku InPost przejął od Poczty Polskiej 16% udziałów w należącym dotychczas wyłącznie do niej rynku.
W 2015 InPost przejął 100% akcji Polskiej Grupy Pocztowej, a akcje spółki zadebiutowały na giełdzie. Już w 2016 roku sieć liczyła ponad 2000 urządzeń tylko w Polsce, a wraz z rosnącą popularnością handlu internetowego automaty zaczęły wyrastać w Polsce jak grzyby po deszczu.
W 2017 roku amerykański fundusz Advent International nabył spółkę InPost S. A. oraz Integer.pl S.A. i zainwestował ponad 500 mln złotych, przejmując długi firmy i finansując rozwój sieci Paczkomat oraz wejście spółki na giełdę w Amsterdamie. W kolejnych latach ich liczba rosła, a w 2025 roku grupa posiada już więcej urządzeń za granicą niż w Polsce, łącząc sieć ponad 54 tysięcy automatów paczkowych i punktów odbioru.
| Rok | Liczba obsłużonych przesyłek | Liczba maszyn paczkomat i punktów OOH |
| 2020 | ok. 250 mln | ok. 10 000 w Polsce |
| 2021 | ok. 500 mln | ok. 16 000 w Polsce i za granicą |
| 2022 | ok. 744 mln | ponad 20 000 |
| 2023 | ok. 892 mln | ponad 30 000 |
| 2024 | 1,09 mld | ok. 47 000 |
| 2025 | ok. 1,4 mld | ponad 54 000 |
Źródło: Opracowanie własne na podstawie informacji publikowanych przez Business Insider, Wikipedia i Money.pl
Poza inwestycjami w infrastrukturę, zarząd firmy inwestował w aplikacje mobilne, integracje z platformami e‑commerce i alternatywne modele dostaw. Dzięki temu maszyny Paczkomat stały się jedną z najczęściej oferowanych opcji dostawy w polskich sklepach internetowych, często jako tańsza i wygodniejsza alternatywa wobec tradycyjnych firm kurierskich.
Jednak poza inwestycjami i rozwój, za sukcesem InPost bezsprzecznie stoi model biznesowy oparty na samozatrudnionych kurierach i współpracujących podwykonawcach, który wywołał sporą polemikę wśród środowisk politycznych i biznesowych. W 2022 roku Business Insider Polska opisywano kontrowersje wokół kart benefitowych z ciepłymi napojami i systemów motywacyjnych, które część krytyków odbierała jako symboliczne gesty mające na celu odwrócenie uwagi od ograniczenia dostępu do świadczeń, dni wolnych, składek emerytalnych i praw pracowniczych, a nie realne wsparcie pracowników.
Wyniki finansowe InPostu na przestrzeni lat
Na początku lat 2010 InPost był małym graczem o ograniczonym zasięgu. Jednak firma rosła w miarę wzrostu popularności e‑commerce w Europie. W 2024 roku InPost obsłużył aż 1,09 miliarda przesyłek, co oznaczało wzrost o 22% rok do roku, przy sieci blisko 47 tysięcy automatów i ponad 25 tysięcy w Polsce. Rok 2025 był rekordowy. Według Money.pl i innych źródeł, InPost dostarczył w sumie blisko 1,4 miliarda przesyłek, czyli o 25% więcej niż rok wcześniej. W samym trzecim kwartale wolumen przesyłek wzrósł o 34% rok do roku do 351,5 miliona paczek, a skorygowana EBITDA przekroczyła 1,06 miliarda złotych, co przewyższyło oczekiwania analityków.
| Rok | Przychody | Skorygowana EBITDA |
| 2020 | ok. 1,9 mld zł | dodatnia |
| 2021 | ok. 4,6 mld zł | ok. 1,1 mld zł |
| 2022 | ok. 6,9 mld zł | ok. 2,7 mld zł |
| 2023 | ok. 7,9 mld zł | stabilna r/r |
| 2024 | ponad 9 mld zł | wzrostowa |
| 2025 (III kw.) | dane kwartalne | 1,06 mld zł |
Źródło: Opracowanie własne na podstawie informacji publikowanych przez Business Insider, Wikipedia i Money.pl
Po wejściu na giełdę w Amsterdamie w 2021 roku InPost stał się spółką publiczną o kapitalizacji sięgającej około 8 miliardów euro. Od tego czasu kurs akcji znacznie się wahał. Na początku 2026 roku cena akcji wynosiła mniej niż cena IPO, co stanowiło jeden z powodów ostrożnych reakcji części inwestorów na ofertę przejęcia.
Co ciekawe, wśród inwestorów, obok FedEx (za pośrednictwem FCWB), A&R Investments oraz PPF Group, znalazła się spółka Advent International (firma, która przejęła InPost S.A. w 2017 roku i zainwestowała w spółkę 500 mln zł). Grupa inwestorów zaoferowała 15,60 euro za akcję, co stanowiło około 50% więcej, niż kurs z początku stycznia 2026 roku i 53% wobec średniej z trzech miesięcy przed tą datą. Było to niewiele mniej niż cena z IPO z 2021 roku, która wynosiła 16 euro. To sprawiło, że część akcjonariuszy uznała ją za atrakcyjną, ale inni wciąż mieli wątpliwości, biorąc pod uwagę długoterminowy potencjał firmy.
| Data / okres | Cena akcji | Kontekst |
| Styczeń 2021 | 16 euro | Cena IPO w Amsterdamie |
| 2022 | 6–9 euro | Spadki po boomie pandemicznym |
| 2023 | 10–12 euro | Stopniowa odbudowa kursu |
| Grudzień 2025 | ok. 10 euro | Kurs przed informacją o przejęciu |
| Oferta przejęcia | 15,60 euro | Premia ok. 50 proc. |
| Wycena spółki | ok. 7,8 mld euro | Wartość całej transakcji |
Źródło: Opracowanie własne na podstawie informacji publikowanych przez Business Insider, Wikipedia i Money.pl
Przejęcie InPostu — kto, dlaczego i za ile
W lutym 2026 roku ogłoszono przejęcie InPostu przez konsorcjum inwestorów, w skład którego weszły Advent International, amerykański FedEx (za pośrednictwem FCWB), A&R Investments powiązany z Rafałem Brzoską oraz czeska PPF Group. Cena wyniosła 15,60 euro za akcję, czyli łącznie około 7,8 miliarda euro. Podział udziałów w konsorcjum przewiduje, że Advent i FedEx obejmą po 37%, A&R Investments 16%, a PPF Group 10%. Zakończenie transakcji planowane jest na drugą połowę 2026 roku.
Główną motywacją konsorcjum jest efekt synergii między globalną siecią logistyczną a rozwiniętą platformą maszyn paczkomat. Dla FedExu oznacza to możliwość szybkiego wejścia w segment dostaw ostatniej mili w Europie i wykorzystania sieci maszyn paczkomat do usług B2C. Raj Subramaniam, prezes FedEx, zapowiedział:
Po finalizacji transakcji zamierzamy zawrzeć z InPost umowy umożliwiające naszym klientom korzystanie z usług Grupy InPost w zakresie dostaw ostatniej mili.
Z kolei dla Advent International transakcja stanowi kontynuację strategii rozwoju i konsolidacji europejskich aktywów logistycznych, podczas gdy właściciele PPF i A&R traktują ją jako sposób utrzymania zaangażowania w spółce, którą pomagali budować od lat.
Rafał Brzoska formalnie nie uczestniczył w decyzji rady nadzorczej dotyczącej oferty przejęcia, aby uniknąć konfliktu interesów i zapewnić przejrzystość procesu. Komitet specjalny, wspierany przez zewnętrznych doradców, jednogłośnie poparł ofertę konsorcjum. Hein Pretorius, przewodniczący rady nadzorczej, podkreślił, że oferta zapewnia akcjonariuszom możliwość realizacji wartości z istotną premią, ponieważ cena 15,60 euro oznacza 50-procentowy wzrost w stosunku do kursu z 2 stycznia 2026 roku oraz 53% względem średniej ceny akcji z ostatnich trzech miesięcy.
Natomiast Rafał Brzoska skomentował tę sprawę w następujący sposób:
Wspólnie wzmocnimy naszą sieć i dotrzemy do większej liczby konsumentów, oferując szybkie i elastyczne opcje dostaw, kontynuując jednocześnie realizację celu, jakim jest redefinicja europejskiego sektora e-commerce.
Przyszłość marki InPost
Po finalizacji transakcji InPost zachowa swoją niezależność operacyjną, markę oraz dotychczasowy model działalności. Główna siedziba i najważniejsze osoby zarządzające, w tym prezes Rafał Brzoska, pozostaną w Polsce. Transakcja umożliwi dalszy rozwój spółki, w tym ekspansję na rynkach europejskich, w tym we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Konsorcjum zapowiada także rozwój cyfrowych rozwiązań, rozbudowę sieci maszyn paczkomat i wzmocnienie infrastruktury technologicznej.
Jak czytamy w komunikacie InPost:
Grupa InPost zachowa niezależność operacyjną oraz dotychczasowy profil działalności. Główna siedziba operacyjna spółki oraz kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce, a członkowie konsorcjum będą aktywnie wspierać dalszy rozwój InPostu.
FedEx zamierza wykorzystać współpracę z InPost do rozwoju usług dostaw ostatniej mili, a także wprowadzenia zintegrowanych rozwiązań dla klientów biznesowych i e-commerce. Brzoska mówi, że transakcja pozwala na dalsze inwestycje w automatyzację, technologie logistyczne oraz rozwój usług e-commerce i logistyki zwrotów. W praktyce oznacza to, że klienci nie odczują spadku jakości usług, a marka pozostanie rozpoznawalna w Polsce i w Europie, przy jednoczesnym dostępie do globalnego know-how i kapitału.
Plany Rafała Brzoski
Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, pozostanie aktywny w spółce i będzie kierował nią w nadchodzących latach. Jego głównym celem jest dalsza ekspansja europejska i umacnianie pozycji InPostu jako lidera w segmencie paczek automatycznych. Brzoska podkreśla, że transakcja wynika w dużej mierze z sukcesu firmy w Polsce, który przyciągnął uwagę globalnych inwestorów.
W planach Brzoski pozostaje rozwój technologii last mile, zwiększenie liczby maszyn paczkomat oraz rozwój aplikacji mobilnych i rozwiązań cyfrowych dla klientów indywidualnych i biznesowych. Zaznacza też, że chce kontynuować inwestycje w logistykę zwrotów i optymalizację procesów operacyjnych, aby paczki docierały szybciej i sprawniej.
Fot. Materiały prasowe InPost







































